poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Ludzie listy piszą-Przemaglowany

Drogi / Droga Maglu ;)

Powiedziałeś /-aś (w wywiadzie z Panią Urszulą Kaczmarczyk dla Przeglądu Kolbuszowskiego) : „Denerwuje mnie powszechny brak zainteresowania sprawami naszej lokalnej społeczności, brak poczucia odpowiedzialności za jej dobro.(…) Jak to ma się stać (czyli W KOŃCU LEPIEJ -wtrącenie moje), skoro mieszkańcy nie przychodzą gromadnie na sesje Rady Miejskiej, posiedzenia komisji? Na wyłożenie projektu rewitalizacji Rynku nie przyszedł nikt. W Szwajcarii byłyby tłumy. Czas to chyba zmienić.”

Nie znam społeczności Kolbuszowej, choć myślałam, że parę osób znam, ale źle myślałam. A może właściwie „jeszcze nie znam” ;) Ale znam parę osób, które mają spooory potencjał, serio.

Wiem, że idealnymi kandydatami / kandydatkami dla „rewolucji” byliby / byłyby (parafrazując) „idealiści, zwolennicy społeczeństwa obywatelskiego, mający dużo wolnego czasu”. Studenci, bezrobotni, emeryci … (to paradoksalnie, duży odsetek społeczności – bo rynek pracy jest jaki jest, a póki co ludzie odchodzą na emerytury w słusznym wieku – ehhh szczęściarze i szczęściary). Ale czasem jest też tak, że osoba, która ma na co dzień dużo obowiązków, ma łatwość zrobienia czegoś jeszcze w międzyczasie, niejako z rozpędu, to tylko kwestia organizacji (lepszej lub mniej lepszej ;)

Jak pisałam już na blogu (między słowami) uważam, że „społeczeństwo obywatelskie” w pl powstaje, rodzi się w bólach; na Podkarpaciu (prorodzinne jest i tradycyjne nieco, choć nie chcę generalizować, są wyjątki) – w bólach szczególnie – poród tradycyjny bez znieczulenia – choć dziecko podobno (pokonując „na zewnętrzu” przeciwności, ma wtedy lepszy start ;)

Zdaję sobie też sprawę, że dziś każdy/ każda może się wypowiedzieć na wszystkie temat … Ludzie mówią o rzeczach, o których nie mają pojęcia. Szczególnie źle jest wtedy, kiedy nie chcą mieć (bo nawet googlowanie wymaga czasu, bo nie czują potrzeby znalezienia przynajmniej dwóch różnych źródeł). Niby krytykują, ale bezkrytycznie (w poczucie najmojszej prawdy). Nie piszę tu nawet o hejterach – bo nie warto. Konsultacje społeczne mogą nie pójśćpo myśli miłych chłopców i różowych riot grrrl. Ale mamy demokrację. Podobno.
Powiedziałeś też: „Ruch Oburzonych to marnowanie energii i czasu (coś jak Kolbuszowski Magiel ;) ). Tu trzeba stworzyć nową partię, stowarzyszenie, jakieś formalne struktury. Opracować program, strategię i robić rewolucję. Liczę, że tak się stanie w Kolbuszowej. Chętnie udzielę takiej formacji z odważnym planem wsparcia medialnego.”

Partię – nie skomentuję, mam uraz ;), stowarzyszenie – tak, ale (1. Formalności: 15 osób, statut, pozyskanie dofinansowania, 2. nie oszukujmy się - można działać dla idei, ale rok, dwa; mamy swoje życia, obowiązki – zapał opada, energia wypala, 3. w stowarzyszeniu ze dwie osoby na etacie to wg mnie minimum (księgowy / księgowa + „człowiek orkiestra, co
i załatwi, i pojedzie, i doczyta, i projekt napisze, a jeszcze spotkania obskoczy i się urzędów nie boi). Inne formalne struktury – jakie ?! Fundacja – ok, ale potrzeba fundatorów. Rewolucja – Tak – jestem za… (inspirując się redaktorami Wszystko Jest Folkiem ;)))

Dlatego, (jako przyjaciel lub jako wróg), czy masz jakąś receptę, dla ludzi, którzy spędzając czas „przy pivie lub zielonej herbacie” chcieliby coś zrobić, tylko … może właśnie „trzebałoby” IMPULSU?

Życząc wygranej w plebiscycie na Najprzystojniejszego Kolbuszowskiego Blogera ;)

P.S. a czy w Kolbuszowej są jakieś blogerki? Bo nie było mi dane jeszcze poczytać…


__________________________________________________________________



Dzięki - konkurencji praktycznie żadnej - wygram w przedbiegach. :)

W Kolbuszowej mogą zrobić rewolucję tylko ludzie przed trzydziestką.Dlaczego? Jeśli ktoś tego nie zrobił do tej pory, to nie zrobi już tego nigdy.Po trzydziestce każdy tkwi w tym bagnie przynajmniej jedną nogą.

Uniwersalnej recepty na przejcie władzy w swoje ręce nie ma.Z resztą jeśli ktoś chce rządzić a nie wie jak przejąć stery w swoje ręce to niech lepiej się za to nie bierze.
W Stanach Zjednoczonych najbardziej wpływową grupą etniczną jest diaspora żydowska.Dlaczego?
Ponieważ interesują się tym co się dzieje w polityce i odpowiednio reagują na niekorzystne dla nich zmiany.Od tego trzeba właśnie zacząć-od czynnego udziału w życiu społeczno -politycznym.Nawet jeśli miały być to tylko (na początek) komentarze na lokalnych blogach i portalach informacyjnych.

P.s. W Kolbuszowej (i okolicach)  jest kilka blogów prowadzonych przez panie.Są to jednak blogi typowo "tematyczne"-Różowy Tort Bezowy


niedziela, 21 kwietnia 2013

Kupię dom radnego Karkuta.

Omawiając konsultacje w sprawie obwodnicy radny Michał Karkut  (jak to on) dowalił.

Jeśli droga będzie musiała przejść przez czyjeś domy, to rozumiem żal mieszkańców, ale jak pokazują liczne przypadki przy takich inwestycjach wybudowane nowe domy są naprawdę wysokiej klasy. Trzeba również zrozumieć potrzeby ogółu, chociaż przywiązanie do ojcowizny jest mocne..


Załóżmy  że przyszła duża obwodnica Kolbuszowej zostanie zaprojektowana przez środek domu Michała Karkuta.Burmistrz Zuba go nie lubi i taki wariant będzie forsował,a gwóźdź   do trumny dobiją radni przegłosowując odpowiednia uchwałę za aprobatą uśmiechniętego (to u niego rzadkość) przewodniczącego Opalińskiego.
Przyjdzie rzeczoznawca i wyceni chałupę na 100 tys zł.Dokładnie tyle na ile ceni ją sam radny w swoim oświadczeniu majątkowym.



Pan Karkut dostanie więc 100 tys na rękę i kilka miesięcy na wyprowadzkę.
Chciałbym wtedy zobaczyć jak wygląda jego przywiązanie do ojcowizny,oraz jego zrozumienie potrzeb ogółu.




Wywiad z Maglem w Przeglądzie Kolbuszowskim.


Dzisiaj można zakupić po mszach dopołudniowych Przegląd Kolbuszowski, a tam wywiad z Maglem.Czarno na białym  kim naprawde jestem + wiele nazwisk
Dziwię się że aż tak zaryzykowali, ale skoro w motto mają Kołakowskiego, to do czegoś to zobowiązuje.

sobota, 20 kwietnia 2013

Krótko i na temat-burmistrz Zuba boi się rozruchów.

W budżecie długi na 33 milinów zł,mieszkańcy zarabiają grosze , do tego na czarno, jest źle. Na ostatnich konsultacjach w sprawie obwodnicy, ludziska pokazali że są już na skraju wytrzymałości.

A burmistrz Zuba po przeczytaniu Kolbuszowskiego Magla,Super Nowości oraz Kolbuszowa24 ,z braku czegoś lepszego do roboty, zagłębił się w lekturze utworu "Panie prezydencie" niejakiego Hukosa.Zauroczony walorami artystycznymi tego dzieła,zapragnął także,podzielić się  swymi (jakże ważkimi) przemyśleniami z dziennikarką Gazety Rzeszowskiej.

Zapoznałem się z tekstem i uważam, że sieje on spustoszenie w umysłach młodych ludzi. Niby nazwiska tam nie ma, ale odnosić się to może do obecnego, jak i byłych prezydentów. Za moment może faktycznie dojść do tego, że młodzież wyjdzie na ulice i zacznie zabijać. Młodzi ludzie nie rozumieją, że to jakiś tam artyzm, oni to biorą do siebie. Odczytają przesłanie dosłownie, czyli że ich ulubiony artysta namawia ich do zabójstwa prezydenta - komentuje burmistrz.

A  może (nie daj Boże) zaczną strzelać do burmistrzów którzy w robocie (za 12 tys. miesięcznie) zachwycają się wartościami literackimi utworów napisanych przez przeciętnych raperów?Co wtedy?

Na odpowiedź Hukosa nie trzeba było długo czekać.Skomentował wypowiedź burmistrza krótko i na temat.





Dodatkowe atrakcje dzisiaj o 20 w MDK.

Polska oczami izraelskiego Żyda

piątek, 19 kwietnia 2013

Rapper za 20 złotych,sieje spustoszenie w umysłach młodych ludzi

W Gazecie wyborczej "sensacja".


W piśmie Ryszarda Nowaka, przewodniczącego Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami i Przemocą, czytamy: "Niezrozumiałym jest, że koncert Hukosa odbędzie się w Miejskim Domu Kultury w Kolbuszowej, instytucji, której zadaniem jest promocja sztuki oraz tworzenie i upowszechnianie dóbr kultury. W utworze "Panie Prezydencie" Hukos między innymi śpiewa:

"... k... daj mi karabin, jestem już sfrustrowany/... Hukos bojownik idei, morderca elit/ Pod kataną mam klamkę, ostrze moich oskarżeń/ ty padniesz jak Okaf Palme, krew na asfalcie, palancie".

...
Burmistrz: Hukos sieje spustoszenie w umysłach

Co na to burmistrz miasta Kolbuszowa Jan Zuba? - Decyzję pozostawiam dyrektorowi MDK, któremu przekazałem pismo pana Nowaka. Uważam jednak, że to skandal, że takie rzeczy mają miejsce i nikt tego nie ściga. Zapoznałem się z tekstem i uważam, że sieje on spustoszenie w umysłach młodych ludzi. Niby nazwiska tam nie ma, ale odnosić się to może do obecnego, jak i byłych prezydentów. Za moment może faktycznie dojść do tego, że młodzież wyjdzie na ulice i zacznie zabijać. Młodzi ludzie nie rozumieją, że to jakiś tam artyzm, oni to biorą do siebie. Odczytają przesłanie dosłownie, czyli że ich ulubiony artysta namawia ich do zabójstwa prezydenta - komentuje burmistrz.

Dyrektor MDK: "Pana prezydenta" nie będzie

Innego zdania jest dyrektor MDK Wiesław Sitko oraz organizatorzy konkursu i koncertu Hukosa, czyli raperzy z kolbuszowskiego składu KLB Andergrand. - Koncert jest częścią większego przedsięwzięcia. W sobotę organizujemy konkurs dla młodych raperów w wieku 15-22 lat. W jury zasiądzie m.in. Hukos. Spodobał mu się pomysł naszej imprezy, dlatego zgodził się przyjechać. Nie chcieliśmy wywoływać jakichś skandali. Utwór, o który chodzi panu Nowakowi, nie będzie zresztą wykonywany u nas - dodaje dyrektor Sitko.

A Kamil Blat, występujący pod pseudonimem "Splo", mówi: - Słowa, zacytowane przez Nowaka w piśmie, są całkowicie wyjęte z kontekstu, tak żeby mu pasowało do tezy. Tak można interpretować każdą piosenkę. Przykładowo Anita Lipnicka śpiewa "Zabij mnie, nim ona to zrobi". I co - mam myśleć, że ona namawia kogoś do tego, żeby ją zabić? Przecież to absurd jakiś. Tak samo jak to, że Hukos, który ma 30 lat, nagle wyjdzie na ulicę z karabinem i będzie zabijał - wyłuszcza absurd całej sytuacji raper z Kolbuszowej.

Konkurs w MDK rozpocznie się w sobotę o godz. 10. Nagrodą dla zwycięzcy jest możliwość nagrania dema. Koncert Hukosa zaplanowano na godzinę 20. Wstęp 20 zł.
Cały tekst:





Kto i po jaką cholerę dał przeciek tej informacji do mediów?
Może i ja zacznę protestowac przeciwko takim koncetrom? :)

Druga prawda.

Warto poświęcić trochę czasu aby dokładnie w spokoju obejrzeć ten film.






 


Przesłuchanie Daniela Fili cz. 1


Zawsze marzyłem żeby być porucznikiem Columbo.

Gdyby zlecono mi śledztwo w sprawie podsłuchów w Raniżowie zacząłbym od zbadania faktury.


Ot faktura jak faktura -nic wielkiego,ledwie 448 zł.
Wystawiona była  20 stycznia w piątek 2012 .Zerkam do kalendarza....co  i kto,  robił w Warszawie  godzinach pracy urzędu w Raniżowie?

Ciekawe panie Wójcie, czy teraz da się wstecznie wystawić  na tę datę urlop?Kilka dni przejdzie ale ponad rok już się chyba nie da,chociaż... w Raniżowie wszystko jest możliwe.


Ponieważ trzech radnych z komisji rewizyjnej stwierdziło ze ten zakup był celowy,to zapewne na najbliższej sesji,  zademonstrują do czego można te "części komputerowe" (poza podsłuchem ) używać.




Tu podpowiadamy że można to to (od biedy), używać jako gustowny wisiorek który ubogaci każdego wiejskiego eleganta.


czwartek, 18 kwietnia 2013

Kolejne cuda nad kolbuszowskim Nilem


Tą razą poszło o obwodnicę północną miasteczka

Przetarłem kilka razy ekranik monitorka ze zdziwienia-a jednak można było udostępnić składanie wniosków droga elektroniczną.Cuda ,cuda...



 Problem jednak w tym, że nie ma opublikowanych w internecie dokumentów które dostarczył gminie projektant,oraz ich analizy zrobionej przez  miejscowych urzędników.

Mało tego, ze strony urzędu miasta zniknął załącznik graficzny gdzie dokładnie można było obejrzeć przebieg najbardziej kontrowersyjnego czwartego wariantu obwodnicy.Ciekawe dlaczego ?
Na  jakiej podstawie wiec mamy  składać zażalenia,wnioski sugestie?

Trochę światła rzuca w te mroki jak zwykle dobrze poinformowana,pani redaktor Joanna Serafin  w internetowym wydaniu Korsa Kolbuszowskiego (za tydzień całość w papierowym wydaniu).

Ostatni z wariantów (kolor różowy) przygotowany przez firmę z Kielc zakłada budowę obwodnicy od ronda w Kolbuszowej do skrzyżowania w Weryni. Nowa droga miałaby przeciąć trakt prowadzący na cmentarz komunalny i skrzyżować się z drogą wojewódzką tuż za strefą ekonomiczną. W dalszej części obwodnica biegłaby przez las (po prawej stronie drogi), omijając stadion sportowy w Weryni i łącząc się ponownie z drogą wojewódzką przy kapliczce św. Nepomucena. I tutaj pojawia się najbardziej kontrowersyjna część zaproponowanego wariantu. Droga miałaby zostać poszerzona kosztem dwóch zamieszkałych budynków znajdujących się po prawej stronie traktu.
>>całość<<


Czyli  trzeba będzie nie tylko zburzyć dwa domy,ale jeszcze do tego wyciąć kawał lasu w Weryni.
Po co?Nie lepiej tak jak radzi Zarząd Dróg Wojewódzkich przeprowadzić obwodnicę (jak sama nazwa wskazuje poza tereny zabudowane?
Czyżby prawdziwe były plotki że taki a nie inny wariant jest forsowany ponieważ chce się nieba przychylić  komuś kto w tym miejscu jest właścicielem nieruchomości? Jeden podpis i ich ceny wzrosną kilkakrotnie.



Proszę o przesyłanie wszelkich informacji na ten temat (nawet anonimowo) na adres mailowy kolbuszowskimagiel@gmail.com

Dla nas najbardziej korzystnym wariantem jest nr 1 biegnący z dala od terenów budowlanych.


Zakłada ona budowę drogi o długości kilku kilometrów od ronda kpt. Batorego w kierunku Zarębek (z wiaduktem nad torami). Trakt ten będzie się krzyżował z drogą gminną w Zarębkach i będzie biegł dalej za stawami w Weryni (gdzie powstanie most z funkcją przejścia dla dużych zwierząt) oraz za Kolonią i Rejowcem. Obwodnica miałaby się łączyć z drogą wojewódzką na ostatnim zakręcie przed Dzikowcem.

Korso Kolbuszowskie
źródło Korso Kolbuszowskie

Burmistrz Zuba bardzo chętnie udziela wywiadów w sprawie byle mandatów czy wiejskiej potańcówki.Jednak podejrzanie szybko nabiera wody w usta gdy chodzi o sprawy dla nas naprawdę ważne .Czy tak będzie i tym razem?

środa, 17 kwietnia 2013

Potrzeby Michała Karkuta

Wczoraj odbyły  się konsultacje w sprawie obwodnicy.Pierwszy o tym napisał radny Michał Karkut.


Trzeba również zrozumieć potrzeby ogółu, chociaż przywiązanie do ojcowizny jest mocne.. Nie wiem czy moje potrzeby zostana zaspokojone przez wyburzenie komuś domu wybudowanego przez jego ojców.
Nie wiem tego, ponieważ urzędnicy nie wykazali się wystarczająco zainteresowani tym aby nam mieszkańcom powiedzieć ,napisać,zaśpiewać, w jakikolwiek sposób przybliżyć najważniejszych zagadnień związanych z budową tej obwodnicy.

Najbardziej niepokoi fakt, że nawet przewodniczący komisji rewizyjnej ,mający nadzorować jakość pracy w magistracie, nie widzi  w tym fakcie niczego zdrożnego.



Siem będzie działo..




We wtorek, 23 kwietnia 2013 r. mieszkańcy Kolbuszowej oraz członkowie Stowarzyszenia Inicjatyw Lokalnych KUŹNIA przyłączą się do ogólnopolskiej akcji „Czytanie pod chmurką”. Gorąco wszystkich zapraszamy do aktywnego udziału w tym przedsięwzięciu! Prosimy – po pierwsze – o wzięcie ze sobą ulubionej książki i wybranie z niej krótkiego fragmentu, a po drugie – o założenie czegoś kolorowego (np. kapelusz, apaszka). Wszak czytanie ubarwia wyobraźnię! Całemu przedsięwzięciu będzie muzycznie towarzyszyć zespół 555 a Stowarzyszenie, prócz samego czytania, przygotowało, we współpracy z ludźmi kultury oraz instytucjami kultury, kilka innych atrakcji, o których poniżej:

atrakcja: Dyskusyjny Klub Książki
czas: 17.00
miejsce: Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna

atrakcja: Opowieść o Nienazwanym Regale – promocja miejsca wymiany książek i nie tylko…
czas: 17.45
miejsce: MiPBP

atrakcja: Czytanie pod chmurką – cz. 1 (działanie teatralne)
czas: 18.00
miejsce: placyk przed Miejską i Powiatową Biblioteką Publiczną (choć mamy nadzieję, że chmur nie będzie)

atrakcja: Czytanie pod chmurką – cz. 2 (rozdawanie limeryków)
czas: 18.20
miejsce: Rynek Kolbuszowski

atrakcja: Czytanie pod chmurką – cz. 3 (spotkanie z kolbuszowskimi autorami oraz czytanie przez publiczność fragmentów ulubionej książki)
czas: 18.45
miejsce: Park Jordana

Gwarantujemy dobrą zabawę i – jeszcze raz – serdecznie zapraszamy!
Członkowie Stowarzyszenia Inicjatyw Lokalnych KUŹNIA.




W zeszłym roku w Czytaniu pod Chmurką  wziął udział miejscowy literat pan Janusz Radwański, ze swoim słynnym taboretem.





Spotkamy się w sądzie...

Warto przychodzić na lokalne spotkania  wiejskie.Dużo ciekawych rzeczy się wtedy dzieje,o wielu sprawach można się dowiedzieć z pierwszej ręki.Zawsze się zastanawiałem dlaczego nie są nagrywane  i udostępniane w internecie-kosz to niewielki a rola edukacyjna trudna do przecenienia.Teraz wiem dlaczego nawet sesje w Raniżowie i Dzikowcu  i innych okolicznych gminach nie są nagrywane.

wtorek, 16 kwietnia 2013

Porównanie waria(n)tów.

Na stronie urzędu miejskiego od kilku tygodni widnieje zaproszenie .

Urząd Miejski w Kolbuszowej informuje, że w dniu 16.04.2013 r. o godzinie 9:00 w sali nr 1 tut. Urzędu odbędą się konsultacje społeczne w zakresie proponowanych przebiegów obwodnicy miasta Kolbuszowa.

Zaprasza z upoważnienia burmistrza jego zastępca Marek Gil. Wygląda to bardzo  nieprofesjonalnie. Dlaczego?
Po pierwsze:  Kolbuszowa  nie ma jasnych procedur przeprowadzania konsultacji społecznych, uregulowanych uchwałą rady miejskiej.Dzięki temu jutro odbędzie się w urzędzie miejskim jak zwykle szopka,i urzędnicy odfajkują że nikt nie przyszedł i dalej  robimy panowie co chcemy.

Takie są realia, i mamy na rynku pomnik pijanego ciecia z wykałaczką w zębach i wycięte połowę drzew.

Po drugie: Żyjemy w XXI wieku ,erze powszechnej komputeryzacji,wydaliśmy  tysiące złotych na projekty przeciwko wykluczeni cyfrowemu ,a pan Marek Gil odcina nas od informacji w formie elektronicznej. Nie pofatygował się nawet zamieścić odpowiednich załączników omawiających warianty przebiegu obwodnicy ,wraz z obliczonymi skutkami  ekonomicznymi jakie one przyniosą one dla naszego miasteczka .W jaki sposób ,na podstawie czego mamy określić czy warto przyjść na te "konsultacje"?Kompletna amatorszczyzna,lekceważenie nas mieszkańców.
Nawet w pobliskim Raniżowie potrafiono zmieścić podstawowy dokument dostarczony przez projektanta.
>> kliknij tutaj<<
Dlaczego też nie ma możliwości składania uwag droga elektroniczną?

Może wiec nasi radni zamiast wydzierać pieniądze z  dziurawego budżetu na swoje diety,marnowania czasu  na nadawania imion kolejnym kawałkom asfaltu, zajmą się czymś pożytecznym i stworzą  uchwałę na temat procedury przeprowadzania konsultacji społecznych?









Jaki pan taki kram.

Pod ostatnimi wpisami o Raniżowie trwa zażarta "dyskusja" miejscowych notabli, oto co kto powiedział w autobusie, powracającym z uroczystości rocznicowych w Warszawie. Panowie z wielka wprawą obrzucają  się błotem aż niemiło.Zostawiłem to na blogu,nie ma co fałszować rzeczywistości-tacy ci ludzie są.

Tak więc panowie wzięli się za łby ,a schody do urzędu gminy wyglądają  tak:



Zdjęcie-Korso Kolbuszowskie

Wójt Fila tego nie widzi bo ma ważniejsze sprawy na głowie,w Rzeszowie,Mielcu ,Warszawie.
Skoro radny Ozga nie może sobie poradzić z podsłuchami,a Sobolewski z mostem na Pozduci , to może zaczną od rzeczy najprostszych?

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Tajemnicze dni Kolbuszowej

Za dwa tygodnie odbędzie się najważniejsza impreza kulturalna w naszym miasteczku,a o tym wydarzeniu cisza.Główny organizator Miejski Dom Kultury milczy jak zaklęty. Podobno (jak niesie wieść gminna) dyrektor Sitko po wizycie o 8 rano (kto tak wcześnie wstaje?) na dywaniku u burmistrza,  siem śmiertelnie obraził i nie będzie organizował.Niech sobie sam Zuba robi Dni Kolbuszowej razem z panią Moniką z działu promocji miasta.I co mi pan zrobisz? Jak widać najważniejsze to mieć posła w rodzinie.


Sytuacja stała się niezręczna do tego stopnia, że za reklamę imprezy wziął  się pub Bisto Soprano (kolebka dobrego smaku, Plac Wolności 56).
 Na Facebooku założono specjalną stronę promująca to ważne dla nas wszystkich wydarzenie.
>>kliknij tutaj<<



I podano trochę szczegółów z jednego dnia:

Szczegółowy plan na 04.05.2013:
17:00 - Miss Kolbuszowej - I wyjście
17:40 - koncert zespołu GFORCE
18:20 - Miss Kolbuszowej - II wyjście
19:00 - koncert SPLO/MARIK (http://facebook.com/KlbAndegrand)
19:50 - Miss Kolbuszowej - III wyjście
20:30 - koncert zespołu Le Moor (http://www.facebook.com/lemurowcy , http://www.lemoor.pl/ )
21:40 - ogłoszenie wyników Miss Kolbuszowej
22:00 - koncert Toples


A może sami sobie zorganizujmy takie dni? Po co nam dyrektor Sitko?







 Z ostatniej chwili:

Jak się dowiedzieliśmy : MDK nie jest organizatorem dni Kolbuszowej.  MDK przyczynia się tylko do pomocy technicznej.Imprezę organizuje Radio Rzeszów i Stowarzyszenie Studentów i Absolwentów UR.
Pewnie dlatego mają szansę wystąpić miejscowe zespoły.
Co za ulga.

Daniel Fila -Reszta świata 3-2

W Korso Kolbuszowskim można przeczytać relacje z  posiedzenia komisji rewizyjnej w Raniżowie.

Zgodnie z wnioskami złożonymi przez Karola Ozgę, przewodniczącego komisji, zakup urządzeń był niewłaściwy, a dokumenty opisujące pluskwy jako części do komputera sporządzone niezgodnie z prawdą. Komisja odrzuciła oba wnioski przy stosunku głosów 3:2. Za odrzuceniem głosowali radni wspierający dotychczas wójta Daniela Filę.- Skład komisji jest, jaki jest – komentuje Karol Ozga. Jak zaznacza przewodniczący komisji, sprawa będzie jeszcze omawiana na sesji i ma się do niej odnieść całość rady. Na sesji ma zostać m.in. poruszone zagadnienie dalszego losu pluskiew, w których zakupie prokuratura nie dopatrzyła się przestępstwa i które nadal mogą znajdować się na wyposażeniu Urzędu Gminy.


Jest to klęska demokracji.Prokuratura prowadziła wprawdzie śledztwo,ale tylko w sprawie domniemanego użycia zakupionego sprzętu do podsłuchiwania pracowników.Chyba jednak niezbyt dokładnie skoro nie zabezpieczono i nie sprawdzono elektronicznych nośników informacji ,znajdujących się na wyposażeniu urzędu gminy.Ustalono że na podstawie (nie)zebranych dowodów nie można określić czy sprzęt ten był używany nielegalnie do podsłuchów.

Śmiechu warte, bo co wójt odpowiedział na pytanie prokuratora:Po jaką cholerę zakupił pan te urządzenia podsłuchowe? W wywiadach  wójt twierdził że do monitoringu jakości pracy urzędników.
Jeśli nie uzyskał pisemnej zgody na taki nadzór,nie było tabliczek z informacjami o tym fakcie dla petentów, to jest to już przestępstwo. Analogicznie na jakiej podstawie radni "uniewinnili" wójta skoro nie mają ekspertyz do czego to urządzenie służy i do czego używał go wójt?Skoro jest to tylko niezbędny do funkcjonowania urzędu  "sprzęt komputerowy" ,to w jaki sposób i przez kogo jest użytkowany?
Sprawie próbuje się w bezczelny sposób ukręcić głowę.

Radny Ozga odgrażał się że tej sprawy będzie ciąg dalszy.Nie da się jej jednak prawidłowo rozstrzygnąć bez wglądu w akta umorzonego śledztwa.Ciekawe czy przewodniczący komisji rewizyjnej złożył w kolbuszowskiej prokuraturze taki wniosek?




Bezczelny Andrzej Serafin

Jednym z organizatorów "Dni Kolbuszowej" jest Miejski Dom Kultury.
Fajnie że zaprosił on na występy kilka miejscowych zespołów muzycznych jak : Le Moor KLB Andegrand ( Splo/Marik ) - to najlepsza promocja  tej placówki i naszego miasteczka ,a i samych muzyków.

Dlaczego jednak w organizowanych za nasze pieniądze imprezach dyrektor Sitko pomija miejscowe zespoły,muzyków cieszących się uznaniem i dużą popularnością poza naszym miastem?Czyżby jakieś osobiste animozje były ważniejsze?

niedziela, 14 kwietnia 2013

Dorian Pik z paralizatorem

Często zarzuca się nam anonimowość ,brak odwagi w przyjmowaniu odpowiedzialności za to co piszemy na klatę.

Aliści...

Popularny w Kolbuszowej piłkarz,organizator imprez muzycznych, szansonista,a nawet przewodniczący komisji kultury i takich tam, zdradził na facebooku:

Nie ma litości dla ujowych gości.
Gdyby ktoś z Was wiedział kto wczoraj pod MDKiem połamał był wycieraczki w moim ping-pongu, proszę o info.
Strasznie to smutne.


...a jego kolega dorzucił:

Dorian, mi jakiś czas temu przed domem ktoś obydwa lusterka w aucie ujeb...ł


Prawdopodobnie nie chodziło w tych wypadkach o Magla,ale wolimy nie sprawdzać tego na własnym ulubionym (z pierwszej komunii ) rowerze.






Kiedy Mazur wraca do domu?!


Pełno go wszędzie tylko nie w Kolbuszowej...


Żyją wśród nas ludzie niepospolici.Dlaczego tu na miejscu nie potrafimy docenić ich pracy?