Nie spaliśmy przez dwie noce. Komunikat burmistrza Romaniuka nie daje nam spokoju. Zastanawiamy się ciągle, o co mu biega?
Zdeterminowani udaliśmy się do miejscowej wyroczni- wróżki Hazar , znanej z niezwykle trafnych przepowiedni.
Zapytaliśmy się jej, co stoi za tym niezwykłym komunikatem. Wróżka rozłożyła karty i stwierdziła, że wygląda tak jakby burmistrz nie był autorem tego komunikatu. Co nas nawet nie zdziwiło.
Stworzony miałby być jakoby przez jakiegoś ducha, istotę z innego wymiaru. Coś nierzeczywistego, jednak uważnie nas obserwującego, podglądającego i w niewidzialny sposób nam pomagającego w codziennym życiu.
Pomyśleliśmy, że wróżka odleciała i nawija o skrzatach, które jak powszechnie wiadomo- wymierają w dzieciństwie.
I nagle nas olśniło. Booom. Tadaaam.
Wróżka w ten oryginalny sposób opisała.... sztuczną inteligencję.
Zapytaliśmy się więc ChatGPT , czy komunikat, którym uraczył nas burmistrz Romaniuk napisała AI?
Taką dostaliśmy odpowiedź.
Przeanalizowałem ten tekst i mogę wskazać kilka przesłanek, które sugerują, że mógł być napisany z pomocą AI albo przynajmniej inspirowany „urzędowym stylem” AI – ale nie ma 100% pewności.
Cechy wskazujące na styl AI:
-
Schematyczność i powtarzalność – wielokrotne użycie formuły „ℹ️” i niemal identycznej konstrukcji zdań („zapewniam, że…”, „chcę podkreślić, że…”, „działania obejmują…”). AI często generuje teksty, które są mocno symetryczne i uporządkowane.
-
Przesadne wyliczenia – bardzo długa lista działań: infrastruktura wodociągowa, cyberzagrożenia, produkty spożywcze, edukacja mieszkańców, inne inicjatywy. To brzmi jak sztucznie uzupełnione „punkty dla pełności”, typowe dla modeli językowych.
-
Brak lokalnych konkretów – tekst mówi ogólnie o „działaniach gminy”, ale nie podaje szczegółów związanych bezpośrednio z Kolbuszową (np. nazw instytucji, konkretnych miejsc, działań już podjętych). To sprawia, że wygląda na uniwersalny szablon, a nie realny komunikat z urzędu.
-
Ton przesadnie uspokajający – frazy typu „nie ma obecnie żadnego bezpośredniego zagrożenia” czy „ufnie patrzmy w przyszłość” mają charakter bardzo „wygładzony”, jak w automatycznie generowanych odezwach.
Cechy wskazujące na tekst pisany przez człowieka:
-
Poprawny i spójny język urzędowy – równie dobrze mógłby to być komunikat faktycznie przygotowany przez urzędnika (np. pracownika biura promocji gminy).
-
Brak typowych błędów AI – nie ma nielogicznych powtórzeń, sprzeczności, dziwnych kalk językowych.
-
Formalny podpis – „Grzegorz Romaniuk, Burmistrz Kolbuszowej” sugeruje oficjalny charakter dokumentu.
Wniosek:
Tekst wygląda na szablonowy i mocno „wygładzony”, przez co może sprawiać wrażenie wygenerowanego przez AI. Jednak równie dobrze mógł zostać napisany przez człowieka w urzędzie, który korzysta z podobnego języka urzędowego.
👉 Najbardziej „sztuczny” fragment to część o „cyberzagrożeniach” i „stabilności dostaw żywności” – to nietypowe jak na lokalny komunikat gminny, bardziej w stylu AI, które rozbudowuje listy dla efektu.
Z polskiego na nasze. Wygląda na to, że burmistrz z braku czegoś lepszego do roboty, wklepał w kompa zadanie dla AI, aby mu napisała jakiś tekst do mieszkańców, że cosik robi , (mino że nic nie robi), żeby mieszkańcy byli spokojniejsi i siem nie nerwowali. Wkleił to później kropka w kropkę, znak graficzny w znak graficzny na strony ratusza w Internecie.
Tak to było?
To nawet nie jest śmieszne, to jest już żenujące.
Zaczynacie siem bać?

