
Czytaliśmy to trzy razy i za cholerę nie wiemy, dlaczego mamy chodzić do magistratu, skoro burmistrz może ten wykaz umieścić w internecie.Ślipnęliśmy więc do ustawy na którą powołuje się burmistrz:
1. Właściwy organ sporządza i podaje do publicznej wiadomości wykaz nieruchomości przeznaczonych do sprzedaży, do oddania w użytkowanie wieczyste, użytkowanie, najem lub dzierżawę. Wykaz ten wywiesza się na okres 21 dni w siedzibie właściwego urzędu, a ponadto informację o wywieszeniu tego wykazu podaje się do publicznej wiadomości przez ogłoszenie w prasie lokalnej oraz w inny sposób zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości, a także na stronach internetowych właściwego urzędu.
Czyli kolejny bubel prawny naszych posłów.
Żyjemy w 21. wieku i żeby dowiedzieć się, co jest na tym wykazie, nie musimy przecież chodzić do urzędu. Inna sprawa, że w ustawie nie jest napisane, że burmistrz tego wykazu nie może zamieścić na stronie internetowej magistratu. Skoro ogłasza się tam, że ZNALEZIONO KOTKA , to można zamieścić i ten nieszczęsny wykaz nieruchomości przeznaczonych do dzierżawy. Dlaczego nie?



















