Właśnie wróciłem z koncertu Joanny Słowińskiej w tamtejszym kościele- dla mnie muzyczne wydarzenie roku.Atmosfera niesamowita, wspólny śpiew , a na zakończenie owacje na stojąco.
Niestety wśród słuchaczy na próżno było szukać miejscowych oficjeli.Widać jakie mają priorytety. Była tylko starannie ubrana,bez narzucającej się taniej elegancji, małżonka burmistrza.
Najgłośniej na widowni śpiewał dyrektor Bardan.Głos jak dzwon, nieodkryty (jeszcze) kolbuszowski talent!
Koncert skończył się o przyzwoitej porze, i okazało się nawet, że do dobrej zabawy nie potrzeba alkoholu.
Joanna Słowińska - śpiew, skrzypce
Jan Słowiński - altówka
Stanisław Słowiński - skrzypce
Kuba Płużek - instrumenty klawiszowe
Justyn Małodobry - kontrabas

Uplotę ci złoty kołacz
z moich złocistych promieni
już ty się, człowieku nie kołacz,
niech ci się na dobre odmieni...



















