Teraz już wszystko jasne: burmistrz z przewodniczącym Rady Miejskiej ruszają na pielgrzymkę do Częstochowy. Nie po duchowe wsparcie, lecz po cud budżetowy — bo projekt finansowy naszej Wielgiej Lasowiackiej Stolicy na rok 2026 zakłada 17 milionów złotych deficytu.
więcej kliknij tutaj
Mają chłopaki rozmach. I wiarę. W cud, w dotacje, w zapomnienie.
Oczywiście winę zwalają na poprzednią ekipę, z burmistrzem Janem Zubą na czele. Temu samemu któremu, nota bene, niedawno wręczyli tytuł Honorowego Obywatela. Za co? Za deficyt? Za stadion? Za styl?
Ale najciekawsze jest to, że kluczowi członkowie obecnej władzy jeszcze niedawno popierali rękami i nogami wszystko, co robił poprzedni burmistrz. Teraz udają, że nie pamiętają? A może to Lasowiacka wersja amnezji budżetowej?
Zapowiadają się niezwykłe atrakcje, do tego stopnia, że w Bukowcu kupują maszynę do popcornu.
Oj będzie się działo.
To ile teraz będzie wynosiło zadłużenie?
72 miliony? A miało być tak pięknie, po amerykańsku.




