środa, 25 czerwca 2014

Specjaliści z ZST w Kolbuszowej

Starosta Kardyś chwali się, że  wydał miliony na nowoczesny ośrodek transferu technologii (czy jakoś tak) w ZST.
Nadziwić się jednak nie może, dlaczego uczniowie omijają tak świetnie wyposażoną placówkę.

Aliści...
Okazuje się, że maszyny to nie wszystko.

wtorek, 24 czerwca 2014

Jak Kardyś dba o oświatę


W kończącym się roku szkolnym, na najzdolniejszych uczniów ze szkół podstawowych i gimnazjów z naszego powiatu, czekała miła niespodzianka.
W minioną środę (18 czerwca) poseł Zbigniew Chmielowiec zaprosił na spotkanie do biblioteki laureatów konkursów przedmiotowych na szczeblu wojewódzkim, aby podziękować im za ich wysiłek intelektualny, który zaowocował ogromnymi sukcesami. Więcej informacji w najbliższym numerze Korso.

/Korso Kolbuszowskie/


Spotkanie zorganizował poseł Chmielowiec z pomocą UM w Kolbuszowej i Fundacji Serce pani Nowak.

zdjęcie- Korso Kolbuszowskie


Wszyscy odświętnie, elegancko ubrani, oprócz inspektora oświaty Ireneusza Koguta. Gość pracuje na dwóch etatach, więc  burmistrz może mu skoczyć, nawet gdyby przyszedł na takie spotkanie w wymiętej,chińskiej koszuli z krótkimi rękawami w kratkę.



zdjęcie- Korso Kolbuszowskie

Nagradzano najlepszych, najzdolniejszych uczniów naszego powiatu i ... nie było tam starosty .
Po prostu Kardysiowi nie zależy mu na tym, aby dalszą edukacje wybrali oni w miejscowych szkołach ponad gimnazjalnych.

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Poziom oświaty w Kolbuszowej

W środę 18 czerwca br. w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej w Kolbuszowej odbyło się spotkanie z najlepszymi uczniami powiatu kolbuszowskiego. Uczniowie zostali docenieni za osiągnięcia w olimpiadach i konkursach przedmiotowych odniesionych na szczeblu wojewódzkim.
...

Laureatami z Gminy Kolbuszowa zostali:
SP nr 2
Franciszek Stęga
Gimnazjum Nr 1
Kacper Sito  
Gimnazjum nr 2
Karolina Markusiewicz
Bogumiła Kutacha
Aleksandra Drożdż
Katarzyna Kożuchowska
Wiktoria Zasowska
Wojciech Cynar
Dominik Maciąg
Tomasz Fitał
Andrzej Wesołowski

/Urząd Miejski w Kolbuszowej/
Czy nikogo nie zastanawia ta dysproporcja? "Dwójka" i długo, długo, nic.Może więc zamiast utrzymywać deficytowe szkoły w Bukowcu, Przedborzu i Weryni, dowozić te dzieciaki do Kolbuszowej gdzie jest wyższy poziom nauczania?
Dlaczego nie?
Co ciekawe, na uroczystości wręczenia nagród przewodniczącego komisji oświaty (i takich tam innych) Doriana Pika, reprezentowała jak zwykle elegancko ubrana mama- Lucyna Pik (ostatnia po lewej stronie).

Wymazywanie własnych wspomnień

Na ostatniej sesji rady miejskiej dr  Ragan poprosił  samorządowców, o nazwanie jednej z ulic Kolbuszowej imieniem dr Stanisława Krzaklewskiego.

Na to jak z procy wyskoczył burmistrz Zuba.

Myślę, że to właściwa ulica – twierdzi burmistrz Jan Zuba. – Spróbujemy przekonać do tego mieszkańców ul. Grunwaldzkiej. Jesteśmy w stanie pokryć koszty wymiany ich dokumentów, bo opory są głównie z tego tytułu. Myślę jednak, że dorobek lekarski, zasługi dr Krzaklewskiego dla Kolbuszowej, dla powiatu, są godne docenienia.

/kolbuszowa24/

Jeszcze niedawno burmistrz Zuba przekonywał,  że nazw ulic 22 lipca, Generała Zawadzkiego, czy Gwardii Ludowej , nie da się zmienić,bo powodów jest 1000,a tu tak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki można to zrobić?
Cuda! Cuda!

Myślę że kolbuszowska młodzież z Ruchu Narodowego, zamiast palić bez sensu po lasach ogniska w Noc Kupały, przyjdzie wreszcie tłumnie na sesję rady miejskiej.

Niech przyjdą i zapytają się, dlaczego nie można przechrzcić sąsiadującej ze szpitalem ulicy 22 lipca na dr Stanisława Krzaklewskiego?

Radny Dorian Pik który (przypominam) pisze piosenkę o Mścicielu, zapewne wesprze czynnie tą jakże właściwą inicjatywę, tym bardziej że codziennie rano musi patrzeć na tą ulicę.

Na radnego Michnę nie można jednak liczyć.



całość






niedziela, 22 czerwca 2014

Skumbrie w tomacie Andrzeja Wesołowskiego

Pierwsza Noc Duchów w ogrodach państwa Wesołowskich wypadła naprawdę okazale.
Tłumów nie było , przybyli za to prawdziwi koneserzy sztuki.

Ogród przepiękny, drewniany dom,przed nim drzewa ,trawy.Za domem staw, niespotykane  krzewy, i wszędobylskie  kwiaty.
Przed domem była grana etiuda teatralna, zilustrowana muzycznie przez Pawła Płudowskiego który grał na skrzypcach, oraz gitarze.Aktorzy z teatru Grzegorza Wócickiego wystąpili na biało- polski  len .Były obrazy Wojciecha Trzyny.Zdjęcia Cysorza  Franciszka Józefa.Wiersze Ryszarda Szilera.

Największą furorę zrobił Adaś Dragan-najmłodszy aktor.Syn pani archeolog z MKL.Niestety  tym razem pani Jola nie przyszła w swojej słynnej minispódniczce- podobno w obawie przed  komarami.Szkoda bo specjalnie na tą okazję wziąłem ze sobą  przeciwmgielne okulary.

Był też redaktor Korso Kolbuszowskie - doktor Janusz Radwański. Niestety i tym razem, nie dał się namówić na publikacje maglowych felietonów w swoim tygodniku.

NA to naczelny kichnął redaktor
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
i po namyśle powiada: - Jak to?
(skumbrie w tomacie pstrąg)

Chce pan naprawić błędy systemu?
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
Był tu już taki dziesięć lat temu.
(skumbrie w tomacie pstrąg)

Także szlachetny. Strzelał. Nie wyszło.
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie_
Krew się polała, a potem wyschło.
(skumbrie w tomacie pstrąg)

Skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie
chcieliście Polski no to ją macie!
skumbrie w tomacie pstrąg!

sobota, 21 czerwca 2014

Ewa Draus z szacunkiem o Józefie Frycu


 Pan Andrzej lubi zbierać starocie,  więc można u niego poczytać stare wydania Korsa Kolbuszowskiego zakąszając plackami ziemniaczanymi.
Okazuje się, że na początku maja, Pani Ewa  machnęła była (to już na stałe? ) felieton w Korso- tą razą o strażakach .









Że wartości, sikawki, tradycja i że w ogóle należy im się szacunek.Wiadomo- za mundurem panny sznurem.
Czyżby w Kolbuszowej miała  się zawiązać jakasik nowa koalicja?





piątek, 20 czerwca 2014

Wróżenie z Fusa

Jak się dowiedziałem ( przy czwartym piwie w Galicji) w konkursie na dyrektora Liceum Ogólnokształcącego w Kolbuszowej, marne szanse ma dotychczasowa dyrektorka Krystyna Zembrowska.
Podobno przepadła na radzie pedagogicznej  jednym głosem.



Teraz Kardyś ma twardy orzech do zgryzienia, bo pani Krystyna to był jego pomysł na uzdrowienie sytuacji w liceum.
Pomysł był niezły ale... w liceum zawsze były kłopoty gdy rządziła tam kobita- takie fatum.Sytuacja zawsze wracała do normy gdy na fotelu dyrektora zasiadał facet.
Dariusz Fus jest już wicedyrektorem  kilka ładnych lat, więc dlaczego nie on?

czwartek, 19 czerwca 2014

Kolbuszowska afera taśmowa


O tym co znalazłoby się na kolbuszowskich taśmach z podsłuchów miejscowych polityków można się tylko domyślać, więc się domyślajmy.

Niestety rozmowy nie są prowdzone w Galicji.Po pierwsze dlatego że miejscowych samorządowców (często bezrobotnych ) na takie ekstrawagancje nie stać.Po drugie zawsze można trafić na Magla który przy sąsiednim stoliku napycha się  tortem naleśnikowym ze szpinakiem, mięsem i  pieczarkami.

Dlatego miejscowi politycy spotykają się w prywatnych domach, gdzie przy jednej żarówce i pół litrze omawiają ważkie sprawy naszego powiatu.

Jestem  wstanie wyobrazić  sobie takie spotkanie w Weryni,  gdzie panowie Opaliński, Dragan,Karkut oraz Fryc, omawiali zawiązanie koalicji w radzie miejskiej.Po długich dyskusjach i namowach ,  Dragan wytargowuje rozbudowę szkoły, a Opaliński przewodniczącego rady i 1920 złotych diety miesięcznie.

Albo spotkanie "na terenie fundacji" , gdzie radny Fryc z burmistrzem Zubą omawiają przyszłe kolbuszowskie inwestycje.Na przykład za klepniecie uchwały zezwalającej na budowę domu weselnego pod skansenem , burmistrz obiecuje nie robić większych ceregieli z budową szkoły im. Juliana Dragana w Weryni.

Tudzież spotkanie  w pewnym domu na ulicy Wojska Polskiego,gdzie poseł Chmielowiec tłumaczy młodemu działaczowi : nie będziesz podskakiwał to będą pieniądze na szpinak.

Bismarck kiedyś powiedział, że zwykli ludzie nie powinni wiedzieć dwóch rzeczy: jak się robi kiełbasę i jak się robi politykę.

Boże Ciało

Dzisiaj jak co roku po mszy świętej przejdziemy w uroczystej procesji do czterech ołtarzy, gdzie czytane będą fragmenty Ewangelii.Po drodze znużeni zapomnimy nawet po co tak naprawdę przyszliśmy.

Ty i ja razem
dniami i nocami
nie martwię się
bo wszystko będzie dobrze
ludzie gadają, niech mówią co im się podoba
Ale ja wiem jedno, że wszystko będzie dobrze

Nikt, nikt, nikt
nie stanie na drodze temu co czuję
nikt, nikt, nikt
nie będzie wiedział co czuję do ciebie, ciebie, ciebie
nie stanie na drodze temu co czuję do ciebie...
Gdy leje deszcz
i boli mnie serce
będziesz zawsze w pobliżu
to wiem na pewno.



środa, 18 czerwca 2014

Michał Karkut vs Karol Ozga

Gdyby nie konsekwentna działalność szefa  raniżowskiej komisji rewizyjnej - Karola Ozgi , to jutro w procesji Bożego Ciała, miejscowy lud rzucałby na klęczkach  kwiaty pod stopy wójta Fili.
Ponieważ radny Ozga wykonywał  swoje obowiązki należycie, to dzisiaj wójt modli się tylko, o jak najniższy wymiar kary.

A co robi odpowiednik Ozgi w kolbuszowskiej radzie - Michał Karkut?Trudno uwierzyć ale...najgłośniej bije brawa burmistrzowi Zubie.

O przyznanie absolutorium burmistrzowi Zubie wnioskował Michał Karkut, przewodniczący Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej. Podkreślił on, że wniosek ten jest efektem gruntownej analizy: realizacji ubiegłorocznego budżetu gminy, informacji o stanie mienia jednostek samorządu, a także opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej na temat finansów samorządu Kolbuszowej.

/kolbuszowa 24/

W zeszłym roku dzięki nieudolności kolbuszowskich urzędników (w tym burmistrza Zuby). brakło w budżecie kilka milionów złotych.Stało się tak między innymi dzięki aferze ze zwrotem nakładów na rewitalizację rynku.
Aby zapobiec katastrofie Zuba ze skarbnikiem Zubrem  zrobili sztuczkę kuglarską nazywaną "konsolidacją długów". Polega ona na przełożeniu spłat rat zadłużenia o kilka lat.Kosztowało to nas drobne 800 tysięcy złotych.
Już samo to wystarczy, aby wytrzeć burmistrzem korytarze w kolbuszowskim magistracie.Dlaczego przewodniczący komisji rewizyjnej Michał Karkut tego nie zrobił?
Wyjaśnił to burmistrz Zuba osobiście.

Po uzyskaniu absolutorium burmistrz Zuba dziękował radnym: – Bez współpracy z radą, nie byłaby możliwa pełna realizacja uchwały budżetowej – mówił. – Mamy świadomość, że realizacja wydatków często wymaga zmian w budżecie, wymaga dyskusji i kompromisów. jednak w związku z tym, że jest zrozumienie, wola współpracy, i na pierwszym miejscu stawiamy dobro wspólne, możemy wszyscy z satysfakcją przyjąć sprawozdanie z realizacji ubiegłorocznego budżetu.
Jak widać na załączonym obrazku, kolbuszowscy samorządowcy ponad dobro mieszkańców, przedkładają swoje dobro wspólne.

Po jaką cholerę więc wybierać ich  na te stanowiska?


wtorek, 17 czerwca 2014

Na kłopoty- Romaniuk

Grzegorz Romaniuk zaskakuje coraz to nowymi pomysłami  jak uzdrowić powiat. Co miesiąc na sesji rady powiatu występuje z coraz to nową, jakże słuszną inicjatywą.Aż strach pomyśleć co będzie się działo  we wrześniu, kiedy ruszy na dobre kampania wyborcza.
Tym razem po piłce nożnej ,boiskach piłkarskich,miastach zaprzyjaźnionych, pan Grzegorz na tapetę wziął niepełnosprawnych.


Powstania Zakładu Aktywizacji Zawodowej, czyli przedsiębiorstwa, w którym większość zatrudnionych stanowiliby niepełnosprawni mieszkańcy regionu, domaga się Grzegorz Romaniuk (na zdjęciu), radny powiatowy. Jego zdaniem, dobrym miejscem dla tego typu placówki byłby budynek po byłej szkole w Hucie Przedborskiej.

– Myślę, że wszyscy troszczymy się o to, by w powiecie kolbuszowskim było jak najwięcej miejsc pracy, także dla niepełnosprawnych – argumentuje. – Wiadomo, że takich osób tu nie brakuje, mamy tu m.in. szkołę specjalną. Prowadzenie takiej placówki nie jest łatwe, ale przy odrobinie dobrej woli ludzi z tego terenu, mogłoby się to powieść – dodaje Romaniuk.


/kolbuszowa24/

Jest to kolejna inicjatywa pana Romaniuka typu: Rzucam pomysł - wy go łapcie, a ja idem na piwo.

Jako stały bywalec Galicji mam dla Pana Grzegorza inną propozycję.Może wraz z bratem pomoże właścicielce wyremontować poniższą kamienicę?



























 Jakieś finansowanie z projektów Unii Europejskiej?
Poręczenie kredytu w Banku Spółdzielczym?
Przy odrobinie dobrej woli ludzi z tego terenu, mogłoby się to powieść.


Jest to jakby nie było centrum miasta.Naprzeciwko biura poselskiego Zbigniewa Chmielowca,w pobliżu najbardziej znanych w Kolbuszowie restauracji.Trzeba coś z tym zrobić.

No... jak Panie Grzegorzu?

Kolbuszowa wstrzymała oddech.

Gest Kozakiewicza

Z braku czegoś lepszego do roboty nasi urzędnicy miejscy włączyli się do kolejnej akcji przeciwko.

W sobotę 14 czerwca Urząd Miejski w Kolbuszowej wspólnie z Komendą Powiatową Policji w Kolbuszowej włączą się w realizację przedsięwzięcia profilaktycznego pod nazwą "Ogólnopolski Głos Profilaktyki".

Akcję rozpoczniemy o godz. 15:40 happeningiem „Przestańmy biec”, połączonym z przejściem młodzieży do placu przed Urzędem Miejskim, gdzie odczytamy odezwę społeczności „Profilaktyka a Ty”, skierowaną do wszystkich pokoleń, grup zawodowych i społecznych. Chwilę później, punktualnie o godzinie 16, zaprosimy wszystkich obecnych do „Zrywu Wolnych Serc”. Przez 60 sekund wspólnie wybijać będziemy rytm „Wolnych Serc”.
Jak informują organizatorzy, punktualnie o godz. 16, przed Urzędem Miejskim w Kolbuszowej, wykonany zostanie gest, który polegał będzie na położeniu prawej dłoni na sercu i przez 60 sekund wybijaniu wspólnie jego rytmu. Rytmu „Wolnych serc”. - Serc wolnych od uzależnień, przemocy i obojętności na drugiego człowieka. Serc pięknych i zdrowych, w trosce o zdrowie fizyczne i społeczne. Serc silnych i pomocnych innym. Serc ludzi, którzy mogą różnić się od siebie, ale potrafią działać wspólnie, by chronić dzieci i młodzież przed uzależnieniom.
Ponieważ wydamy ponad 6 miliony na budowę szkoły w Weryni (gdzie niema dzieci) to nie ma już  pieniędzy na nic innego, dlatego profilaktyka przeciwko uzależnieniom  w naszej gminie wygląda jak obrzędy Woo Doo.
Jest to kolejny idiotyzm w wykonaniu naszych samorządowców.Przypomina to epokę późnego Gierka,gdzie zadłużenie rosło z katastrofalną szybkością, a cała para szła w gwizdek.
Swoją droga nieźle byłoby zobaczyć bijącego się przez minutę w piersi burmistrza Zubę.

Ze swojej strony radzimy wykonywać gest Kozakiewicza- jest równie,a może nawet  skuteczniejszy.

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Po co nam kanalizacja?

Na ostatniej sesji rady miejskiej radni przegłosowali ”Porządkowanie gospodarki wodnościekowej aglomeracji Kolbuszowa”.To porządkowanie polega na tym, że podniesie się opłaty za ścieki aby móc sfinansować budowę nowej kanalizacji.Pomysł niezły, ale nie do końca.
Dlaczego? Ano dlatego, że całość kosztów będą ponosili tylko ci, którzy maja już kanalizację sanitarną.Wszyscy ci którzy nielegalnie wylewają ścieki do przydrożnych rowów mogą czuć się bezkarnie i oszczędzać po kilkaset złotych ( albo i więcej) rocznie.
Po prostu burmistrz z radnymi usankcjonowali łamanie prawa.

Przesadzam?
Tuż przed głosowaniem nad tą uchwałą, sprawozdanie z działalności Straży Miejskiej złożył jej szef pan Grzegorz Dzimiera.Mają ręce pełne  roboty- sprawdzają pouczają,nakładają mandaty.Nie ukarali jednak nikogo za nielegalne odprowadzanie ścieków.Takich przypadków po prostu u nas nie ma!

Skoro wszyscy w gminie mają kanalizację sanitarną, przydomowe oczyszczalnie ścieków, zamknięte szamba z których wywozi się ścieki ... to po co budować, rozbudowywać sieć kanalizacyjną?

Chyba że prawdą jest, że połowa gminy wylewa nieczystości do rowów.Dlaczego jednak wtedy Dzimiera nikogo nie ukarał?

Ciekawe czy  szef Komisji Rewizyjnej-  Michał Karkut sprawdzi gdzie leży najprawdziwsza prawda?



Noc Duchów!



W Galicji nowe obyczaje- właściciel sprawdza każdy stolik pelengatorem z II wojny światowej (podobno na chodzie) w celu wykrycia podsłuchów.Wiadomo licho nie śpi.

To nie jedyna atrakcja przygotowana dla nas przez rodzinę Wesołowskich.

niedziela, 15 czerwca 2014

Dyrektor Dorian Pik

Kilka dni temu na kolacji ze sztuką ... mięsa w pysznym sosie z kluskami śląskim w Galicji , wspominaliśmy ze znajomymi początki festiwalu Spinacz.
strona internetowa posła Zbigniewa Chmielowca



Jak to się dzieje, że po upływie tylu lat, kolejnych udanych imprez, ciągle w świadomości społecznej funkcjonuje przekonanie, że festiwal organizuje tylko i wyłączenie Dorian Pik?

 


 W zeszłym roku zwróciłem Dorianowi publicznie uwagę, że podziękował wszystkim z imienia i nazwiska lokalnym notablom za pomoc w organizacji festiwalu, jednak jak zwykle zapomniał o kilkudziesięciu wolontariuszach bez których ta impreza nie odbyłaby się nigdy.Miał ten błąd naprawić - nie zrobił tego do dzisiaj.
Dlaczego?

Po 8 latach funkcjonowania takiej imprezy, naturalna koleją rzeczy byłoby powstanie stowarzyszenia, które podjęłoby się trudu jego organizacji.Tak się nie stało, robi to organizacja z Rzeszowa.
Dlaczego?

piątek, 13 czerwca 2014

Prestiżowy "Kaszalot 2013" dla burmistrza Zuby


Kolbuszowa została wyróżniona tytułem "Przyjazna Gmina 2013" w kategorii gmina miejsko- wiejska. Wręczenie tytułów odbyło się 6 czerwca w krakowskim Urzędzie Miasta podczas Ogólnopolskiego Forum Społeczno- Gospodarczego. Statuetkę odebrał Jan Zuba Burmistrz Kolbuszowej.
całość

Tytuł Przyjaznej Gminy zapewni potencjalnego inwestora, iż jego wymagania zostaną spełnione.Cool!
Niestety wśród  laureatów (co za niespodzianka) - nie ma Ropczyc,Łańcuta, ani nawet Trzebowniska gdzie pojawili się kolejni inwestorzy w tamtejszych strefach ekonomicznych.
Zuba kosi kolejne nagrody, a biznesmeni inwestują gdzie indziej.

Dlaczego?
Pewnie taka to ci i ranga tych konkursów.Wystarczy zresztą  spojrzeć, jak ubrana była jedna z organizatorek na rozdaniu tej jakże prestiżowej nagrody.


Inwestorów takie badziewie nie zainteresuje, ale dla miejscowej gawiedzi wystarczy- niech siem ludzie cieszom.
Koszty tej szopki?
Tym razem konkurs był (chyba) bezpłatny.Jednak jakiś urzędnik spędził z tydzień na wypełnieniu obszernej ankiety.Zuba musiał pojechać do Krakowa służbowym samochodem z kierowcą, aby to  odebrać.Dołożyliśmy kolejne kilka tysięcy do 33 milionów długu do spłacenia.
Zaspokajanie małomiasteczkowych kompleksów, naszego umiłowanego burmistrza sporo nas kosztuje.

sobota, 7 czerwca 2014

Synagoga z haczykiem


Wszyscy cieszymy się, że udało się odzyskać synagogę.Radni prześcigają się w przechwałkach któren to załatwił,burmistrz zadowolony że tanio , a dyrektor Jagodziński zaciera ręce.

Aliści... znaleźli się malkontenci i szukają dziury w całym(?)


Wychodzi na to, że  Fundacja Ochrony  Dziedzictwa Żydowskiego wyraziła zgodę na sprzedaż synagogi z haczykiem prawnym.Jeśli budynek nie bedzie użytkowany zgodnie z zasadami ustalonym przez fundacje to mogą się domagać jej zwrotu.
Nikt nie wie o co chodzi, tylko dyrektor Jogodziński zapewnia, że pani prezes ma tak piękne oczy, że na pewno żadnego numeru nie wywinie.




Pani Monika Krawczyk to prawniczka kuta na cztery nogi i dobrze bym się zastanowił co jest napisane drobnym druczkiem w akcie notarialnym.Kochajmy się jak bracia,a liczmy się jak...

Otwarcie Szlaku Chasydzkiego



Szlak Chasydzki to trasa wiodąca śladami Żydów z południowo-wschodniej Polski. Jednym z celów projektu jest stymulacja lokalnego rozwoju społeczno-gospodarczego poprzez pobudzenie rozwoju turystyki profilowanej wykorzystującej dziedzictwo wielokulturowe.

Partnerami Fundacji w realizacji projektu są jednostki samorządu terytorialnego oraz organizacje pozarządowe. Dziś Szlak Chasydzki obejmuje 28 miejscowości z terenu Podkarpacia i Lubelszczyzny. W przyszłości planujemy jego rozszerzenie o dalsze miejscowości z terenu Polski.

Dziś w projekcie uczestniczą następujące miejscowości: Baligród, Biłgoraj, Chełm, Cieszanów, Dębica, Dukla, Dynów, Jarosław, Kolbuszowa, Kraśnik, Lesko, Leżajsk, Lublin, Łańcut, Łęczna, Nowy Żmigród, Przemyśl, Radomysl Wielki, Ropczyce, Rymanów, Rzeszów, Sanok, Tarnobrzeg, Ulanów, Ustrzyki Dolne, Wielkie Oczy, Włodawa.
....|

Do Szlaku przystępować mogą wszystkie miejscowości z Lubelszczyzny i Podkarpacia, w których przed wojną istniały liczące się społeczności żydowskie. Warunkiem przystąpienia do Projektu jest nadesłanie do Fundacji zgłoszenia, podpisanego przez przedstawiciela władz miasta lub gminy.

całość

Czyli burmistrz Zuba podpisał i wysłał zgłoszenie, aby Kolbuszowa uczestnikiem tego projektu.
Dzięki temu turyści pielgrzymi z całego świata będą mogli podziwiać  zdewastowany, zaśmiecony i zarośnięty kolbuszowski kirkut.

Czym w takim razie zajmuje się dział promocji w Urzędzie Miejskim?






piątek, 6 czerwca 2014

Podwyżki- zaczyna się?!

Kto nie  wierzy, że nasi samorządowcy są bezmyślni, to niech kupi najnowsze wydanie Korso Kolbuszowskie.

Niedawno trwały przepychanki w sprawie budowy szkoły w Weryni. Uparly się przy tym  frycowe i żadne  argumenty do nich nie trafiały.Stwierdzili że miasto nie jest wstanie prowadzić dwóch dużych inwestycji naraz i najpierw wybudują szkołę w Weryni za 6 miliony, a dopiero w po 2016 rozbudują Zespół Szkół Specjalnych w Kolbuszowej Dolnej za jakieś 9 miliony.
Nikt z radny nie zastanowił się jednak, czy w ogóle stać nas na budowę takiego obiektu, bez dofinansowania z zewnątrz.

Aliści.... minęło trzy miesiące i... Jezus, Maria, Józefie święty!

Zapomnieliśmy o kanalizacji!
Akurat te  6 milionów które pójdą na rozbudowę szkoły w Weryni wystarczyłyby na wkład własny
gminy do budowy  i remontów kanalizacji.Ponieważ już zostały przeznaczone na szkołę to trzeba je skądś wytrzasnąć.Radni z diet sobie tego nie odejmą- spróbujcie Opalińskiemu te  2 tysiące miesięcznie teraz wydrzeć! Pożyczek już nie możemy brać- groziłoby to przekroczeniem progu zadłużenia więc ... podniesie się  podatki ,ceny , cokolwiek aby te pieniądze wydostać z naszej kieszeni.
I znaleziono sposób:

Obecnie mieszkańcy płacą za 1 m sześć. ścieków 4,28 zł netto (bez dopłaty). W 2015 roku miałoby to być 5,84 zł, w 2016 – 6,80 zł, 2017 – 7,78 zł, 2018 – 8,77 zł, a w 2019 – 9,77 zł. Do każdej kwoty trzeba jeszcze doliczyć 8 proc. podatku. W kolejnych latach, cena ścieków nadal miałaby rosnąć.
/Korso Kolbuszowskie/

Tak więc za budowę szkoły im. Juliana Dragana w Weryni (gdzie nie ma dzieci) ,będziemy płacić  przy każdym rachunku za ścieki  do usranej śmierci.
To jednak dopiero początek.Wystarczy spojrzeć na prognozę finansowa budżetu do 2024 roku.Już w 2015 zaczną się podwyżki wszystkiego co ściąga od nas gmina. O tym jednak dowiemy się dopiero po wyborach.
Teraz o tym cisza jak makiem zasiał.

Jak zwykle wszystko rozmył radny Fryc

- Trudno się dzisiaj nie zgodzić z tym, że wzrost cen ścieków będzie powodował u mieszkańców niezadowolenie. Ale z drugiej strony, jak najszybsze skanalizowanie gminy Kolbuszowa, bez udziału bezpośredniego mieszkańców, według mnie jest niemożliwe. W związku z tym musimy dokonać dość drastycznego wyboru. Albo sami ci użytkownicy kanalizacji miejskiej będziemy się w większej części składać na te codzienne opłaty, żeby utrzymać stan sanitarny na wyższym poziomie w gminie Kolbuszowa, albo zostawimy to miasto w kolejce oczekujących na cud, a taki się nigdy nie wydarzy, żeby gmina Kolbuszowa była skanalizowana.
/ Korso kolbuszowskie/
Moim zdaniem wybór jest znacznie prostszy: Kanalizacja, albo szkoła w Weryni?Dlaczego o ty mnie powiedziano mieszkańcom w lutym?Bo wtedy wybrano by kanalizację i cała koalicja frycowych rozpadłaby się jak domek z kart.


Rozpędźmy to dziadostwo zasiedziałe w radzie miejskiej  i wybierzmy do niej, potrafiących myśleć sensownie ludzi.




Nagroda dla Janusza Skowrona



Dzisiaj w Konsulacie RP w Nowym Jorku odbędzie się gala wręczenia nagród wybitnym osobowościom, które wniosły znaczący wkład w różne dziedziny życia.

Organizatorem tej wyjątkowej uroczystości jest Instytut Józefa Piłsudskiego w Ameryce, który od lat wyróżnia tych, którzy dzięki pracy i ogromnemu zaangażowaniu mają wybitne osiągnięcia w dziedzinie historii, nauki, polityki i działalności na rzecz Polonii.

Nasz rodak Janusz Skowron zostanie uhonorowany: Ignacy Paderewski Art and Music Medal.

calość


Gratulacje!

W marcu gościliśmy Pana Janusza w naszej bibliotece.Nawet mam jeszcze gdzieś ten korek. ;)