Na to jak z procy wyskoczył burmistrz Zuba.
Myślę, że to właściwa ulica – twierdzi burmistrz Jan Zuba. – Spróbujemy przekonać do tego mieszkańców ul. Grunwaldzkiej. Jesteśmy w stanie pokryć koszty wymiany ich dokumentów, bo opory są głównie z tego tytułu. Myślę jednak, że dorobek lekarski, zasługi dr Krzaklewskiego dla Kolbuszowej, dla powiatu, są godne docenienia.
/kolbuszowa24/
Jeszcze niedawno burmistrz Zuba przekonywał, że nazw ulic 22 lipca, Generała Zawadzkiego, czy Gwardii Ludowej , nie da się zmienić,bo powodów jest 1000,a tu tak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki można to zrobić?
Cuda! Cuda!
Myślę że kolbuszowska młodzież z Ruchu Narodowego, zamiast palić bez sensu po lasach ogniska w Noc Kupały, przyjdzie wreszcie tłumnie na sesję rady miejskiej.
Niech przyjdą i zapytają się, dlaczego nie można przechrzcić sąsiadującej ze szpitalem ulicy 22 lipca na dr Stanisława Krzaklewskiego?
Radny Dorian Pik który (przypominam) pisze piosenkę o Mścicielu, zapewne wesprze czynnie tą jakże właściwą inicjatywę, tym bardziej że codziennie rano musi patrzeć na tą ulicę.
Na radnego Michnę nie można jednak liczyć.

całość















