Pierwsza krzyżówka i już na mnie trąbią, mimo iż mam pierwszeństwo przejazdu.
W sklepie nie powiedzą mi : dzień dobry, ani nie zapytają się jak mija dzień.
Muszę przywyknąć, bo dostanę jeszcze łatkę antypolaka który (jak napisał miejscowy poeta) robi we własne gniazdo (czy jakoś tak).
Żeby nie było-widzę też pozytywy.Dorian Pik (pierwszy raz od 9 lat) podziękował za pomoc w organizacji Spinacza nie tylko posłowi Chmielowcowi ,oficjelom i miejscowym biznesom, ale także... z imienia i nazwiska wszystkim(?) wolontariuszom.Serce rośnie!
Aliści...
Wszelkich złudzeń pozbawił mnie redaktor dr Janusz Radwański, który w Korso wita wszystkich wiele znaczącym tytułem..

Nic się więc tu nie zmieniło.Będzie o czym pisać do końca świata (albo i dłużej).


























