czwartek, 2 maja 2013

Kobiety po czterdziestce...

 Po  wpisie "Powiatowa moda" zmuszony zostałem do zrewidowania swoich poglądów,na temat kobiet po czterdziestce.



Im jestem starszy tym bardziej cenię kobiety po  czterdziestce.
Oto tylko kilka powodów: 
kobieta po czterdziestce nigdy nie obudzi cię w środku nocy, aby zapytać, "Co masz na myśli?". Jej po prostu nie obchodzi co myślisz.
 Jeśli kobieta po czterdziestce nie chce oglądać meczu, to nie będzie w kółko o tym marudzić . Ona robi coś co chce zrobić. I to zazwyczaj jest to coś bardziej interesującego.
 Kobieta po czterdziestce zna się na tyle dobrze, aby mieć pewność, kim jest, czego chce i od kogo. Niewielu kobietom które przekroczyły czterdziestkę zależy na tym  , co o nich myślisz i na temat tego  co robią. 

Kobiety po czterdziestce są godne. Nidy nie wszczynają z nami  awantury  w operze lub w środku drogiej restauracji. Oczywiście, jeśli na to zasługujesz, nie zawahają się cię zastrzelić  ( jeśli tylko sądzą, że mogą zrobić to bezkarnie). 
Starsze kobiety  obficie sypią  pochwałami, często niezasłużonymi. One wiedzą, jak to jest być niedocenioną. 
Kobieta po czterdziestce ma pewność siebie, aby wprowadzić Cię do grona swoich przyjaciółek. Młodsze kobiety z mężczyzną często ignorują nawet najlepsze przyjaciółki, bo nie ufają facetom z innymi kobietami. Kobietę po czterdziestce to nie obchodzi, wciąga do swojego grona, bo wie, jej przyjaciółki jej nie zdradzą . 
Kobiety im są starsze  tym  bardziej jasnowidzące. Nigdy nie musisz wyznać swoich grzechów  kobietom po czterdziestce. One już to wiedzą. 
Kobieta po czterdziestce wygląda dobrze z jasnoczerwoną szminką. To nie jest prawda z młodszymi kobietami. Gdy załapiesz  zmarszczkę lub dwie,to  kobieta po czterdziestce będzie znacznie bardziej seksowna od  jej młodszej odpowiedniczki. 
Starsze kobiety są szczere i uczciwe. Potrafią od razu powiedzieć ci, że jesteś kretynem albo że zachowujesz się jak kretyn! Nigdy nie musisz się więc zastanawiać nad tym co o tobie myślą. 
Tak, chwalimy kobiety po czterdziestce dla wielu powodów. Niestety, to nie jest równoważne. Dla każdej pięknej, inteligentnej, dobrze uczesanej kobiety, gorącej czterdziestki-plus,odpowiednikiem  jest łysy, brzuchaty relikt w żółtych spodniach który robi z siebie głupka z jakąś  dwudziestodwuletnią kelnerką . 

Przepraszam Was Panie! 

Tutaj mam aktualizację dla wszystkich tych facetów, którzy mówią: "Po co kupować krowę, kiedy można dostać mleko za darmo?" . Teraz 80 procent kobiet jest przeciwniczkami małżeństwa. Dlaczego? Ponieważ kobiety zdają sobie sprawę z tego, że nie trzeba kupować całej świni,żeby mieć tylko mały kawałek kiełbasy. 

Andy Rooney

(tłumaczenie własne)


Byłam na Hadrze....




Byłam we wtorek na Hadrze, w rzeszowskim (baranówkowym) mdk. Pięknie zagrali!!!
I tylko może z powodu kina jakoś te nóżki słabo skakały. Może źle widziałam. Może z wiekiem nabiera się dystansu dopiero. Ale niech żyje: prawdziwy pankrok.

Cytując Waszego muzyka: Jehiej!





P.S. nie wiem, kto i jak organizował, ale dla Olka (Pawła O.) też brawa, że robi fajne iwenty. I że zachował dystans. I że się uśmiechał 


środa, 1 maja 2013

Kolbuszowska partyzantka (miejska)

Z przyjemnością bywam na imprezach organizowanych w małych miasteczkach .To jest zawsze wielkie święto dla takiej społeczności, przygotowywane przez  cały rok.Wszyscy pracują wspólnie aby przy dobrej zabawie, zaprezentować się z jak najlepszej strony przed gośćmi.Jest to także szansa na zarobienie dużych pieniędzy dla lokalnych biznesów,co dodatkowo dopinguje sponsorów.Już na kilka miesięcy przed datą wiadomo już jaki będzie program imprezy,wydrukowane są plakaty, foldery, a specjalna strona internetowa na bieżąco informuje o przebiegu przygotowań.
Tak jest w normalnych miasteczkach.W Kolbuszowej musi być wszystko na opak.Dopiero na 10 dni przed imprezą pojawia się byle jaki "program obchodów" kierujący po więcej informacji na stronę Urzędu Miasta gdzie... nic więcej nie ma.Nie ma bo strona zatrzymała się na 19 kwietnia,bo urzędnicy już od tego czasu świętują.Zresztą co się tu dziwić skoro "Dni Kolbuszowej" zaczynają się tradycyjnie od porannego "capstrzyku". Pewnie "tradycyjnie" chleją w urzędzie przez noc i dopiero nad ranem  idą pospać po capstrzyku ,orkiestry dętej.



wtorek, 30 kwietnia 2013

Protest po kolbuszowsku

 




W Kolbuszowskiej strefie internetowej pojawił się nowy ciekawy blog.
Poniżej fragment jednego z wpisów.


Kilkanaście dni temu po Kolbuszowej i okolicach krążyły kartki z protestem budowy tzw. dużej obwodnicy. A cały figiel polegał na tym, żeby się podpisać "gdzieś poniżej". Nic konkretnego, tylko podpis, który niemalże od razu ma anulować plany budowy.


Tekst protestu jest napisany w co najmniej dziwny sposób. Na pewno nie urzędowy. Już same aspekty estetyczne odpychają: brak wyjustowania, za dużo akapitów, beznadziejny nagłówek, pogrubienie poszczególnych wyrazów. A i w treści można znaleźć perełki takie jak: "TIRY", błędy ortograficzne - "dla Powiatu Mieleckiego i Tarnobrzeskiego" i wiele błędów interpunkcyjnych.


całość






Rewolucyjna moda w Kolbuszowej


Jeśli jutro zobaczycie osobnika z taką fryzura to proszę się nie bać,to będzie tylko nowy styl  naszego przewodniczącego  Komisji  Kultury , Oświaty (i czegoś tam jeszcze) -radnego Doriana Pika.

Na Facebooku siem pochwalił:

27 lat zbierałem się do tego, żeby se strzelić iroka. No i mam. Brat mi powiedział, że wyglądam jak kretyn, a kolega nie chciał ze mną zapalić papierosa publicznie.
Ale ja jestem zadowolony :)
Właśnie rozpocząłem dwutygodniowy urlop. Urlop z Le Moorem. Jejeje!!
Je, je...

To mnie zastanowiło, ponieważ widziałem wczoraj lidera Kocirby , magistra  Jarosława Mazura,który pomimo panującego upału ,paradował po rynku w czapce.
Czyżby planowany cichaczem wspólny występ popularnych w Kolbie muzyków obfitować miał i w takie atrakcje?

Jak widać  na załaczonym obrazku pan Mazur się zastanawia,a miny dziewczyn mówią wszystko.










poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Sprawiedliwi,czyli porządkowanie kirkutu.


W środę odbyła się kolejna akcja sprzątania cmentarza żydowskiego.
Odsłonięto od zarośli kilka kolejnych macew,pozbierano śmieci.Kolejne porządkowanie odbędzie się w czerwcu.Niestety chętnych coraz mniej.
Karlejemy.


Taksówka pana Dzimiery

Na moim ulubionym portalu informacyjnym  Kolbuszowa24 z zapartym tchem wyczytałem  dobrą nowinę z naszego miasteczka.Urzędnicy nareszcie wyszli naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców.

Osoby zamroczone alkoholem, które wpadną w ręce strażników miejskich, nie trafiają do izby wytrzeźwień, tylko są przewożeni do swych miejsc zamieszkania. – Nie mamy możliwości przewożenia ich do izby wytrzeźwień, znajduje się ona poza naszym terenem – tłumaczy Grzegorz Dzimiera, komendant Straży Miejskiej w Kolbuszowej.

– W celu wywożenia tych ludzi do izby wytrzeźwień musielibyśmy korzystać z pomocy policji – mówi Dzimiera. – Zdajemy sobie jednak sprawę, że dla niej jest dodatkowe obciążenie. Poza tym są odrywani oni są od służby bezpośredniej w terenie. Ci jednak, którzy będąc pod wpływem alkoholu, trafią w ręce policji są transportowani do izby wytrzeźwień w Rzeszowie.


całość

Czyli w sobotę wychodząc z Galicji  z moją nową znajomą  (naprawdę niezła laska),nie będę musiał jak zwykle dzwonić po taksówkę.  Szepnę  tylko dyskretnie  do ucha panu Andrzejowi,aby zadzwonił o Straży Miejskiej, że potrzeby będzie transport do miejsca zamieszkania.
Ta wspaniała wręcz inicjatywa, została przyjęta z jeszcze większym  entuzjazmem  w sąsiednim lokalu K2.
Jak widać  życie potrafi być piękne i kolorowe  nawet w Kolbuszowej.
Dziękujemy panie Burmistrzu!





Na ile otwarty jest Pan Dorian Pik?


Na ile otwarty jest Pan Dorian Pik (wokalista i leader Le Moora, społecznik, Przewodniczący Komisji Oświaty, Kultury {i takich tam innych})?
A co by było gdyby podczas tegorocznych Dni Kolbuszowej zagrały … wspólnie miejscowe zespoły (dziwnie niedoceniane w tym mieście – mam wrażenie)?
Otóż marzy mi się, żeby Pan Jarek Mazur zagrał z Le Moorem (np. na basie); natomiast Pan „Leon” dałby czadu z Kocirbą.
Pan Jarek – podobno – jest otwarty na współpracę.
Panie Dorianie, co Pan na to? (potrzebne numery, emalie czy fejsbóki łatwe do namierzenia).
Nie będę się już upierać, żeby wszyscy zagrali toples .


P.S. Pragnę zauważyć, że idea i tekst powstały 28 kwietnia. Nie jest to więc żart primaaprilisowy.


------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Taki oto list dostałem nocną porą od (nie) mieszkanki Kolbuszowej zauroczonej naszym miasteczkiem.Wiadomo że w Kolbie niektórzy muzycy mają wilczy bilet ,więc dlaczego największy tutaj wywrotowiec,radny Dorian Pik nie zagra numeru roku?Ot tak dla muzyki ,dla wszystkich którzy muzykę kochają.No...
Dorian, daj z Kocirbą czadu!


-------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Dziękuje za.... no właśnie ludzie spoza Kolbuszowej  bardziej interesują się tym co dzieje się w naszym miasteczku.Autorce apelu dedykuję piosenkę którą kiedyś zaśpiewał Dorian.

>>kliknij tutaj<<





sobota, 27 kwietnia 2013

Kolbuszowski folklor




Ostatnio zastanawiałem sie dlaczego burmistrz nie zaprasza na "Dni Kolbuszowej" miejscowych dobrych markowych zespołów które występują wszędzie tylko nie w naszym miasteczku.
Okazuje się że nie dość że musiałby by wystąpić za darmo, to jeszcze musiały by oto poprosić na kolanach.

Szlak Chasydzki?

2011-08-16 SZLAK CHASYDZKI. KOLBUSZOWA

Z radością informujemy, że do Szlaku Chasydzkiego dołączyła kolejna, 25. już miejscowość: Kolbuszowa w województwie podkarpackim.

Szlak Chasydzki to trasa wiodąca śladami Żydów z południowo-wschodniej Polski. Partnerami Fundacji w realizacji projektu jest już 25 gmin z terenów Lubelszczyzny i Podkarpacia, w których zachowały się bezcenne ślady wielowiekowej obecności polskich Żydów: Baligród, Biłgoraj, Chełm, Cieszanów, Dębica, Dynów, Jarosław, Kolbuszowa, Kraśnik, Lesko, Leżajsk, Lublin, Łańcut, Łęczna, Przemyśl, Radomyśl Wielki, Ropczyce, Rymanów, Sanok, Tarnobrzeg, Ulanów, Ustrzyki Dolne, Wielkie Oczy, Włodawa i Zamość.

Szlak przebiega przez tak interesujące tereny jak Roztocze czy Bieszczady i łączy miejscowości, w których znajdują się zarówno imponujące synagogi, jak i cmentarze żydowskie, na których nierzadko znaleźć można nagrobki pochodzące z XVIII, XVII, a nawet XVI w. Wiele z tych cmentarzy jest wciąż odwiedzanych przez chasydów przybywających z całego świata.

całość


Kto podpisał i kiedy stosowną umowę z Fundacją Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego?Kto w UM nadzoruje ten projekt?Dlaczego tego nie ma w materiałach reklamowych miasta ?
Kolejna amatorszczyzna w wykonaniu  działu promocji UM?

piątek, 26 kwietnia 2013

Dlatego Fryc poparł Chmielowca?



Prawo zamówień publicznych nie zakazuje udziału firmy radnego w przetargach organizowanych przez własną gminę. Prowadzi to do patologicznej sytuacji. Radny najpierw głosuje za przeprowadzeniem inwestycji, a później jego firma startuje w przetargu i go wygrywa.

Udział radnego nie musi się zresztą ograniczać do samego głosowania. Będąc przewodniczącym czy nawet zwykłym członkiem komisji merytorycznej w gminie, ma realny wpływ, na to, na co będą szły publiczne pieniądze. Tak np. przewodniczący komisji ochrony środowiska może przeforsować budowę oczyszczalni ścieków i tak pokierować pracami, aby parametry przetargu faworyzowały firmę, w której on sam ma 100 proc. udziałów. Zresztą sama znajomość z gminnymi urzędnikami, którzy wchodzą w skład komisji przetargowej, może go stawiać w uprzywilejowanej sytuacji.



To zadziwiające, że pomimo kilkunastu nowelizacji przepisów o przetargach nikt nie zauważył problemu uczestnictwa w nich spółek należących do radnych. Konflikt interesów jest przecież oczywisty. Z jednej strony radny decyduje, czy inwestycja będzie realizowana, z drugiej – spółka, w której ma udziały, może się ubiegać o to zlecenie. Radny podejmuje więc decyzję we własnej sprawie.

Nie można też mówić o uczciwej konkurencji. Firma należąca do radnego z natury rzeczy jest uprzywilejowana. Może mieć szybszy i pełniejszy dostęp do informacji. Trudno też sobie wyobrazić, żeby członkowie komisji przetargowej dopatrywali się błędów w jej ofercie, zwłaszcza gdy radny należy do opcji aktualnie rządzącej w gminie.
Komentuje Grażyna Kopińska z Fundacji Batorego.


Powiatowa moda.

Pierwszy raz w historii tego bloga ocenzurowałem swój własny tekst już po publikacji.W ciągu pół godziny dostałem kilkanaście protestów od wzburzonych pań ,które żądały usunięcia,bądź zretuszowania  zdjęcia

( ściągniętego  z jednego z  kolbuszowskich portali) na którym widniały ich koleżanki.Eskalacja protestu była tak duża że na szali postawiono ruskie  pierogi na dzisiejszy  obiad .Nic więc dziwnego że się ugiąłem.

Kobieta powinna być piękna w każdym wieku. Niestety wiele pań przekraczając 50. rok życia przestaje o siebie dbać. Nic jednak nie poprawia tak humoru, jak odpowiedni wygląd i pewność siebie. Kobiety dojrzałe mogą wyglądać atrakcyjnie. Dowodem tego są światowe gwiazdy, jak Sharon Stone, Madonna oraz Meryl Strzep i Goldie Hawn, które są już po 60 – tce. Nadal wyglądają promiennie i kontynuują karierę. Ich sekretem jest między innymi odpowiednio dobrany ubiór.

Moda może zdziałać cuda i wspaniale odmłodzić. Trzeba znać jednak parę trików z nią związanych. Wygląd powinien być efektowny i stylowy. Można więc przewertować garderobę i wyrzucić wszystkie ubrania, które są już niemodne, w których się nie chodzi. Następnie zacząć uzupełniać ją nowymi rzeczami. Liczy się jednak przede wszystkim jakość, a nie ilość.

Warto zainwestować w ubrania podstawowe, takie jak żakiet, kardigan czy spodnie. Wiele kobiet w tym wieku wybiera ubrania obszerne z nadzieją, że pod nimi ukryje się zbędne kilogramy. Nie ma nic bardziej mylnego. Takie ubrania tylko podkreślą tuszę. Najlepiej jest nosić fasony dopasowane, podkreślające kształty, które optycznie wyszczuplają.

W wieku dojrzałym należy zrezygnować z ekstrawagancji, błyszczących materiałów. Dla kobiet po 50. roku życia nie będą odpowiednie też wszelkie lamówki, wyszukane wzory czy nadruki. Najlepiej

 wybierać z materiałów jedwab, aksamit, kaszmir czy futro. Kolorystyka odzieży również powinna być stonowana.

Można dobierać kolory podstawowe, takie jak szary, ecru, zieleń, śliwka, grafit czy bardziej odważne czerwień. Jasne barwy z kolei działają odmładzająco. Szczególnie dobrze prezentuje się beż, kremowy, pudrowy róż. Sprawdzonym kolorem jest też biel i klasyczna czerń. Ta ostatnia nie tylko wyszczupli, ale i wyostrzy rysy.

Wzory nie są zupełnie zakazane. Można je nosić, ale w umiarze. W groszki może być na przykład apaszka. Jeśli wybiera się kratkę, to tylko bardzo drobną i zgrabną. Najlepsze są jednak tkaniny gładkie, klasyczne. Je można przełamać dodatkami. Pasować będzie mała broszka z cekinami, małe frędzle, kolczyki czy kokardka przy obuwiu.

Torebkę najlepiej wybrać średniej wielkości, w tym samym kolorze co buty. Te z kolei nie powinny być na szpilce. W tym wieku najlepiej chodzić w balerinach, sandałach. Lepiej wyrzucić bezkształtne mokasyny czy toporne półbuty.

Makijaż starszej kobiety podobnie jak ubiór powinien być minimalistyczny, w naturalnych kolorach.
Włosy najlepiej związać, można urozmaicić fryzurę grzywką.

całość

czwartek, 25 kwietnia 2013

Czytanie pod chmurką-galeria

Galeria artysty fotografik pani Moniki Śnieżek

 >> kliknij tutaj<<









Galeria artysty fotografik pani Moniki Śnieżek

>> kliknj tutaj<<

Miedza radnego Fryca

Jak się dowiadujemy z Korso ,radny Fryc znalazł sposób na sfinansowanie w dziurawym budżecie podwyżek diet radych.Poradził burmistrzowi aby ten znalazł wszystkie nielegalne "przygrodzenia" własności gminnej.Taki skrawek ziemi można później sprzedać,wydzierżawić,opodatkować.Czyli same zyski.
Burmistrz się miga ponieważ takie szukanie to dodatkowe koszty.Raz  mapy,praca ludzi , plus wynajęcie geodety,notariusza-suma sumarum wydatki będą (wg burmistrza) większe niż zyski przez lata ,a w budżecie dziura.

Można by ogłosić amnestię dla tych którzy zgłoszą się przez następne 6 miesięcy dobrowolnie ,by zmniejszyć koszty.Możliwości jest dużo.Zuba jednak nie chce zadzierać z mieszkańcami przed wyborami.I co mu pan zrobisz ?

Ponieważ w maglu jesteśmy złośliwi i mamy fenomenalna pamięć do głupot, to podpowiadamy.
Otóż na kolbuszowskim rynku wielu właścicieli kamieniczek użytkuje  mienie gminne od lat  i nie płaci za to należnych podatków.Tutaj budżet może  najwięcej zyskać.

No tak ,pani Ewy to nawet radny Fryc boi się ruszyć.

Felga z oponą do BMW "18" .

Stała się rzecz przykra.

 Delikatnie mówiąć dn 20.04.13r uprowadzono mi w całośći felge z oponą do bmw 18" na myjniu bezdotykowej "MRÓWKA" w Kolbuszowej, przyjaciel który to zrobił jest na kamerze widoczny i w związku z zaistniałą sytuacją bede zmuszony dać nagranie w sieci no chyba że bedzie tak ktoś uprzejmy i napisze prywatnie;) uważam ze nie ma potrzeby mieszania naszej super szybko dokładnie tropicielskiej Kolbuszowskiej Policji w tej sprawię.. nastały czasy ze moge delikatnie sprawe załatwic przez fb i ominąc naszą piękna komende która ma miejsce niedaleko całego zdażenia. "moim zdaniem ma dużo ważniejszych rzeczy na głowie;)" dziękuje wszystkim za przeczytanie tego o to "ogłoszenia" i bardzo prosze o pomoc:) drodzy przyjacilele odwdziecze sie pieknie bo nie ukrywam zależy mi na tym z góry dzięki;)

żródło




Właściciele BMW zawsze wzbudzają u mnie współczucie...










środa, 24 kwietnia 2013

Láska nebeská-czyli rewolucja poetów.

Wczoraj na betonowej pustyni rynku,pośród cieni wyciętych niedawno drzew, można było usłyszeć:
Pamiętajcie o ogrodach
Czy tak trudno być poetą
W żar epoki nie użyczy wam chłodu
Żaden schron, żaden beton

Kroplą pamięci
Nicią pajęczą
Zapachem bzu
Wiesz już na pewno
Świeżością rzewną
To właśnie tu

Pamiętajcie o ogrodach
Przecież stamtąd przyszliście
W żar epoki użyczą wam chłodu
Tylko drzewa, tylko liście
W centrum Kolbuszowej spotkała się prawdziwa  elita miasteczka,sól tej ziemi  + jedna niezła  przyjezdna laska, ubrana na zielono (proszę o kontakt,bo spać po nocach nie mogę  ;) ).

W powietrzu unosił się zapach poezji,wielkiej literatury podlanej niezłym sosem  muzycznym Projektu 555.
Wspaniałe niesamowite,duchowe, artystyczne przeżycie .

Niemiłym zgrzytem był jedynie brak młodzieży z miejscowych szkół średnich,szczególnie zaś liceum.


Człowiek to nie matematyka. Nic się w nim ze sobą nie zgadza. Dodasz dwie liczby, wyjdzie ci wynik ujemny. I na odwrót. Szukaj. Naucz się szukać. Książki nie dają odpowiedzi, nawet te najmądrzejsze, ale pomagają stawiać pytania. Wykrzycz je sama sobie, nawet gdybyś nigdy nie miała znaleźć odpowiedzi. Pytania są niezmienne, odpowiedzi często się zmieniają. 


 

Jak wygooglali Kolbuszowę.

Portal ekolbuszowa przyuważył że Googlemap dodał do swojego serwisu zdjęcia interaktywne  naszego miasteczka.


Cool!


Tu podpowiadamy działom promocji w urzędzie miejskim i powiatowym, że można a nawet należy dodać zdjęcia (oraz krótkie notki )  miejsc szczególnie atrakcyjnych mogących przyciągnąć turystów.

Niestety zdjęcia dodane przez google map zostały zrobione w niezbyt sprzyjającym momencie i rynek na nich wygląda jak pobojowisko.

Warto sprobować przeknać ta wielką kompanię do ponownej wizyty w naszym miasteczku.

wtorek, 23 kwietnia 2013

Posprzątajmy cmentarz żydowski.

Po raz kolejny organizowana jest akcja  porządkowania tego szczególnego miejsca.Organizatorzy piszą:

Już po raz trzeci zapraszamy do udziału w porządkowaniu kolbuszowskiego kirkutu. Poprzednie akcje doskonale się sprawdziły i uprzątnęliśmy spory kawałek terenu.
Jeżeli macie chwilę czasu, narzędzia pod ręką (kosy, sekatory, siekiery i podobne) to zapraszam do przyłączenia się do akcji.
Cmentarzem administruje w imieniu skarbu państwa ,starosta kolbuszowski pan Józef Kardyś.Czyli w świetle prawa on jest odpowiedzialny za stan w jakim znajduje się to miejsce.Dodatkowo zgodnie z konwencjami genewskimi to Polska,my wszyscy, odpowiada za stan w jakim się znajduje ten  cmentarz.Starosta ma to jednak gdzieś ponieważ-nie ma pieniędzy.Wtóruje mu osobisty chrześniak (niedaleko pada jabłko od jabłoni) radny Michał Karkut:

Przykro się robi człowiekowi jak pomyśli, że naród ten bardzo bogaty jakoś o swoją historię mało dba. Synagoga się sypie, cmentarz w opłakanym stanie uprzątnięty tylko dzięki determinacji miejscowych pasjonatów... Dziwne to trochę. 


Dziwne jest to panie Karkut, że ani pan,ani przedstawiciele kolbuszowskiej elity politycznej, nie mają w sobie poczucia obowiązku,odrobiny człowieczeństwa aby przyjść i (nawet z własnej inicjatywy) by  tam posprzątać.
Rekordy jednak pobił  burmistrz Zuba (jak to on) który w zeszłym roku wparadował  w sam środek porządkowania w przepięknym jasnym garniturze ,zwabiony zapowiedzią że będzie tam ekipa telewizyjną.To radnego Karkuta nie zdziwiło.

Czy naprawdę to tak duży wysiłek aby panowie Kardyś ,Zuba,Opaliński,Fryc, pojawili się jutro na cmentarzu żydowskim ,w dżinsach,swetrach,z rękawicami i pograbili ze 2 godziny w miłej atmosferze?