Kilka dni temu na tajnym spotkaniu w mojej ulubionej restauracji ,dostałem pełne nagranie z sesji rady miejskiej.Na odsłuchanie go na stronie urzędu, trzeba czekać pół roku, a za dobry obiad można mieć je dosłownie na drugi dzień.Technika technikom ,a stare sposoby są zawsze najlepsze.
Mój gość wprawił jednak w osłupienie całą restaurację, wylizując do czysta folię aluminiową a nawet talerz.Jak się okazało cena karkówki z chlebem którą zamówił (na mój koszt), wynosi dokładnie tyle ile jego dniówka w robocie (z przewagą roboty).
Może burmistrz zacznie jednak lepiej płacić swoim urzędnikom?
Dzięki temu jednak wiem, że na sesji rady miejskiej , przewodniczący Opaliński zaatakował (ma już wprawę) media, że manipulują i przedstawiają w złym świetle jego i całą radę.
Poszło oto, że starosta Kardyś wypomniał im i burmistrzowi, że nie dość skutecznie starają się o pozyskiwanie środków zewnętrznych na remont i rozbudowę Zespołu Szkół Specjalnych.To akurat jest prawdą- po co się więc rzucać?
Swoja drogą, czy jest sens rozbudowywać szkołę w Weryni (w której nie ma dzieci), gdzie dotacja z zewnątrz wynosi poniżej 10%, gdy w tym samym czasie nie mamy pieniędzy na inwestycje z dotacją do 75%?
Czy ktoś tam w ogóle myśli?
- Lokalne media
- Instytucje
- Kultura
- Sport
- Stowarzyszenia
- Ogłoszenia
czwartek, 5 czerwca 2014
środa, 4 czerwca 2014
25 lat wolności?
Na swoim blogu radny Michał Karkut siem rozczulił na temat 25 rocznicy pierwszych "wolnych" wyborów po II wojnie światowej w Polsce
Są jednak wśród nas tacy, którzy pamiętają tamte wydarzenia a nawet brali w nich udział. Spotkałem kiedyś na uczelni taką osobę. Słuchało się ją z zapartym tchem, chociaż nie wszystko było wtedy dla mnie tak jasne i oczywiste.
25 lat temu oczywiście nie mogłem głosować i raczej mnie interesowało bardziej to, żeby pokopać z kolegami piłkę niż to czy Solidarność utrze nosa komunistom.
Warto czasami poczytać historię tamtych dni. To naprawdę ciekawe wydarzenia, które miały wpływ na to w jakim miejscu teraz jesteśmy.
A więc poczytajmy...
/Przegląd Kolbuszowski/
Z "Niwy"-pisma Komitetu Obywatelskiego "Solidarność" Ziemi Kolbuszowskiej wyłonił się Przegląd Kolbuszowski. Pierwsze oficjalne niezależne pismo po 1939 roku w naszym miasteczku.
Dwa lata temu głosami koalicji frycowych została odrzucona uchwała rady miejskiej nadająca temu miesięcznikowi tytuł Zasłużony dla miasta i gminy Kolbuszowa.Nie przyznano go, ponieważ w felietonie redaktor naczelny- Stanisław Gorzelany skrytykował radnych za podniesienie sobie diet.
Przeciwko takiemu uhonorowaniu wieloletniej pracy redakcji zagłosowali między innymi: Marek Opaliński,Michał Karkut, oraz Dorian Pik.Ludzie którzy koszule w zębach nosili kiedy redaktorzy "PK" przeciwstawiali się władzy komunistów.
Minęło 25 lat i nic się w tej mieścinie nie zmieniło.W dalszym ciągu nie wolno krytykować władzy, bo cię dopadną w ten czy inny sposób.
Jak na ironię, radny Pik pisze teraz piosenkę o Mścicielu, ponieważ jak mówi:
Bardzo cenię męstwo. Lis był niepokorny, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Nie jakieś tam ciepłe kluchy. Ja kocham swój kraj, ale na wojnę bym chyba nie poszedł. Choć to tylko hipotetyczna sytuacja, bo nie wiem, co by było. Natomiast podziwiam tych, którzy potrafili walczyć. Dzięki taki ludziom jak Lis żyjemy w wolnym kraju.
całośc - kliknij tutaj
Pana Gorzelanego,oraz Przeglądu Kolbuszowskiego, radny Pik już nie ceni ponieważ ośmielili się skrytykować jego postępowanie.
Rośnie nam nowe, zdolne do wszystkiego, pokolenie hipokrytów.
Są jednak wśród nas tacy, którzy pamiętają tamte wydarzenia a nawet brali w nich udział. Spotkałem kiedyś na uczelni taką osobę. Słuchało się ją z zapartym tchem, chociaż nie wszystko było wtedy dla mnie tak jasne i oczywiste.
25 lat temu oczywiście nie mogłem głosować i raczej mnie interesowało bardziej to, żeby pokopać z kolegami piłkę niż to czy Solidarność utrze nosa komunistom.
Warto czasami poczytać historię tamtych dni. To naprawdę ciekawe wydarzenia, które miały wpływ na to w jakim miejscu teraz jesteśmy.
A więc poczytajmy...
/Przegląd Kolbuszowski/
Z "Niwy"-pisma Komitetu Obywatelskiego "Solidarność" Ziemi Kolbuszowskiej wyłonił się Przegląd Kolbuszowski. Pierwsze oficjalne niezależne pismo po 1939 roku w naszym miasteczku.
Dwa lata temu głosami koalicji frycowych została odrzucona uchwała rady miejskiej nadająca temu miesięcznikowi tytuł Zasłużony dla miasta i gminy Kolbuszowa.Nie przyznano go, ponieważ w felietonie redaktor naczelny- Stanisław Gorzelany skrytykował radnych za podniesienie sobie diet.
Przeciwko takiemu uhonorowaniu wieloletniej pracy redakcji zagłosowali między innymi: Marek Opaliński,Michał Karkut, oraz Dorian Pik.Ludzie którzy koszule w zębach nosili kiedy redaktorzy "PK" przeciwstawiali się władzy komunistów.
Minęło 25 lat i nic się w tej mieścinie nie zmieniło.W dalszym ciągu nie wolno krytykować władzy, bo cię dopadną w ten czy inny sposób.
Jak na ironię, radny Pik pisze teraz piosenkę o Mścicielu, ponieważ jak mówi:
Bardzo cenię męstwo. Lis był niepokorny, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Nie jakieś tam ciepłe kluchy. Ja kocham swój kraj, ale na wojnę bym chyba nie poszedł. Choć to tylko hipotetyczna sytuacja, bo nie wiem, co by było. Natomiast podziwiam tych, którzy potrafili walczyć. Dzięki taki ludziom jak Lis żyjemy w wolnym kraju.
całośc - kliknij tutaj
Pana Gorzelanego,oraz Przeglądu Kolbuszowskiego, radny Pik już nie ceni ponieważ ośmielili się skrytykować jego postępowanie.
Rośnie nam nowe, zdolne do wszystkiego, pokolenie hipokrytów.
Chamstwo według starosty Kardysia
Starosta Kardyś nie wytrzymał i się wyżalił na sesji rady powiatu.
– Niestety, mamy do czynienia z grą polityczną kosztem dzieci. Boże, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią – nie krył emocji. – Proszę przestudiować materiały źródłowe, tam widać, kto chciał tą szkołę, a kto był jej przeciwnikiem. To ja swój wolny czas poświęcałem na to, żeby stworzyć podwaliny pod tą placówkę, wycierałem podłogi, rozbierałem piece. Inni byli na wakacjach.
źródło-kolbuszowa24
Prowadzenie szkoły specjalnej to zadanie powiatu. Starosta wciągnął w to gminą Kolbuszowa, rozebrał własnoręcznie piece, umył podłogi i ... radźcie sobie sami.Po prostu Kardyś w sprytny sposób pozbył się kłopotu i róbta co chceta!
Rozumiem- powiat niema pieniędzy na bieżące utrzymanie, remonty , to się nie dokłada.Dlaczego jednak nie pomaga merytorycznie?
był czas, że były pieniądze w Regionalnym Programie Operacyjnym na rozbudowę tej placówki. Mało tego, była szansa na to, żeby 50 proc. wkładu własnego gminy pokrył PFRON. Nikt jednak nie wyciągnął po to ręki.
Dlaczego wtedy Kardyś nie przyszedł na sesję rady miejskiej i o tym nie powiedział?Mógł nawet zrobić to po migowemu-na murzyna przecież nie wygląda.
Dlaczego nie przyprowadził swoich słynnych specjalistów od pozyskiwania środków z UE by pomogli załatwić formalności?
Wygląda że rzeczywiście, Kardysiowi los niepełnosprawnych dzieci jest obojętny.
– Niestety, mamy do czynienia z grą polityczną kosztem dzieci. Boże, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią – nie krył emocji. – Proszę przestudiować materiały źródłowe, tam widać, kto chciał tą szkołę, a kto był jej przeciwnikiem. To ja swój wolny czas poświęcałem na to, żeby stworzyć podwaliny pod tą placówkę, wycierałem podłogi, rozbierałem piece. Inni byli na wakacjach.
źródło-kolbuszowa24
Prowadzenie szkoły specjalnej to zadanie powiatu. Starosta wciągnął w to gminą Kolbuszowa, rozebrał własnoręcznie piece, umył podłogi i ... radźcie sobie sami.Po prostu Kardyś w sprytny sposób pozbył się kłopotu i róbta co chceta!
Rozumiem- powiat niema pieniędzy na bieżące utrzymanie, remonty , to się nie dokłada.Dlaczego jednak nie pomaga merytorycznie?
był czas, że były pieniądze w Regionalnym Programie Operacyjnym na rozbudowę tej placówki. Mało tego, była szansa na to, żeby 50 proc. wkładu własnego gminy pokrył PFRON. Nikt jednak nie wyciągnął po to ręki.
Dlaczego wtedy Kardyś nie przyszedł na sesję rady miejskiej i o tym nie powiedział?Mógł nawet zrobić to po migowemu-na murzyna przecież nie wygląda.
Dlaczego nie przyprowadził swoich słynnych specjalistów od pozyskiwania środków z UE by pomogli załatwić formalności?
Wygląda że rzeczywiście, Kardysiowi los niepełnosprawnych dzieci jest obojętny.
wtorek, 3 czerwca 2014
Kolbuszowska synagoga- galeria miejska
Nasi bibliotekarze nie próżnują, już zrobili wizualizację jak będzie wyglądała synagoga po remoncie.
Mamy jedną z najlepszych bibliotek w Polsce, a jej pracownicy mają jedne z najniższych pensji.
Kiedy dostaną wreszcie przyzwoite podwyżki panie burmistrzu?
Mamy jedną z najlepszych bibliotek w Polsce, a jej pracownicy mają jedne z najniższych pensji.
Kiedy dostaną wreszcie przyzwoite podwyżki panie burmistrzu?
Wybiórcza troska radnego Doriana Pika
Niedawno radny Dorian Pik, pochyli się z troską na sesji rady miejskiej, nad dziurą w ulicy przed swoją chałupą, a nawet poprosił burmistrza o jej załatanie.Postawa godna podziwu.Brawo! Ręce same składają się do oklasków.A jednak można!
Aliści... większość kolbuszowskich ulic i dróg gminnych wygląda jak po bombardowaniu.To jednak radnego Pika nie interesuje bo akurat zajęty On jest pisaniem piosenki o Mścicielu, co nawet opisano w Super Nowościach. kliknij tutaj
Ostatnio poznałem w Galicji niezłą laskę-Renatę, niestety mieszka ona w Świeczowie ,a tam za piekarnią pana Magdy kończy się świat.Można tam dojechać tylko rowerem terenowym i to po kilku piwach- na trzeźwo człowiek tego nie zniesie.
Jest tam niby droga gminna, ale w żaden sposób nie można doprosić o jej remont.W tamtym roku została naprawiona po najtańszych kosztach, najprawdopodobniej wykonywała to firma pana Mazura z Kolbuszowej Górnej. Przyjechali tym małym autem, dali może pół tego auta (takie jak żuk) załatali cokolwiek dołki i przejechali walcem, po dwóch tygodniach było to samo.Tu potrzebne jest co najmniej 1-2 duże wywrotki kamienia..Niestety nikt z urzędników gminnych nie bada jakości wykonanych prac, a radny Pik (nie zapominajmy) pisze piosenkę o Mścicielu.
Po co było to więc robić? Nie lepiej dołożyć trochę więcej i zrobić to jak należy?Czyżby nowo zatrudniona inspektor budowlana ( z rocznym doświadczeniem w architekturze) nie potrafiła takiej prostej inwestycji przeprowadzić?





Dodatkowo umieszczono tam (nielegalnie) niebezpieczny próg zwalniający.Jest to dodatkowo niewygodne,a nawet krępujące gdy wiezie się dziewczynę na ramie roweru.


I tak uczucie między mną a Renata kwitnie. Niestety dzieli nas wyboista droga, przez to nie możemy nawet marzyć o powiększeniu liczby mieszkańców naszej gminy i zwiększeniu dotacji oświatowej.
Może więc radny Pik skoro nie może naprawić tej drogi, to przynajmniej napisze o tym jako piosenkę?
Aliści... większość kolbuszowskich ulic i dróg gminnych wygląda jak po bombardowaniu.To jednak radnego Pika nie interesuje bo akurat zajęty On jest pisaniem piosenki o Mścicielu, co nawet opisano w Super Nowościach. kliknij tutaj
Ostatnio poznałem w Galicji niezłą laskę-Renatę, niestety mieszka ona w Świeczowie ,a tam za piekarnią pana Magdy kończy się świat.Można tam dojechać tylko rowerem terenowym i to po kilku piwach- na trzeźwo człowiek tego nie zniesie.
Jest tam niby droga gminna, ale w żaden sposób nie można doprosić o jej remont.W tamtym roku została naprawiona po najtańszych kosztach, najprawdopodobniej wykonywała to firma pana Mazura z Kolbuszowej Górnej. Przyjechali tym małym autem, dali może pół tego auta (takie jak żuk) załatali cokolwiek dołki i przejechali walcem, po dwóch tygodniach było to samo.Tu potrzebne jest co najmniej 1-2 duże wywrotki kamienia..Niestety nikt z urzędników gminnych nie bada jakości wykonanych prac, a radny Pik (nie zapominajmy) pisze piosenkę o Mścicielu.
Po co było to więc robić? Nie lepiej dołożyć trochę więcej i zrobić to jak należy?Czyżby nowo zatrudniona inspektor budowlana ( z rocznym doświadczeniem w architekturze) nie potrafiła takiej prostej inwestycji przeprowadzić?





Dodatkowo umieszczono tam (nielegalnie) niebezpieczny próg zwalniający.Jest to dodatkowo niewygodne,a nawet krępujące gdy wiezie się dziewczynę na ramie roweru.


I tak uczucie między mną a Renata kwitnie. Niestety dzieli nas wyboista droga, przez to nie możemy nawet marzyć o powiększeniu liczby mieszkańców naszej gminy i zwiększeniu dotacji oświatowej.
Może więc radny Pik skoro nie może naprawić tej drogi, to przynajmniej napisze o tym jako piosenkę?
poniedziałek, 2 czerwca 2014
Radny Michno- hipokryta pierwszej klasy
Radny Michno machnął był na swoim blogu:
...kanalizacja powinna być standardem, a nie luksusem. Mieszkam akurat w rejonie, gdzie ciężko jest wyjść na zewnątrz, aby nie poczuć zapachu wypuszczanego szamba. Dlatego jestem za wnioskiem, nawet pomimo widma drastycznej podwyżki cen ścieków.
...
Chyba, że wniosek nie przejdzie. I taka szansa jest. Wtedy będziemy budować po kilkaset metrów kanalizacji rocznie. Bo podobno nie ma innych szans na dofinansowanie do budowy kanalizacji. A ludzie w Kolbuszowej Górnej po stronie zachodniej doczekają się jej za kilka lat. A w innych wioskach za kilkanaście. Może...i dalej będą wypuszczać szamba do rowu. Bo wszyscy tak robią. Wystarczy pojechać na Werynię, Zarębki...
Czyli radny Michno wie kto i gdzie zanieczyszcza środowisko i nie zgłosił tego do Straży Miejskiej.Czy tego naucza nasze dzieci na wiedzy o społeczeństwie?
Skoro mieszkańcy Weryni mogą bezkarnie zanieczyszczać środowisko, to priorytetem dla nich jest budowa szkoły gdzie nie ma dzieci.Jeśli zacznie się na nich nakładać kary, to będą w pierwszej kolejności domagać się budowy kanalizacji.
Niestety radni (w tym Michno) sankcjonują swoim postępowaniem to bezprawie, i podejmują nieracjonalne decyzje, dług ciągle rośnie a kanalizacji jak nie ma tak i nie będzie.
...kanalizacja powinna być standardem, a nie luksusem. Mieszkam akurat w rejonie, gdzie ciężko jest wyjść na zewnątrz, aby nie poczuć zapachu wypuszczanego szamba. Dlatego jestem za wnioskiem, nawet pomimo widma drastycznej podwyżki cen ścieków.
...
Chyba, że wniosek nie przejdzie. I taka szansa jest. Wtedy będziemy budować po kilkaset metrów kanalizacji rocznie. Bo podobno nie ma innych szans na dofinansowanie do budowy kanalizacji. A ludzie w Kolbuszowej Górnej po stronie zachodniej doczekają się jej za kilka lat. A w innych wioskach za kilkanaście. Może...i dalej będą wypuszczać szamba do rowu. Bo wszyscy tak robią. Wystarczy pojechać na Werynię, Zarębki...
Czyli radny Michno wie kto i gdzie zanieczyszcza środowisko i nie zgłosił tego do Straży Miejskiej.Czy tego naucza nasze dzieci na wiedzy o społeczeństwie?
Skoro mieszkańcy Weryni mogą bezkarnie zanieczyszczać środowisko, to priorytetem dla nich jest budowa szkoły gdzie nie ma dzieci.Jeśli zacznie się na nich nakładać kary, to będą w pierwszej kolejności domagać się budowy kanalizacji.
Niestety radni (w tym Michno) sankcjonują swoim postępowaniem to bezprawie, i podejmują nieracjonalne decyzje, dług ciągle rośnie a kanalizacji jak nie ma tak i nie będzie.
Zuba zamorduje redaktor Serafin?
Redaktor Serafin opisała w Korso zamieszanie z piramidalnym ogródkiem piwnym.Urzędnicy przestawiają sprzeczne ze sobą informacje. Który z nich mówi prawdę?Trudno dociec ,ponieważ nasz magistrat stosuje taktykę nie udzielania informacji-im mniej ludzie wiedzą co robią urzędnicy, tym lepiej dla nich. Wiadomo taki jeden z Maglem siem dorwą do dokumentów i trzeba będzie się tłumaczyć dlaczego ludzie zbierają podpisy pod protestami.
Tak też zrobiono i w tym wypadku. Gdyby burmistrz Zuba i urzędnicy mieli czyste ręce to już w południe we środę na stronie internetowej urzędu ,albo facebookowym profilu magistratu, zamieszczono by stosowne sprostowanie i kopie dokumentów.Dlaczego tego nie zrobiono?Ręce pourywało?
Zamiast tego burmistrz Zuba czekał do czwartkowej sesji, aby osobiście przywalić redaktor Serafin:
Ja nie tłumaczę kierownika Serafina, ja nie znam treści pani rozmowy z panem kierownikiem, ale pani redaktor stawia znak zapytania, kto kłamie. Tak nie wolno robić. To jest nieuczciwe. To jest nierzetelne. W związku z tym zastanawiamy się, jak rozwiązać problem, żeby w przyszłości takie sytuacje się nie pojawiały.Taka forma dialogu z przedstawicielami mediów, to kolejny dowód na to, że nasi lokalni samorządowcy urwali się już (albo im się tak wydaje) spod kontroli społecznej.
Najlepiej więc nie wybierać Zube na następną kadencję żeby w przyszłości takie sytuacje się nie pojawiały.
Tak też zrobiono i w tym wypadku. Gdyby burmistrz Zuba i urzędnicy mieli czyste ręce to już w południe we środę na stronie internetowej urzędu ,albo facebookowym profilu magistratu, zamieszczono by stosowne sprostowanie i kopie dokumentów.Dlaczego tego nie zrobiono?Ręce pourywało?
Zamiast tego burmistrz Zuba czekał do czwartkowej sesji, aby osobiście przywalić redaktor Serafin:
Ja nie tłumaczę kierownika Serafina, ja nie znam treści pani rozmowy z panem kierownikiem, ale pani redaktor stawia znak zapytania, kto kłamie. Tak nie wolno robić. To jest nieuczciwe. To jest nierzetelne. W związku z tym zastanawiamy się, jak rozwiązać problem, żeby w przyszłości takie sytuacje się nie pojawiały.Taka forma dialogu z przedstawicielami mediów, to kolejny dowód na to, że nasi lokalni samorządowcy urwali się już (albo im się tak wydaje) spod kontroli społecznej.
Najlepiej więc nie wybierać Zube na następną kadencję żeby w przyszłości takie sytuacje się nie pojawiały.
Potop na kolbuszowskim skansenie!
Już po wyborach, a w niedzielę na skansenie mieliśmy potop miejscowych polityków.
Był burmistrz Zuba z rodziną (jedna grupa), poseł Chmielowiec z małżónką plus Nowakowie (druga pod grupa). Kardyś przyszedł sam, spóźniony, bo ok.16.30 (podobno małżonka nie miała co na siebie włożyć). Pojawiła się też pani Ewa Draus, jednak (duża niespodzianka) bez ełroPoręby. Bo ona ostatnio bywa: a to w bibliotece, a to tu,a to tam.Dorobiła się nawet 3 tysięcy znajomych na... facebooku, zapraszając hurtowo jak popadnie- nawet miejscowych narodowców którzy jej konto zablokowali.
Wybory do samorządu będą w tym roku czy co?
Zaszczycił też radny Michał Karkut, zaproszenie wyciągnął (jedno!), dopiero poproszony wyciągnął drugie dla kogoś, z kim tam był jeszcze prócz przepięknej małżonki.Uśmiechnęła się do mnie zza pleców męża- czyżby mnie poznała? Swego czasu bywałem często w Kosowach.
Radny stówki z diety sobie nie odjął, choć liczyli na to stojący obok goście skansenowi -wstęp był za okazaniem zaproszenia lub wytracić sobie trzeba było: bilet 9 złotych, 6 ulgowy i 25 rodzinny.
Co ciekawe członkowie PiS równomiernie rozpierdzielili się po całym skansenie.Widać było dokładnie miejscowe animozje, układy i układziki.Sytuacje próbował ratować proboszcz Szumierz, ale jego mediacje nie przyniosły żadnego skutku.Widocznie w Kolbuszowy rządzi jeszcze ktosik inny.
W sobotę kolejne atrakcje- przyjeżdża biskup Wątroba.Będzie znowu tłoczno!
Był burmistrz Zuba z rodziną (jedna grupa), poseł Chmielowiec z małżónką plus Nowakowie (druga pod grupa). Kardyś przyszedł sam, spóźniony, bo ok.16.30 (podobno małżonka nie miała co na siebie włożyć). Pojawiła się też pani Ewa Draus, jednak (duża niespodzianka) bez ełroPoręby. Bo ona ostatnio bywa: a to w bibliotece, a to tu,a to tam.Dorobiła się nawet 3 tysięcy znajomych na... facebooku, zapraszając hurtowo jak popadnie- nawet miejscowych narodowców którzy jej konto zablokowali.
Wybory do samorządu będą w tym roku czy co?
Zaszczycił też radny Michał Karkut, zaproszenie wyciągnął (jedno!), dopiero poproszony wyciągnął drugie dla kogoś, z kim tam był jeszcze prócz przepięknej małżonki.Uśmiechnęła się do mnie zza pleców męża- czyżby mnie poznała? Swego czasu bywałem często w Kosowach.
Radny stówki z diety sobie nie odjął, choć liczyli na to stojący obok goście skansenowi -wstęp był za okazaniem zaproszenia lub wytracić sobie trzeba było: bilet 9 złotych, 6 ulgowy i 25 rodzinny.
Co ciekawe członkowie PiS równomiernie rozpierdzielili się po całym skansenie.Widać było dokładnie miejscowe animozje, układy i układziki.Sytuacje próbował ratować proboszcz Szumierz, ale jego mediacje nie przyniosły żadnego skutku.Widocznie w Kolbuszowy rządzi jeszcze ktosik inny.
W sobotę kolejne atrakcje- przyjeżdża biskup Wątroba.Będzie znowu tłoczno!
niedziela, 1 czerwca 2014
Po co nam w Kolbuszowej radni miejscy?
W ostatnim wydaniu Korso Kolbuszowskie , redaktor Joanna Serafin opisała korowody z użyczeniem części rynku na ogródek piwny.Urzędnicy twierdzą/twierdzili że przedsiębiorca płacił za to czynsz. Burmistrz dla odmiany jest przekonany, że tak nie było, bo w takim wypadku grodziły by miastu kary i należałoby w zwrócić część dotacji na rewitalizację rynku, a on przecież taki głupi nie jest.
Sytuacja zagmatwana, nieprzyjemna i grozi przykrymi konsekwencjami.
Publikacja w Korso ukazała się w środę,w czwartek zaś odbyła się sesja rady miejskiej.
Za to posiedzenie radni wzięli z naszych podatków ponad 20 tysięcy złotych diety.Nikt z nich jednak nie wstał i nie zapytał się burmistrza Zuby: o co w tej sprawie chodzi? Po prostu olewają swoje obowiązki.To kolejny dowód na to że interesuje ich tylko skasowanie diety za posiedzenie rady.Ponieważ wielu z nich będzie ubiegać się o reelekcję to warto zapamiętać sobie ich nazwiska.
Marek Opaliński - Przewodniczący Rady Miejskiej
Józef Fryc - V-ce Przewodniczący Rady Miejskiej
Krzysztof Wilk - V-ce Przewodniczący Rady Miejskiej
Sytuacja zagmatwana, nieprzyjemna i grozi przykrymi konsekwencjami.
Publikacja w Korso ukazała się w środę,w czwartek zaś odbyła się sesja rady miejskiej.
Za to posiedzenie radni wzięli z naszych podatków ponad 20 tysięcy złotych diety.Nikt z nich jednak nie wstał i nie zapytał się burmistrza Zuby: o co w tej sprawie chodzi? Po prostu olewają swoje obowiązki.To kolejny dowód na to że interesuje ich tylko skasowanie diety za posiedzenie rady.Ponieważ wielu z nich będzie ubiegać się o reelekcję to warto zapamiętać sobie ich nazwiska.
Marek Opaliński - Przewodniczący Rady Miejskiej
Józef Fryc - V-ce Przewodniczący Rady Miejskiej
Krzysztof Wilk - V-ce Przewodniczący Rady Miejskiej
- Stanisław Długosz
- Julian Dragan
- Tadeusz Guzek
- Kazimierz Guzior
- Józef Jakubczyk
- Michał Karkut
- Krzysztof Kluza
- Stanisław Mazur
- Paweł Michno
- Dorian Pik
- Zbigniew Pytlak
- Stanisław Rumak
- Józef Rybicki
- Jan Sitko
- Andrzej Skowroński
- Jan Stobierski
- Bronisław Wiktor
- Emil Wilk
Inna sprawa, że burmistrz Zuba sam z siebie, na koniec sesji nie wytrzymał i zaatakował redaktor Serafin. O tym jednak napiszę jutro.
A mialo być tak nowocześnie, obywatelsko...
Ksiądz Stanisław Kosiorowski
Wielu z nas było, będzie na pielgrzymce w Licheniu.Niewielu jednak z nas wie, że... proboszczem parafii jest tam nasz rodak.
Proboszcz Ks. Stanisław Kosiorowski MIC.
W parafii p.w. św. Doroty pracuje od 2000 r., natomiast jako proboszcz posługuje od 25 sierpnia 2004 r. Urodzony 8 maja 1970 r. w Kolbuszowej. 3 czerwca 2000 r. w Licheniu Starym przyjął święcenia kapłańskie. W parafii sprawuje funkcję opiekuna Kół Różańcowych, chóru parafialnego "Virtus Dei", oraz jest doradcą duchowym wspólnoty małżeństw „Equipes Notre Dame”. Prowadzi także nauki dla rodziców dzieci przygotowujących się do I Komunii Świętej. Jego zainteresowania to: taniec, muzyka, organizowanie wycieczek dla dzieci, młodzieży i dorosłych.
Czy ktoś go pamięta?
Proboszcz Ks. Stanisław Kosiorowski MIC.
W parafii p.w. św. Doroty pracuje od 2000 r., natomiast jako proboszcz posługuje od 25 sierpnia 2004 r. Urodzony 8 maja 1970 r. w Kolbuszowej. 3 czerwca 2000 r. w Licheniu Starym przyjął święcenia kapłańskie. W parafii sprawuje funkcję opiekuna Kół Różańcowych, chóru parafialnego "Virtus Dei", oraz jest doradcą duchowym wspólnoty małżeństw „Equipes Notre Dame”. Prowadzi także nauki dla rodziców dzieci przygotowujących się do I Komunii Świętej. Jego zainteresowania to: taniec, muzyka, organizowanie wycieczek dla dzieci, młodzieży i dorosłych.

Czy ktoś go pamięta?
sobota, 31 maja 2014
Wszystkie Ryśki to fajne chłopaki
Dyrektor Zieliński (jeszcze się nie ostrzygł), a w komentarzach pod wpisem Ostrzyc dyrektora Zielińskiego nadal tłoczno.W zasadzie jedynym zarzutem jaki stawiają mu uczniowie to twarda ręka i zakaz wyjścia poza teren szkoły.
W żadnej pracy, szkole nie mają prawa nas przetrzymywać jak to robi szkoła ZST. Trochę prawa bo na tą są paragrafy: Bezprawne pozbawienie wolności Art. 189 k.k.: § 1. Kto pozbawia człowieka wolności podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Przestępstwo z art. 189 k.k. polega na podejmowaniu przez sprawcę takich działań, które pozbawiają człowieka możliwości swobodnego wyboru miejsca pobytu. Jest to np. zamknięcie człowieka w pomieszczeniu, związanie go, zainstalowanie przeszkód uniemożliwiających wydostanie.
Otóż sprawa jest prosta. Przychodząc do szkoły uczniowie (w przypadku nieletnich- rodzice) zgadzają się z postanowieniami regulaminu, który został wypracowany przez wspólną komisię złożoną z nauczycieli, rodziców i uczniów.
W takich wypadkach ś.p. dyrektor pobliskiego Liceum Ogólnokształcącego- Karol Grodecki mawiał: Jak się nie podoba to idź do sekretarki po papiery.
Jeśli macie do tej szkoły i jej dyrekotra tylko takie pretensje- to naprawdę niewiele.
Ja chciałbym na przykład ,aby każdy uczeń opuszczający ZST w Kolbuszowej mówił płynnie przynajmniej jednym językiem obcym. Tak aby bez problemu mógł znaleźć pracę zagranicą.
Dlaczego o to nie walczycie z dyrektorem Ryszardem Zielińskim?
piątek, 30 maja 2014
Mentalność burmistrza Zuby
Zuba został przyłapany z rękami pod kołdrą.Urzędnicy miejscy wzięli pieniądze za wynajem ogródka piwnego na rynku.Nie mogli tego zrobić bo naruszają w ten sposób "trwałość projektu", czyli warunki przyznania dofinansowania rewitalizacji rynku.Grożą za to kary i cofnięcie (części) dotacji. Ponadto urzędnicy zrobili to bez wymaganego przetargu- tu osobiście moczy tyłek burmistrz.
Opisał to wszystko nasz lokalny tygodnik- Korso Kolbuszowskie (jeszcze w sprzedży), było też o tym w Maglu-kliknij tutaj
Normalny człowiek w takiej sytuacji wziąłby pół litra i poszedł wieczorem do domu redaktora Radwańskiego.
Wicie rozumicie zrobiliśmy błąd, dowalą nam karę z odsetkami , a za te piniondze moglibyśmy dużo zrobić dobrego w szkole podstawowej na Górnej gdzie dzieciaki redaktora uczyc siem bedom.
Magla (tu podpowiadam) mogła urocza pani Monika z działu promocji, zaprosić na elegancki obiad do Galicji.
Zamiast tego burmistrz poszedł w zaparte.A na sesji rady miejskiej oskarżył media o kłamstwa i manipulacje.Mało tego, zagroził (zdaje się) Korsu wytoczeniem sprawy sądowej.
Nietrudno przewidzieć czym to się skończy.
W przyszłości radzimy więcej subtelności panie burmistrzu!

Opisał to wszystko nasz lokalny tygodnik- Korso Kolbuszowskie (jeszcze w sprzedży), było też o tym w Maglu-kliknij tutaj
Normalny człowiek w takiej sytuacji wziąłby pół litra i poszedł wieczorem do domu redaktora Radwańskiego.
Wicie rozumicie zrobiliśmy błąd, dowalą nam karę z odsetkami , a za te piniondze moglibyśmy dużo zrobić dobrego w szkole podstawowej na Górnej gdzie dzieciaki redaktora uczyc siem bedom.
Magla (tu podpowiadam) mogła urocza pani Monika z działu promocji, zaprosić na elegancki obiad do Galicji.
Zamiast tego burmistrz poszedł w zaparte.A na sesji rady miejskiej oskarżył media o kłamstwa i manipulacje.Mało tego, zagroził (zdaje się) Korsu wytoczeniem sprawy sądowej.
Nietrudno przewidzieć czym to się skończy.
W przyszłości radzimy więcej subtelności panie burmistrzu!

Urodzinowy prezent dla dr Kazimierza Skowrońskiego
Wczoraj rada miejska jednogłośnie przegłosowała uchwałę o wykupieniu z rąk Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego kolbuszowskiej synagogi.
Co ciekawe stało się to w przeddzień 107 rocznicy urodzin dr Kazimierza Skowrońskiego.To człowiek legenda w naszym miasteczku. Był między innymi inicjatorem powstania i wieloletnim prezesem Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Przyrody i Kultury im. Juliana Goslara. To ono po wielu staraniach uratowało przed kompletnym zdewastowaniem kolbuszowska synagogę.
Co ciekawe stało się to w przeddzień 107 rocznicy urodzin dr Kazimierza Skowrońskiego.To człowiek legenda w naszym miasteczku. Był między innymi inicjatorem powstania i wieloletnim prezesem Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Przyrody i Kultury im. Juliana Goslara. To ono po wielu staraniach uratowało przed kompletnym zdewastowaniem kolbuszowska synagogę.
czwartek, 29 maja 2014
Paweł Michno się przechrzcił?
Na fali nowomody odnajdywania swoich korzeni, wielu naszych rodaków odkrywa swoje żydowskie pochodzenie.
W Kolbuszowej (jak dowiadujemy się z blogu radnego Michny) ,zamierza się odremontować synagogę, tak aby mogły się tam odbywać nabożeństwa.
To bardzo słuszna decyzja, i co by nie powiedzieć bardzo praktyczna.Kto nie będzie mógł przyjść w niedziele na mszę do kościoła katolickiego, pójdzie w sobotę na nabożeństwo do synagogi.Nawet mam gdzieś w domu taką jarmułkę.
Brawa dla radnego Michny za kolejny jakże wspaniały pomysł!
W Kolbuszowej (jak dowiadujemy się z blogu radnego Michny) ,zamierza się odremontować synagogę, tak aby mogły się tam odbywać nabożeństwa.
To bardzo słuszna decyzja, i co by nie powiedzieć bardzo praktyczna.Kto nie będzie mógł przyjść w niedziele na mszę do kościoła katolickiego, pójdzie w sobotę na nabożeństwo do synagogi.Nawet mam gdzieś w domu taką jarmułkę.
Brawa dla radnego Michny za kolejny jakże wspaniały pomysł!
Czy Michał Karkut chce zostać burmistrzem?
Wczoraj na stoliku w mojej ulubionej kolbuszowskiej restauracji, znalazłem świeżutkie wydanie Korso Kolbuszowskie.Podejrzewam, że pozostawił je tam jak zwykle dyskretny właściciel- wielkie dzięki. Mam nadzieję, że wejdzie to do stałej tradycji, tak samo jak większa niż zazwyczaj porcja placków ziemniaczanych.

Burmistrz Zuba znowu zmoczył tyłek i przez jego (i podkległych mu urzędników) niekompetencję kolejne pieniądze wyciekną z dziurawego budżetu.
Jak ustaliła redaktor Joanna Serafin z Korso:
właściciel „Piramidy” zapłacił w ubiegłym roku za dzierżawę fragmentu Rynku pod ogródek piwny.
...
do kasy gminy z tego tytułu trafiło w 2013 roku 3892 zł. Dodatkowo właściciel ogródka piwnego miał zwrócić gminie 2492 zł za prąd.Co ciekawe urzędnicy nie mogli tego zrobić pownieważ:
W okresie trwałości projektu gmina nie może zarabiać na Rynku. Gdyby tę zasadę złamała, groziłoby to zwrotem części dofinansowania wraz z odsetkami.
Jak na ironię o całej sprawie napisałem prawie rok temu.
Ciekawe, czy zatroskany o spełnienie wymogów trwałości projektu burmistrz Zuba wynajmując odpłatnie teren pod sezonowy bar piwny nie wpędził gminy w niezłe tarapaty. Jeżeli dochody uzyskane z wynajmu rynku nie zostały przewidziane w projekcie, to w razie kontroli trzeba je będzie zwrócić wraz z odsetkami!
kliknij tutaj
Wtedy można było jeszcze starać się o zmianę warunków trwałości projektu- co też opisałem.
Powinna to zrobić zapewne pani Monika Fryzeł odpowiedzialna za pozyskiwanie środków zewnętrznych i nadzorująca rewitalizację rynku.Nie zrobiła tego, ponieważ była pewnie w tym czasie zajęta pracą społeczną w stowarzyszeniu Siedlisko.
Prawdopodobnie będzie nas to sporo kosztować.
Mnie zainteresowało jeszcze coś innego.Skoro jako jedną z atrakcji rynku zaplanowano ogródek piwny, to dlaczego urzędnicy nie zrobili nic aby przyciągnąć potencjalnych inwestorów?
część płyty Rynku (dokładnie 100 m kw.) wydzierżawiona została temu przedsiębiorcy, ponieważ nikt inny, oprócz niego z takim wnioskiem nie wystąpił.
/Korso Kolbuszowskie/
Śmiać się czy już płakać?
Dlaczego w tym roku zorganizowano konkurs z dziwacznymi warunkami pod konkretnego przedsiębiorcę?Dlaczego w zeszłym nie zorganizowano przetargu?Wzięli urzędnicy pieniądze za dzierżawę czy też nie?
To tylko niektóre pytania, które na sesji powinni zadać burmistrzowi radni miejscy.A przede wszyastkim przewodniczący komisji Rewizyjnej - Michał Karkut.
Założę się o dobry obiad w Galicji że te pytania nie padną.Pewnie tylko radny Dorian Pik podziękuje burmistrzowi na klęczkach, że mu dziurę koło chałupy łaskawie załatał.A później będą długie oklaski po jednogłośnym przegłosowaniu absolutorium burmistrzowi Zubie.
Czy ktoś ma jeszcze jakiekolwiek wątpliwości, dlaczego tu jest taka bida?

Burmistrz Zuba znowu zmoczył tyłek i przez jego (i podkległych mu urzędników) niekompetencję kolejne pieniądze wyciekną z dziurawego budżetu.
Jak ustaliła redaktor Joanna Serafin z Korso:
właściciel „Piramidy” zapłacił w ubiegłym roku za dzierżawę fragmentu Rynku pod ogródek piwny.
...
do kasy gminy z tego tytułu trafiło w 2013 roku 3892 zł. Dodatkowo właściciel ogródka piwnego miał zwrócić gminie 2492 zł za prąd.Co ciekawe urzędnicy nie mogli tego zrobić pownieważ:
W okresie trwałości projektu gmina nie może zarabiać na Rynku. Gdyby tę zasadę złamała, groziłoby to zwrotem części dofinansowania wraz z odsetkami.
Jak na ironię o całej sprawie napisałem prawie rok temu.
Ciekawe, czy zatroskany o spełnienie wymogów trwałości projektu burmistrz Zuba wynajmując odpłatnie teren pod sezonowy bar piwny nie wpędził gminy w niezłe tarapaty. Jeżeli dochody uzyskane z wynajmu rynku nie zostały przewidziane w projekcie, to w razie kontroli trzeba je będzie zwrócić wraz z odsetkami!
kliknij tutaj
Wtedy można było jeszcze starać się o zmianę warunków trwałości projektu- co też opisałem.
Powinna to zrobić zapewne pani Monika Fryzeł odpowiedzialna za pozyskiwanie środków zewnętrznych i nadzorująca rewitalizację rynku.Nie zrobiła tego, ponieważ była pewnie w tym czasie zajęta pracą społeczną w stowarzyszeniu Siedlisko.
Prawdopodobnie będzie nas to sporo kosztować.
Mnie zainteresowało jeszcze coś innego.Skoro jako jedną z atrakcji rynku zaplanowano ogródek piwny, to dlaczego urzędnicy nie zrobili nic aby przyciągnąć potencjalnych inwestorów?
część płyty Rynku (dokładnie 100 m kw.) wydzierżawiona została temu przedsiębiorcy, ponieważ nikt inny, oprócz niego z takim wnioskiem nie wystąpił.
/Korso Kolbuszowskie/
Śmiać się czy już płakać?
Dlaczego w tym roku zorganizowano konkurs z dziwacznymi warunkami pod konkretnego przedsiębiorcę?Dlaczego w zeszłym nie zorganizowano przetargu?Wzięli urzędnicy pieniądze za dzierżawę czy też nie?
To tylko niektóre pytania, które na sesji powinni zadać burmistrzowi radni miejscy.A przede wszyastkim przewodniczący komisji Rewizyjnej - Michał Karkut.
Założę się o dobry obiad w Galicji że te pytania nie padną.Pewnie tylko radny Dorian Pik podziękuje burmistrzowi na klęczkach, że mu dziurę koło chałupy łaskawie załatał.A później będą długie oklaski po jednogłośnym przegłosowaniu absolutorium burmistrzowi Zubie.
Czy ktoś ma jeszcze jakiekolwiek wątpliwości, dlaczego tu jest taka bida?
środa, 28 maja 2014
Paweł Michno przechodzi na zawodowstwo
Radny Michno opisał na swoim blogu jak w jego szkole przygotowuje się nastolatków do podjęcia trudnych decyzji.Jest to prawdopodobnie reakcja na mój wpis Czym zajmuje się radny Dorian Pik kliknij tutaj
Materiały takie dotarły także do szkoły w której uczę - Gimnazjum nr 2 im. Jana Pawła II. W klasach, które uczę wiedzy o społeczeństwie zostały przeprowadzone lekcje na ten temat. Pokazane zostały uczniom drogi, jakie muszą przejść do pełnego zawodowstwa. Pokazane zostały także możliwości, jakie mają po skończeniu gimnazjum. A spectrum szkół średnich jest na prawdę spore, w promieniu co najmniej 30 km. Uczniowie mieli też możliwość skorzystania ze spotkania z doradcą zawodowym. I wielu skorzystało.
...
I nie zgodzę się ze słowami starosty, że sąsiedzi podbierają nam uczniów. Wierzcie, że ci młodzi ludzie mają oczy, rozum i potrafią myśleć, kalkulować co dla nich będzie lepsze. I najbardziej wyrafinowane metody nie przekonają ich, że jest inaczej.
całość
A mnie zastanawia: skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?
Nasze gimnazja dobrze nauczają, szkoły ponadgimnazjalne świetnie przygotowują do startu w dorosłe życie, a bezrobocie wśród młodych ludzi wcale nie maleje.
Dlaczego?
Tak było 1 stycznia 2012 roku.

A tak 1 stycznia 2014 roku.

Materiały takie dotarły także do szkoły w której uczę - Gimnazjum nr 2 im. Jana Pawła II. W klasach, które uczę wiedzy o społeczeństwie zostały przeprowadzone lekcje na ten temat. Pokazane zostały uczniom drogi, jakie muszą przejść do pełnego zawodowstwa. Pokazane zostały także możliwości, jakie mają po skończeniu gimnazjum. A spectrum szkół średnich jest na prawdę spore, w promieniu co najmniej 30 km. Uczniowie mieli też możliwość skorzystania ze spotkania z doradcą zawodowym. I wielu skorzystało.
...
I nie zgodzę się ze słowami starosty, że sąsiedzi podbierają nam uczniów. Wierzcie, że ci młodzi ludzie mają oczy, rozum i potrafią myśleć, kalkulować co dla nich będzie lepsze. I najbardziej wyrafinowane metody nie przekonają ich, że jest inaczej.
całość
A mnie zastanawia: skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?
Nasze gimnazja dobrze nauczają, szkoły ponadgimnazjalne świetnie przygotowują do startu w dorosłe życie, a bezrobocie wśród młodych ludzi wcale nie maleje.
Dlaczego?
Tak było 1 stycznia 2012 roku.

A tak 1 stycznia 2014 roku.

Letnie atrakcje burmistrza Zuby
W ramach rewitalizacji rynku przewidziano na nim miejsce na zrobienie ogródka piwnego.Już w zeszłym roku postawiono tam, (nie wiadomo na jakiej zasadzie) obskurny namiot szumnie nazwany piramidą.
Ponieważ rewitalizacja jest ze środków UE więc za to udostępnienie nie można pobierać opłat.Czyli dla tego kto dostanie taką koncesje jest to spory zysk.W tym roku Urząd Miasta zorganizował konkurs na zagospodarowanie tej części rynku
Na stronie urzędu ukazał się stosowny anons i szacowna komisja złożona z urzędników miała wybrać przedsiębiorcę najlepiej się prezentującego.
Urzędnicy zainteresowali się wszystkim ;czy będzie telebim, układem krzesełek,kolorystyką (obowiązują kolory pastelowe), a nawet jak ukwiecone będą płotki.
Nie sprawdzili jednak najważniejszego: wiarygodności finansowej kontrahenta, czy nie ma zobowiązań wobec ZUS i czy na przykład przestrzega praw pracowniczych.
Dlaczego?
Czy do Urzędu Miasta może przyjść każdy z ulicy i bez sprawdzenia wiarygodności, może dostać pozwolenie na działalność gospodarczą z udziałem mienia gminnego?
Ciekawe to obyczaje.
Niedawno radny Fryc walczył jak lew oto aby szalety miejskie były otwarte w soboty i niedziele.Burmistrz zatrudnił dodatkową osobę, żeby w te dni pracowała.Oczywiście zapłacimy za to my podatnicy.Nie można było obciążyć za to najemcę terenu pod "piramidę"?Przecież w większości będą z niej korzystać klienci tego przybytku.
Zwykła nieudolność naszych samorządowców ? Czy znowu ktoś kręci lody?
Ponieważ rewitalizacja jest ze środków UE więc za to udostępnienie nie można pobierać opłat.Czyli dla tego kto dostanie taką koncesje jest to spory zysk.W tym roku Urząd Miasta zorganizował konkurs na zagospodarowanie tej części rynku
Na stronie urzędu ukazał się stosowny anons i szacowna komisja złożona z urzędników miała wybrać przedsiębiorcę najlepiej się prezentującego.
Urzędnicy zainteresowali się wszystkim ;czy będzie telebim, układem krzesełek,kolorystyką (obowiązują kolory pastelowe), a nawet jak ukwiecone będą płotki.
Nie sprawdzili jednak najważniejszego: wiarygodności finansowej kontrahenta, czy nie ma zobowiązań wobec ZUS i czy na przykład przestrzega praw pracowniczych.
Dlaczego?
Czy do Urzędu Miasta może przyjść każdy z ulicy i bez sprawdzenia wiarygodności, może dostać pozwolenie na działalność gospodarczą z udziałem mienia gminnego?
Ciekawe to obyczaje.
Niedawno radny Fryc walczył jak lew oto aby szalety miejskie były otwarte w soboty i niedziele.Burmistrz zatrudnił dodatkową osobę, żeby w te dni pracowała.Oczywiście zapłacimy za to my podatnicy.Nie można było obciążyć za to najemcę terenu pod "piramidę"?Przecież w większości będą z niej korzystać klienci tego przybytku.
Zwykła nieudolność naszych samorządowców ? Czy znowu ktoś kręci lody?
wtorek, 27 maja 2014
Czym zamuje się radny Dorian Pik?
Gmina Głogów Małopolski podpisała umowę na udzielanie doradztwa zawodowego w szkołach w ramach programu "Planowanie kariery zawodowej kluczem do sukcesu".
Doradca zawodowy udziela uczniom porad zawodowych dotyczących wyboru szkoły, kierunku kształcenia oraz zatrudnienia.
- Chcemy, aby nasza młodzież decydowała o dalszym etapie kształcenia w sposób odpowiedzialny i przemyślany. Aby nie był to tylko chwilowy zachwyt tym czy innym kierunkiem. Wybierając dzisiaj kierunek kształcenia, młodzi ludzie tak naprawdę decydują o tym czy za pięć - dziesięć lat będą mieli więcej czy mniej szans na znalezienie pracy w zawodzie – podkreśla Bogumił Drzał z Urzędu Miejskiego w Głogowie Małopolskim.
źródło-Nowiny24
A jak to wygląda w Kolbuszowej?Przewodniczący Komisji Oświaty ( i takich tam innych ), poprosił tylko żeby mu burmistrz dziurę załatał w ulicy koło domu, i na tym jego aktywność się skończyła.
Doradca zawodowy udziela uczniom porad zawodowych dotyczących wyboru szkoły, kierunku kształcenia oraz zatrudnienia.
- Chcemy, aby nasza młodzież decydowała o dalszym etapie kształcenia w sposób odpowiedzialny i przemyślany. Aby nie był to tylko chwilowy zachwyt tym czy innym kierunkiem. Wybierając dzisiaj kierunek kształcenia, młodzi ludzie tak naprawdę decydują o tym czy za pięć - dziesięć lat będą mieli więcej czy mniej szans na znalezienie pracy w zawodzie – podkreśla Bogumił Drzał z Urzędu Miejskiego w Głogowie Małopolskim.
źródło-Nowiny24
A jak to wygląda w Kolbuszowej?Przewodniczący Komisji Oświaty ( i takich tam innych ), poprosił tylko żeby mu burmistrz dziurę załatał w ulicy koło domu, i na tym jego aktywność się skończyła.
Dr Janusz Radwański- Kolbuszowianinem roku 2013
Jak się dowiedzieliśmy (nieoficjalnie), dr Janusz Radwański naczelny redaktor Korso Kolbuszowskie, został wybrany Kolbuszowianinem roku 2013.

W tym roku redakcja nie robiła ceregieli z jakimiś tam plebiscytami i liczeniem kuponów i sms-ów.Po co to? Na co to? I tak wygrywał kandydat który miał wygrać.
Dlatego Kolbuszowianina roku 2013 wybrano wieczorem w Galicji przy piwie i plackach ziemniaczanych, które osobiście serwował właściciel pan Wesołowski.

To jedna z plotek dlaczego Korso nie organizuje w tym roku tego jakże popularnego wśród miejscowych polityków plebiscytu.
Druga mówi o tym, że redakcja w roku wyborczym liczy na większe wpływy z sms-ów i zorganizuje plebiscyt dopiero we wrześniu.
Trzecia, naszym zdaniem najbardziej wiarygodna, donosi o brutalnej zakulisowej walce o nominacje.W szranki stanąć mieliby starosta Józef Kardyś, burmistrz Jan Zuba, radni Marek Opaliński , oraz Grzegorz Romaniuk.

W tym roku redakcja nie robiła ceregieli z jakimiś tam plebiscytami i liczeniem kuponów i sms-ów.Po co to? Na co to? I tak wygrywał kandydat który miał wygrać.
Dlatego Kolbuszowianina roku 2013 wybrano wieczorem w Galicji przy piwie i plackach ziemniaczanych, które osobiście serwował właściciel pan Wesołowski.

To jedna z plotek dlaczego Korso nie organizuje w tym roku tego jakże popularnego wśród miejscowych polityków plebiscytu.
Druga mówi o tym, że redakcja w roku wyborczym liczy na większe wpływy z sms-ów i zorganizuje plebiscyt dopiero we wrześniu.
Trzecia, naszym zdaniem najbardziej wiarygodna, donosi o brutalnej zakulisowej walce o nominacje.W szranki stanąć mieliby starosta Józef Kardyś, burmistrz Jan Zuba, radni Marek Opaliński , oraz Grzegorz Romaniuk.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)





