środa, 22 lipca 2026

Wojna o wpływy, czyli kolbuszowska polityka na pełnym gazie

 

W Kolbuszowej trwa w najlepsze mała, lokalna wojenka o wpływy. Niby wszystko jest normalnie, wszyscy się uśmiechają, podają sobie ręce i pozują do zdjęć, ale jak wiadomo — w polityce nic nie dzieje się przypadkiem. Zwłaszcza kiedy w grę wchodzą wpływy, ambicje i partyjne układanki.

Po jednej stronie mamy radnego wojewódzkiego Bogdana Romaniuka, przewodniczącego miejscowych struktur PiS — jak głosi lokalna polityczna legenda, namaszczonego przez europosła Daniela Obajtka — oraz jego brata, burmistrza Grzegorza Romaniuka.

Po drugiej stronie — marszałek Władysław Ortyl i nasz jakże umiłowany poseł Zbigniew Chmielowiec.

I choć wszyscy zapewne zgodnie twierdzą, że żadnej wojny nie ma, to jakoś tak dziwnie się składa, że każdy wie, po której stronie ma stać.

Najlepszym przykładem tej wielkiej politycznej przyjaźni był Koncert Psalmów Dawidowych. Solidarnie zbojkotowali go poseł Chmielowiec i marszałek Ortyl.

Przypadek?

Oczywiście.

Tak samo jak przypadkiem radny wojewódzki Bogdan Romaniuk nie pojawił się na imprezie w skansenie.

Ot, zwykły zbieg okoliczności. Zupełnie niezwiązany z żadnymi politycznymi animozjami. W końcu wszyscy wiemy, że nasi politycy kierują się wyłącznie dobrem mieszkańców, a nie jakimiś tam osobistymi ambicjami czy walką o wpływy.

A że jedni nie przychodzą na jedną imprezę, a drudzy na inną?

Cóż za niezwykły zbieg okoliczności!

W Kolbuszowej najwyraźniej nawet kalendarz imprez kulturalnych ma już swoje barwy polityczne. Jednego dnia nie ma jednych, drugiego dnia nie ma drugich. Jedni klaszczą tu, drudzy tam. Jedni wręczają statuetki, drudzy patrzą na to z daleka.

A mieszkańcom pozostaje tylko zgadywać, kto komu tym razem zrobił na złość i kto kogo bardziej nie lubi.

Bo przecież oficjalnie żadnej wojny nie ma.

Jest tylko... bardzo kulturalna wymiana nieobecności.

I jak to w polityce bywa — wszyscy są dla siebie serdeczni.

Tylko jakoś coraz częściej osobno.




25 komentarzy:

  1. Akurat podoba mi się kulturalne pokazywanie że ten nie lubi tego a tamtego popiera i z nim coś tam coś tam a nie jak KałOwce lewaki hejtem rzygają po innych.
    Inna rzecz że tylko tyle potrafią.
    Ładne zdjęcie. Wojcicka w fajnej sukience.
    To nie czasem Szafrancowa wystaje za wiceburmistrzem? Ciekawe z jakiej okazji. Chyba że ktoś bardzo podobny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szafrancowa to radna więc cóż to za głupie pytanie z jakiej okazji?

      Usuń
    2. W ubiegłej kadencji była a teraz to nie wiem. Zresztą grzecznie się pytam a co się tak rzucasz. Dobra, ona też ma fajną sukienkę. Ale burmistrzową fajniejszą mówi moja partnerka.

      Usuń
    3. Barbara radną nie jest. Ale może przypadkiem przechodziła jak zdjęcia robili. Sukienka taka se ale ja się nie znam.

      Usuń
  2. Napisał Fircyk, że Fircykowa, itd, itp....
    JAJA PO kolbuszowsku🙃🦧

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nudzisz się facet że całe dnie piszesz komentarze na Maglu????

      Usuń
    2. Mam fuchę,to w czasie pracy ,mogę odpisywać na wasze debilne w samouwielbieniu komentarze.
      Za nieróbstwo nikusia i fircyka płaci cała społeczność KLB i to zbyt wygórowane pieniądze.

      Usuń
  3. Pisiory się pozagryzają a potem pójdą razem pomodlić do kościoła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O głos dał typowy KałOwiec zioniesz nienawiścią a gębę masz pełną frazesów o tolerancji. Co tam w Kłodzku? Tak umiecie okazywać miłość do psów i własnych dzieci. Tfu!

      Usuń
    2. W Kłodzku to samo co w Dąbrowie Górniczej

      Usuń
    3. Wasi i do Dąbrowy zostali oddelegowani żeby durnowatym jak ty wyborcom dać jakiś argument. Jednak mimo wszystko swoich dzieci nie gwalcili i psów też nie. Zresztą jesteście za wolna miłością to co się przypiertalasz..

      Usuń
    4. Prawdziwe Polskie katoliki

      Usuń
    5. W gwalceniu psów i własnych dzieci i zarabianiu na tym nie przebije was nikt. Katoliki ci nie pasują a śmierć zaglądnie do doopy to po księdza i msza w kościele fałszywe rude lisy.

      Usuń
    6. to nie jest poziom dyskusji, Magiel jest dla intelegecji, a nie do wypominania

      Usuń
    7. Przepraszam Magla. Ale. POmatołki czerwone też tu wchodzą więc trzeba do nich odpowiadać na ich poziomie czyli tam gdzie muł i i wodorosty.

      Usuń
    8. Jedna i ta sama osoba zieje tu ogniem jak prawdziwy Polski katolik

      Usuń
    9. To tylko delikatna próbka ognia piekielnego który cię czeka 🤣

      Usuń
    10. Razem będziemy się w tym ogniu smażyć

      Usuń
    11. O qrfa. Dyzma kogo chcesz znowu POciągnąć w swoje bagno? 👹👺

      Usuń
  4. to nie wojenka, to małość, to brak poziomu, wykształcenia, obycia, to jest takie kręcenie się w kółko od lat po wsiach, w zamkniętym układzie myślenia i działania, tu nie ma poziomu, tu jest zastój,

    OdpowiedzUsuń
  5. to wszystko to teatrzyk

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten artykuł jest tak denny, ze szkoda go nawet czytać. Autor cos chce nam przekazać oczywiście jak zawsze w formie szydery ale mam wrażenie ze sam nie wiedział go napisać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autor napisał dokładnie to, co chciał napisać. Chodzi o pokazanie, że w lokalnej polityce oficjalnie wszyscy się lubią, uśmiechają i zapewniają o współpracy, ale jednocześnie pojawiają się pewne dziwne „zbiegi okoliczności”. Jedni są na jednej imprezie, drugich nie ma. Na kolejnej pojawiają się ci drudzy, a nie ma pierwszych. Magiel właśnie z tego robi szyderę. Jeśli ktoś nie lubi takiego stylu, to oczywiście jego prawo, ale trudno powiedzieć, że nie wiadomo, co autor chciał przekazać. Przekaz jest akurat bardzo czytelny.

      Usuń
    2. Magiel to po prostu wyższa półka.

      Usuń
  7. Wybranie p. Obajtka na europosła z podkarpacia, to moim zdaniem największa głupota jaka przydarzyła się w ostatnich 20 latach. Gdyby wówczas Kaczyński namaścił swojego kota to "pewnie" PiSowcy by na niego zagłosowali. Nie popieram PiSu, ale wolałbym, by wybrano mieszkańca naszego województwa z PiSu np. p. Ortyla lub innego

    OdpowiedzUsuń

Komentarz ukaże się po akceptacji przez administratora.