- Lokalne media
- Instytucje
- Kultura
- Sport
- Stowarzyszenia
- Ogłoszenia
piątek, 6 czerwca 2014
Nagroda dla Janusza Skowrona
Dzisiaj w Konsulacie RP w Nowym Jorku odbędzie się gala wręczenia nagród wybitnym osobowościom, które wniosły znaczący wkład w różne dziedziny życia.
Organizatorem tej wyjątkowej uroczystości jest Instytut Józefa Piłsudskiego w Ameryce, który od lat wyróżnia tych, którzy dzięki pracy i ogromnemu zaangażowaniu mają wybitne osiągnięcia w dziedzinie historii, nauki, polityki i działalności na rzecz Polonii.
Nasz rodak Janusz Skowron zostanie uhonorowany: Ignacy Paderewski Art and Music Medal.
calość
Gratulacje!
W marcu gościliśmy Pana Janusza w naszej bibliotece.Nawet mam jeszcze gdzieś ten korek. ;)
czwartek, 5 czerwca 2014
Opaliński i karkówka z chlebem
Kilka dni temu na tajnym spotkaniu w mojej ulubionej restauracji ,dostałem pełne nagranie z sesji rady miejskiej.Na odsłuchanie go na stronie urzędu, trzeba czekać pół roku, a za dobry obiad można mieć je dosłownie na drugi dzień.Technika technikom ,a stare sposoby są zawsze najlepsze.
Mój gość wprawił jednak w osłupienie całą restaurację, wylizując do czysta folię aluminiową a nawet talerz.Jak się okazało cena karkówki z chlebem którą zamówił (na mój koszt), wynosi dokładnie tyle ile jego dniówka w robocie (z przewagą roboty).
Może burmistrz zacznie jednak lepiej płacić swoim urzędnikom?
Dzięki temu jednak wiem, że na sesji rady miejskiej , przewodniczący Opaliński zaatakował (ma już wprawę) media, że manipulują i przedstawiają w złym świetle jego i całą radę.
Poszło oto, że starosta Kardyś wypomniał im i burmistrzowi, że nie dość skutecznie starają się o pozyskiwanie środków zewnętrznych na remont i rozbudowę Zespołu Szkół Specjalnych.To akurat jest prawdą- po co się więc rzucać?
Swoja drogą, czy jest sens rozbudowywać szkołę w Weryni (w której nie ma dzieci), gdzie dotacja z zewnątrz wynosi poniżej 10%, gdy w tym samym czasie nie mamy pieniędzy na inwestycje z dotacją do 75%?
Czy ktoś tam w ogóle myśli?
Mój gość wprawił jednak w osłupienie całą restaurację, wylizując do czysta folię aluminiową a nawet talerz.Jak się okazało cena karkówki z chlebem którą zamówił (na mój koszt), wynosi dokładnie tyle ile jego dniówka w robocie (z przewagą roboty).
Może burmistrz zacznie jednak lepiej płacić swoim urzędnikom?
Dzięki temu jednak wiem, że na sesji rady miejskiej , przewodniczący Opaliński zaatakował (ma już wprawę) media, że manipulują i przedstawiają w złym świetle jego i całą radę.
Poszło oto, że starosta Kardyś wypomniał im i burmistrzowi, że nie dość skutecznie starają się o pozyskiwanie środków zewnętrznych na remont i rozbudowę Zespołu Szkół Specjalnych.To akurat jest prawdą- po co się więc rzucać?
Swoja drogą, czy jest sens rozbudowywać szkołę w Weryni (w której nie ma dzieci), gdzie dotacja z zewnątrz wynosi poniżej 10%, gdy w tym samym czasie nie mamy pieniędzy na inwestycje z dotacją do 75%?
Czy ktoś tam w ogóle myśli?
środa, 4 czerwca 2014
25 lat wolności?
Na swoim blogu radny Michał Karkut siem rozczulił na temat 25 rocznicy pierwszych "wolnych" wyborów po II wojnie światowej w Polsce
Są jednak wśród nas tacy, którzy pamiętają tamte wydarzenia a nawet brali w nich udział. Spotkałem kiedyś na uczelni taką osobę. Słuchało się ją z zapartym tchem, chociaż nie wszystko było wtedy dla mnie tak jasne i oczywiste.
25 lat temu oczywiście nie mogłem głosować i raczej mnie interesowało bardziej to, żeby pokopać z kolegami piłkę niż to czy Solidarność utrze nosa komunistom.
Warto czasami poczytać historię tamtych dni. To naprawdę ciekawe wydarzenia, które miały wpływ na to w jakim miejscu teraz jesteśmy.
A więc poczytajmy...
/Przegląd Kolbuszowski/
Z "Niwy"-pisma Komitetu Obywatelskiego "Solidarność" Ziemi Kolbuszowskiej wyłonił się Przegląd Kolbuszowski. Pierwsze oficjalne niezależne pismo po 1939 roku w naszym miasteczku.
Dwa lata temu głosami koalicji frycowych została odrzucona uchwała rady miejskiej nadająca temu miesięcznikowi tytuł Zasłużony dla miasta i gminy Kolbuszowa.Nie przyznano go, ponieważ w felietonie redaktor naczelny- Stanisław Gorzelany skrytykował radnych za podniesienie sobie diet.
Przeciwko takiemu uhonorowaniu wieloletniej pracy redakcji zagłosowali między innymi: Marek Opaliński,Michał Karkut, oraz Dorian Pik.Ludzie którzy koszule w zębach nosili kiedy redaktorzy "PK" przeciwstawiali się władzy komunistów.
Minęło 25 lat i nic się w tej mieścinie nie zmieniło.W dalszym ciągu nie wolno krytykować władzy, bo cię dopadną w ten czy inny sposób.
Jak na ironię, radny Pik pisze teraz piosenkę o Mścicielu, ponieważ jak mówi:
Bardzo cenię męstwo. Lis był niepokorny, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Nie jakieś tam ciepłe kluchy. Ja kocham swój kraj, ale na wojnę bym chyba nie poszedł. Choć to tylko hipotetyczna sytuacja, bo nie wiem, co by było. Natomiast podziwiam tych, którzy potrafili walczyć. Dzięki taki ludziom jak Lis żyjemy w wolnym kraju.
całośc - kliknij tutaj
Pana Gorzelanego,oraz Przeglądu Kolbuszowskiego, radny Pik już nie ceni ponieważ ośmielili się skrytykować jego postępowanie.
Rośnie nam nowe, zdolne do wszystkiego, pokolenie hipokrytów.
Są jednak wśród nas tacy, którzy pamiętają tamte wydarzenia a nawet brali w nich udział. Spotkałem kiedyś na uczelni taką osobę. Słuchało się ją z zapartym tchem, chociaż nie wszystko było wtedy dla mnie tak jasne i oczywiste.
25 lat temu oczywiście nie mogłem głosować i raczej mnie interesowało bardziej to, żeby pokopać z kolegami piłkę niż to czy Solidarność utrze nosa komunistom.
Warto czasami poczytać historię tamtych dni. To naprawdę ciekawe wydarzenia, które miały wpływ na to w jakim miejscu teraz jesteśmy.
A więc poczytajmy...
/Przegląd Kolbuszowski/
Z "Niwy"-pisma Komitetu Obywatelskiego "Solidarność" Ziemi Kolbuszowskiej wyłonił się Przegląd Kolbuszowski. Pierwsze oficjalne niezależne pismo po 1939 roku w naszym miasteczku.
Dwa lata temu głosami koalicji frycowych została odrzucona uchwała rady miejskiej nadająca temu miesięcznikowi tytuł Zasłużony dla miasta i gminy Kolbuszowa.Nie przyznano go, ponieważ w felietonie redaktor naczelny- Stanisław Gorzelany skrytykował radnych za podniesienie sobie diet.
Przeciwko takiemu uhonorowaniu wieloletniej pracy redakcji zagłosowali między innymi: Marek Opaliński,Michał Karkut, oraz Dorian Pik.Ludzie którzy koszule w zębach nosili kiedy redaktorzy "PK" przeciwstawiali się władzy komunistów.
Minęło 25 lat i nic się w tej mieścinie nie zmieniło.W dalszym ciągu nie wolno krytykować władzy, bo cię dopadną w ten czy inny sposób.
Jak na ironię, radny Pik pisze teraz piosenkę o Mścicielu, ponieważ jak mówi:
Bardzo cenię męstwo. Lis był niepokorny, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Nie jakieś tam ciepłe kluchy. Ja kocham swój kraj, ale na wojnę bym chyba nie poszedł. Choć to tylko hipotetyczna sytuacja, bo nie wiem, co by było. Natomiast podziwiam tych, którzy potrafili walczyć. Dzięki taki ludziom jak Lis żyjemy w wolnym kraju.
całośc - kliknij tutaj
Pana Gorzelanego,oraz Przeglądu Kolbuszowskiego, radny Pik już nie ceni ponieważ ośmielili się skrytykować jego postępowanie.
Rośnie nam nowe, zdolne do wszystkiego, pokolenie hipokrytów.
Chamstwo według starosty Kardysia
Starosta Kardyś nie wytrzymał i się wyżalił na sesji rady powiatu.
– Niestety, mamy do czynienia z grą polityczną kosztem dzieci. Boże, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią – nie krył emocji. – Proszę przestudiować materiały źródłowe, tam widać, kto chciał tą szkołę, a kto był jej przeciwnikiem. To ja swój wolny czas poświęcałem na to, żeby stworzyć podwaliny pod tą placówkę, wycierałem podłogi, rozbierałem piece. Inni byli na wakacjach.
źródło-kolbuszowa24
Prowadzenie szkoły specjalnej to zadanie powiatu. Starosta wciągnął w to gminą Kolbuszowa, rozebrał własnoręcznie piece, umył podłogi i ... radźcie sobie sami.Po prostu Kardyś w sprytny sposób pozbył się kłopotu i róbta co chceta!
Rozumiem- powiat niema pieniędzy na bieżące utrzymanie, remonty , to się nie dokłada.Dlaczego jednak nie pomaga merytorycznie?
był czas, że były pieniądze w Regionalnym Programie Operacyjnym na rozbudowę tej placówki. Mało tego, była szansa na to, żeby 50 proc. wkładu własnego gminy pokrył PFRON. Nikt jednak nie wyciągnął po to ręki.
Dlaczego wtedy Kardyś nie przyszedł na sesję rady miejskiej i o tym nie powiedział?Mógł nawet zrobić to po migowemu-na murzyna przecież nie wygląda.
Dlaczego nie przyprowadził swoich słynnych specjalistów od pozyskiwania środków z UE by pomogli załatwić formalności?
Wygląda że rzeczywiście, Kardysiowi los niepełnosprawnych dzieci jest obojętny.
– Niestety, mamy do czynienia z grą polityczną kosztem dzieci. Boże, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią – nie krył emocji. – Proszę przestudiować materiały źródłowe, tam widać, kto chciał tą szkołę, a kto był jej przeciwnikiem. To ja swój wolny czas poświęcałem na to, żeby stworzyć podwaliny pod tą placówkę, wycierałem podłogi, rozbierałem piece. Inni byli na wakacjach.
źródło-kolbuszowa24
Prowadzenie szkoły specjalnej to zadanie powiatu. Starosta wciągnął w to gminą Kolbuszowa, rozebrał własnoręcznie piece, umył podłogi i ... radźcie sobie sami.Po prostu Kardyś w sprytny sposób pozbył się kłopotu i róbta co chceta!
Rozumiem- powiat niema pieniędzy na bieżące utrzymanie, remonty , to się nie dokłada.Dlaczego jednak nie pomaga merytorycznie?
był czas, że były pieniądze w Regionalnym Programie Operacyjnym na rozbudowę tej placówki. Mało tego, była szansa na to, żeby 50 proc. wkładu własnego gminy pokrył PFRON. Nikt jednak nie wyciągnął po to ręki.
Dlaczego wtedy Kardyś nie przyszedł na sesję rady miejskiej i o tym nie powiedział?Mógł nawet zrobić to po migowemu-na murzyna przecież nie wygląda.
Dlaczego nie przyprowadził swoich słynnych specjalistów od pozyskiwania środków z UE by pomogli załatwić formalności?
Wygląda że rzeczywiście, Kardysiowi los niepełnosprawnych dzieci jest obojętny.
wtorek, 3 czerwca 2014
Kolbuszowska synagoga- galeria miejska
Nasi bibliotekarze nie próżnują, już zrobili wizualizację jak będzie wyglądała synagoga po remoncie.
Mamy jedną z najlepszych bibliotek w Polsce, a jej pracownicy mają jedne z najniższych pensji.
Kiedy dostaną wreszcie przyzwoite podwyżki panie burmistrzu?
Mamy jedną z najlepszych bibliotek w Polsce, a jej pracownicy mają jedne z najniższych pensji.
Kiedy dostaną wreszcie przyzwoite podwyżki panie burmistrzu?
Wybiórcza troska radnego Doriana Pika
Niedawno radny Dorian Pik, pochyli się z troską na sesji rady miejskiej, nad dziurą w ulicy przed swoją chałupą, a nawet poprosił burmistrza o jej załatanie.Postawa godna podziwu.Brawo! Ręce same składają się do oklasków.A jednak można!
Aliści... większość kolbuszowskich ulic i dróg gminnych wygląda jak po bombardowaniu.To jednak radnego Pika nie interesuje bo akurat zajęty On jest pisaniem piosenki o Mścicielu, co nawet opisano w Super Nowościach. kliknij tutaj
Ostatnio poznałem w Galicji niezłą laskę-Renatę, niestety mieszka ona w Świeczowie ,a tam za piekarnią pana Magdy kończy się świat.Można tam dojechać tylko rowerem terenowym i to po kilku piwach- na trzeźwo człowiek tego nie zniesie.
Jest tam niby droga gminna, ale w żaden sposób nie można doprosić o jej remont.W tamtym roku została naprawiona po najtańszych kosztach, najprawdopodobniej wykonywała to firma pana Mazura z Kolbuszowej Górnej. Przyjechali tym małym autem, dali może pół tego auta (takie jak żuk) załatali cokolwiek dołki i przejechali walcem, po dwóch tygodniach było to samo.Tu potrzebne jest co najmniej 1-2 duże wywrotki kamienia..Niestety nikt z urzędników gminnych nie bada jakości wykonanych prac, a radny Pik (nie zapominajmy) pisze piosenkę o Mścicielu.
Po co było to więc robić? Nie lepiej dołożyć trochę więcej i zrobić to jak należy?Czyżby nowo zatrudniona inspektor budowlana ( z rocznym doświadczeniem w architekturze) nie potrafiła takiej prostej inwestycji przeprowadzić?





Dodatkowo umieszczono tam (nielegalnie) niebezpieczny próg zwalniający.Jest to dodatkowo niewygodne,a nawet krępujące gdy wiezie się dziewczynę na ramie roweru.


I tak uczucie między mną a Renata kwitnie. Niestety dzieli nas wyboista droga, przez to nie możemy nawet marzyć o powiększeniu liczby mieszkańców naszej gminy i zwiększeniu dotacji oświatowej.
Może więc radny Pik skoro nie może naprawić tej drogi, to przynajmniej napisze o tym jako piosenkę?
Aliści... większość kolbuszowskich ulic i dróg gminnych wygląda jak po bombardowaniu.To jednak radnego Pika nie interesuje bo akurat zajęty On jest pisaniem piosenki o Mścicielu, co nawet opisano w Super Nowościach. kliknij tutaj
Ostatnio poznałem w Galicji niezłą laskę-Renatę, niestety mieszka ona w Świeczowie ,a tam za piekarnią pana Magdy kończy się świat.Można tam dojechać tylko rowerem terenowym i to po kilku piwach- na trzeźwo człowiek tego nie zniesie.
Jest tam niby droga gminna, ale w żaden sposób nie można doprosić o jej remont.W tamtym roku została naprawiona po najtańszych kosztach, najprawdopodobniej wykonywała to firma pana Mazura z Kolbuszowej Górnej. Przyjechali tym małym autem, dali może pół tego auta (takie jak żuk) załatali cokolwiek dołki i przejechali walcem, po dwóch tygodniach było to samo.Tu potrzebne jest co najmniej 1-2 duże wywrotki kamienia..Niestety nikt z urzędników gminnych nie bada jakości wykonanych prac, a radny Pik (nie zapominajmy) pisze piosenkę o Mścicielu.
Po co było to więc robić? Nie lepiej dołożyć trochę więcej i zrobić to jak należy?Czyżby nowo zatrudniona inspektor budowlana ( z rocznym doświadczeniem w architekturze) nie potrafiła takiej prostej inwestycji przeprowadzić?





Dodatkowo umieszczono tam (nielegalnie) niebezpieczny próg zwalniający.Jest to dodatkowo niewygodne,a nawet krępujące gdy wiezie się dziewczynę na ramie roweru.


I tak uczucie między mną a Renata kwitnie. Niestety dzieli nas wyboista droga, przez to nie możemy nawet marzyć o powiększeniu liczby mieszkańców naszej gminy i zwiększeniu dotacji oświatowej.
Może więc radny Pik skoro nie może naprawić tej drogi, to przynajmniej napisze o tym jako piosenkę?
poniedziałek, 2 czerwca 2014
Radny Michno- hipokryta pierwszej klasy
Radny Michno machnął był na swoim blogu:
...kanalizacja powinna być standardem, a nie luksusem. Mieszkam akurat w rejonie, gdzie ciężko jest wyjść na zewnątrz, aby nie poczuć zapachu wypuszczanego szamba. Dlatego jestem za wnioskiem, nawet pomimo widma drastycznej podwyżki cen ścieków.
...
Chyba, że wniosek nie przejdzie. I taka szansa jest. Wtedy będziemy budować po kilkaset metrów kanalizacji rocznie. Bo podobno nie ma innych szans na dofinansowanie do budowy kanalizacji. A ludzie w Kolbuszowej Górnej po stronie zachodniej doczekają się jej za kilka lat. A w innych wioskach za kilkanaście. Może...i dalej będą wypuszczać szamba do rowu. Bo wszyscy tak robią. Wystarczy pojechać na Werynię, Zarębki...
Czyli radny Michno wie kto i gdzie zanieczyszcza środowisko i nie zgłosił tego do Straży Miejskiej.Czy tego naucza nasze dzieci na wiedzy o społeczeństwie?
Skoro mieszkańcy Weryni mogą bezkarnie zanieczyszczać środowisko, to priorytetem dla nich jest budowa szkoły gdzie nie ma dzieci.Jeśli zacznie się na nich nakładać kary, to będą w pierwszej kolejności domagać się budowy kanalizacji.
Niestety radni (w tym Michno) sankcjonują swoim postępowaniem to bezprawie, i podejmują nieracjonalne decyzje, dług ciągle rośnie a kanalizacji jak nie ma tak i nie będzie.
...kanalizacja powinna być standardem, a nie luksusem. Mieszkam akurat w rejonie, gdzie ciężko jest wyjść na zewnątrz, aby nie poczuć zapachu wypuszczanego szamba. Dlatego jestem za wnioskiem, nawet pomimo widma drastycznej podwyżki cen ścieków.
...
Chyba, że wniosek nie przejdzie. I taka szansa jest. Wtedy będziemy budować po kilkaset metrów kanalizacji rocznie. Bo podobno nie ma innych szans na dofinansowanie do budowy kanalizacji. A ludzie w Kolbuszowej Górnej po stronie zachodniej doczekają się jej za kilka lat. A w innych wioskach za kilkanaście. Może...i dalej będą wypuszczać szamba do rowu. Bo wszyscy tak robią. Wystarczy pojechać na Werynię, Zarębki...
Czyli radny Michno wie kto i gdzie zanieczyszcza środowisko i nie zgłosił tego do Straży Miejskiej.Czy tego naucza nasze dzieci na wiedzy o społeczeństwie?
Skoro mieszkańcy Weryni mogą bezkarnie zanieczyszczać środowisko, to priorytetem dla nich jest budowa szkoły gdzie nie ma dzieci.Jeśli zacznie się na nich nakładać kary, to będą w pierwszej kolejności domagać się budowy kanalizacji.
Niestety radni (w tym Michno) sankcjonują swoim postępowaniem to bezprawie, i podejmują nieracjonalne decyzje, dług ciągle rośnie a kanalizacji jak nie ma tak i nie będzie.
Zuba zamorduje redaktor Serafin?
Redaktor Serafin opisała w Korso zamieszanie z piramidalnym ogródkiem piwnym.Urzędnicy przestawiają sprzeczne ze sobą informacje. Który z nich mówi prawdę?Trudno dociec ,ponieważ nasz magistrat stosuje taktykę nie udzielania informacji-im mniej ludzie wiedzą co robią urzędnicy, tym lepiej dla nich. Wiadomo taki jeden z Maglem siem dorwą do dokumentów i trzeba będzie się tłumaczyć dlaczego ludzie zbierają podpisy pod protestami.
Tak też zrobiono i w tym wypadku. Gdyby burmistrz Zuba i urzędnicy mieli czyste ręce to już w południe we środę na stronie internetowej urzędu ,albo facebookowym profilu magistratu, zamieszczono by stosowne sprostowanie i kopie dokumentów.Dlaczego tego nie zrobiono?Ręce pourywało?
Zamiast tego burmistrz Zuba czekał do czwartkowej sesji, aby osobiście przywalić redaktor Serafin:
Ja nie tłumaczę kierownika Serafina, ja nie znam treści pani rozmowy z panem kierownikiem, ale pani redaktor stawia znak zapytania, kto kłamie. Tak nie wolno robić. To jest nieuczciwe. To jest nierzetelne. W związku z tym zastanawiamy się, jak rozwiązać problem, żeby w przyszłości takie sytuacje się nie pojawiały.Taka forma dialogu z przedstawicielami mediów, to kolejny dowód na to, że nasi lokalni samorządowcy urwali się już (albo im się tak wydaje) spod kontroli społecznej.
Najlepiej więc nie wybierać Zube na następną kadencję żeby w przyszłości takie sytuacje się nie pojawiały.
Tak też zrobiono i w tym wypadku. Gdyby burmistrz Zuba i urzędnicy mieli czyste ręce to już w południe we środę na stronie internetowej urzędu ,albo facebookowym profilu magistratu, zamieszczono by stosowne sprostowanie i kopie dokumentów.Dlaczego tego nie zrobiono?Ręce pourywało?
Zamiast tego burmistrz Zuba czekał do czwartkowej sesji, aby osobiście przywalić redaktor Serafin:
Ja nie tłumaczę kierownika Serafina, ja nie znam treści pani rozmowy z panem kierownikiem, ale pani redaktor stawia znak zapytania, kto kłamie. Tak nie wolno robić. To jest nieuczciwe. To jest nierzetelne. W związku z tym zastanawiamy się, jak rozwiązać problem, żeby w przyszłości takie sytuacje się nie pojawiały.Taka forma dialogu z przedstawicielami mediów, to kolejny dowód na to, że nasi lokalni samorządowcy urwali się już (albo im się tak wydaje) spod kontroli społecznej.
Najlepiej więc nie wybierać Zube na następną kadencję żeby w przyszłości takie sytuacje się nie pojawiały.
Potop na kolbuszowskim skansenie!
Już po wyborach, a w niedzielę na skansenie mieliśmy potop miejscowych polityków.
Był burmistrz Zuba z rodziną (jedna grupa), poseł Chmielowiec z małżónką plus Nowakowie (druga pod grupa). Kardyś przyszedł sam, spóźniony, bo ok.16.30 (podobno małżonka nie miała co na siebie włożyć). Pojawiła się też pani Ewa Draus, jednak (duża niespodzianka) bez ełroPoręby. Bo ona ostatnio bywa: a to w bibliotece, a to tu,a to tam.Dorobiła się nawet 3 tysięcy znajomych na... facebooku, zapraszając hurtowo jak popadnie- nawet miejscowych narodowców którzy jej konto zablokowali.
Wybory do samorządu będą w tym roku czy co?
Zaszczycił też radny Michał Karkut, zaproszenie wyciągnął (jedno!), dopiero poproszony wyciągnął drugie dla kogoś, z kim tam był jeszcze prócz przepięknej małżonki.Uśmiechnęła się do mnie zza pleców męża- czyżby mnie poznała? Swego czasu bywałem często w Kosowach.
Radny stówki z diety sobie nie odjął, choć liczyli na to stojący obok goście skansenowi -wstęp był za okazaniem zaproszenia lub wytracić sobie trzeba było: bilet 9 złotych, 6 ulgowy i 25 rodzinny.
Co ciekawe członkowie PiS równomiernie rozpierdzielili się po całym skansenie.Widać było dokładnie miejscowe animozje, układy i układziki.Sytuacje próbował ratować proboszcz Szumierz, ale jego mediacje nie przyniosły żadnego skutku.Widocznie w Kolbuszowy rządzi jeszcze ktosik inny.
W sobotę kolejne atrakcje- przyjeżdża biskup Wątroba.Będzie znowu tłoczno!
Był burmistrz Zuba z rodziną (jedna grupa), poseł Chmielowiec z małżónką plus Nowakowie (druga pod grupa). Kardyś przyszedł sam, spóźniony, bo ok.16.30 (podobno małżonka nie miała co na siebie włożyć). Pojawiła się też pani Ewa Draus, jednak (duża niespodzianka) bez ełroPoręby. Bo ona ostatnio bywa: a to w bibliotece, a to tu,a to tam.Dorobiła się nawet 3 tysięcy znajomych na... facebooku, zapraszając hurtowo jak popadnie- nawet miejscowych narodowców którzy jej konto zablokowali.
Wybory do samorządu będą w tym roku czy co?
Zaszczycił też radny Michał Karkut, zaproszenie wyciągnął (jedno!), dopiero poproszony wyciągnął drugie dla kogoś, z kim tam był jeszcze prócz przepięknej małżonki.Uśmiechnęła się do mnie zza pleców męża- czyżby mnie poznała? Swego czasu bywałem często w Kosowach.
Radny stówki z diety sobie nie odjął, choć liczyli na to stojący obok goście skansenowi -wstęp był za okazaniem zaproszenia lub wytracić sobie trzeba było: bilet 9 złotych, 6 ulgowy i 25 rodzinny.
Co ciekawe członkowie PiS równomiernie rozpierdzielili się po całym skansenie.Widać było dokładnie miejscowe animozje, układy i układziki.Sytuacje próbował ratować proboszcz Szumierz, ale jego mediacje nie przyniosły żadnego skutku.Widocznie w Kolbuszowy rządzi jeszcze ktosik inny.
W sobotę kolejne atrakcje- przyjeżdża biskup Wątroba.Będzie znowu tłoczno!
niedziela, 1 czerwca 2014
Po co nam w Kolbuszowej radni miejscy?
W ostatnim wydaniu Korso Kolbuszowskie , redaktor Joanna Serafin opisała korowody z użyczeniem części rynku na ogródek piwny.Urzędnicy twierdzą/twierdzili że przedsiębiorca płacił za to czynsz. Burmistrz dla odmiany jest przekonany, że tak nie było, bo w takim wypadku grodziły by miastu kary i należałoby w zwrócić część dotacji na rewitalizację rynku, a on przecież taki głupi nie jest.
Sytuacja zagmatwana, nieprzyjemna i grozi przykrymi konsekwencjami.
Publikacja w Korso ukazała się w środę,w czwartek zaś odbyła się sesja rady miejskiej.
Za to posiedzenie radni wzięli z naszych podatków ponad 20 tysięcy złotych diety.Nikt z nich jednak nie wstał i nie zapytał się burmistrza Zuby: o co w tej sprawie chodzi? Po prostu olewają swoje obowiązki.To kolejny dowód na to że interesuje ich tylko skasowanie diety za posiedzenie rady.Ponieważ wielu z nich będzie ubiegać się o reelekcję to warto zapamiętać sobie ich nazwiska.
Marek Opaliński - Przewodniczący Rady Miejskiej
Józef Fryc - V-ce Przewodniczący Rady Miejskiej
Krzysztof Wilk - V-ce Przewodniczący Rady Miejskiej
Sytuacja zagmatwana, nieprzyjemna i grozi przykrymi konsekwencjami.
Publikacja w Korso ukazała się w środę,w czwartek zaś odbyła się sesja rady miejskiej.
Za to posiedzenie radni wzięli z naszych podatków ponad 20 tysięcy złotych diety.Nikt z nich jednak nie wstał i nie zapytał się burmistrza Zuby: o co w tej sprawie chodzi? Po prostu olewają swoje obowiązki.To kolejny dowód na to że interesuje ich tylko skasowanie diety za posiedzenie rady.Ponieważ wielu z nich będzie ubiegać się o reelekcję to warto zapamiętać sobie ich nazwiska.
Marek Opaliński - Przewodniczący Rady Miejskiej
Józef Fryc - V-ce Przewodniczący Rady Miejskiej
Krzysztof Wilk - V-ce Przewodniczący Rady Miejskiej
- Stanisław Długosz
- Julian Dragan
- Tadeusz Guzek
- Kazimierz Guzior
- Józef Jakubczyk
- Michał Karkut
- Krzysztof Kluza
- Stanisław Mazur
- Paweł Michno
- Dorian Pik
- Zbigniew Pytlak
- Stanisław Rumak
- Józef Rybicki
- Jan Sitko
- Andrzej Skowroński
- Jan Stobierski
- Bronisław Wiktor
- Emil Wilk
Inna sprawa, że burmistrz Zuba sam z siebie, na koniec sesji nie wytrzymał i zaatakował redaktor Serafin. O tym jednak napiszę jutro.
A mialo być tak nowocześnie, obywatelsko...
Ksiądz Stanisław Kosiorowski
Wielu z nas było, będzie na pielgrzymce w Licheniu.Niewielu jednak z nas wie, że... proboszczem parafii jest tam nasz rodak.
Proboszcz Ks. Stanisław Kosiorowski MIC.
W parafii p.w. św. Doroty pracuje od 2000 r., natomiast jako proboszcz posługuje od 25 sierpnia 2004 r. Urodzony 8 maja 1970 r. w Kolbuszowej. 3 czerwca 2000 r. w Licheniu Starym przyjął święcenia kapłańskie. W parafii sprawuje funkcję opiekuna Kół Różańcowych, chóru parafialnego "Virtus Dei", oraz jest doradcą duchowym wspólnoty małżeństw „Equipes Notre Dame”. Prowadzi także nauki dla rodziców dzieci przygotowujących się do I Komunii Świętej. Jego zainteresowania to: taniec, muzyka, organizowanie wycieczek dla dzieci, młodzieży i dorosłych.
Czy ktoś go pamięta?
Proboszcz Ks. Stanisław Kosiorowski MIC.
W parafii p.w. św. Doroty pracuje od 2000 r., natomiast jako proboszcz posługuje od 25 sierpnia 2004 r. Urodzony 8 maja 1970 r. w Kolbuszowej. 3 czerwca 2000 r. w Licheniu Starym przyjął święcenia kapłańskie. W parafii sprawuje funkcję opiekuna Kół Różańcowych, chóru parafialnego "Virtus Dei", oraz jest doradcą duchowym wspólnoty małżeństw „Equipes Notre Dame”. Prowadzi także nauki dla rodziców dzieci przygotowujących się do I Komunii Świętej. Jego zainteresowania to: taniec, muzyka, organizowanie wycieczek dla dzieci, młodzieży i dorosłych.

Czy ktoś go pamięta?
sobota, 31 maja 2014
Wszystkie Ryśki to fajne chłopaki
Dyrektor Zieliński (jeszcze się nie ostrzygł), a w komentarzach pod wpisem Ostrzyc dyrektora Zielińskiego nadal tłoczno.W zasadzie jedynym zarzutem jaki stawiają mu uczniowie to twarda ręka i zakaz wyjścia poza teren szkoły.
W żadnej pracy, szkole nie mają prawa nas przetrzymywać jak to robi szkoła ZST. Trochę prawa bo na tą są paragrafy: Bezprawne pozbawienie wolności Art. 189 k.k.: § 1. Kto pozbawia człowieka wolności podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Przestępstwo z art. 189 k.k. polega na podejmowaniu przez sprawcę takich działań, które pozbawiają człowieka możliwości swobodnego wyboru miejsca pobytu. Jest to np. zamknięcie człowieka w pomieszczeniu, związanie go, zainstalowanie przeszkód uniemożliwiających wydostanie.
Otóż sprawa jest prosta. Przychodząc do szkoły uczniowie (w przypadku nieletnich- rodzice) zgadzają się z postanowieniami regulaminu, który został wypracowany przez wspólną komisię złożoną z nauczycieli, rodziców i uczniów.
W takich wypadkach ś.p. dyrektor pobliskiego Liceum Ogólnokształcącego- Karol Grodecki mawiał: Jak się nie podoba to idź do sekretarki po papiery.
Jeśli macie do tej szkoły i jej dyrekotra tylko takie pretensje- to naprawdę niewiele.
Ja chciałbym na przykład ,aby każdy uczeń opuszczający ZST w Kolbuszowej mówił płynnie przynajmniej jednym językiem obcym. Tak aby bez problemu mógł znaleźć pracę zagranicą.
Dlaczego o to nie walczycie z dyrektorem Ryszardem Zielińskim?
piątek, 30 maja 2014
Mentalność burmistrza Zuby
Zuba został przyłapany z rękami pod kołdrą.Urzędnicy miejscy wzięli pieniądze za wynajem ogródka piwnego na rynku.Nie mogli tego zrobić bo naruszają w ten sposób "trwałość projektu", czyli warunki przyznania dofinansowania rewitalizacji rynku.Grożą za to kary i cofnięcie (części) dotacji. Ponadto urzędnicy zrobili to bez wymaganego przetargu- tu osobiście moczy tyłek burmistrz.
Opisał to wszystko nasz lokalny tygodnik- Korso Kolbuszowskie (jeszcze w sprzedży), było też o tym w Maglu-kliknij tutaj
Normalny człowiek w takiej sytuacji wziąłby pół litra i poszedł wieczorem do domu redaktora Radwańskiego.
Wicie rozumicie zrobiliśmy błąd, dowalą nam karę z odsetkami , a za te piniondze moglibyśmy dużo zrobić dobrego w szkole podstawowej na Górnej gdzie dzieciaki redaktora uczyc siem bedom.
Magla (tu podpowiadam) mogła urocza pani Monika z działu promocji, zaprosić na elegancki obiad do Galicji.
Zamiast tego burmistrz poszedł w zaparte.A na sesji rady miejskiej oskarżył media o kłamstwa i manipulacje.Mało tego, zagroził (zdaje się) Korsu wytoczeniem sprawy sądowej.
Nietrudno przewidzieć czym to się skończy.
W przyszłości radzimy więcej subtelności panie burmistrzu!

Opisał to wszystko nasz lokalny tygodnik- Korso Kolbuszowskie (jeszcze w sprzedży), było też o tym w Maglu-kliknij tutaj
Normalny człowiek w takiej sytuacji wziąłby pół litra i poszedł wieczorem do domu redaktora Radwańskiego.
Wicie rozumicie zrobiliśmy błąd, dowalą nam karę z odsetkami , a za te piniondze moglibyśmy dużo zrobić dobrego w szkole podstawowej na Górnej gdzie dzieciaki redaktora uczyc siem bedom.
Magla (tu podpowiadam) mogła urocza pani Monika z działu promocji, zaprosić na elegancki obiad do Galicji.
Zamiast tego burmistrz poszedł w zaparte.A na sesji rady miejskiej oskarżył media o kłamstwa i manipulacje.Mało tego, zagroził (zdaje się) Korsu wytoczeniem sprawy sądowej.
Nietrudno przewidzieć czym to się skończy.
W przyszłości radzimy więcej subtelności panie burmistrzu!

Urodzinowy prezent dla dr Kazimierza Skowrońskiego
Wczoraj rada miejska jednogłośnie przegłosowała uchwałę o wykupieniu z rąk Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego kolbuszowskiej synagogi.
Co ciekawe stało się to w przeddzień 107 rocznicy urodzin dr Kazimierza Skowrońskiego.To człowiek legenda w naszym miasteczku. Był między innymi inicjatorem powstania i wieloletnim prezesem Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Przyrody i Kultury im. Juliana Goslara. To ono po wielu staraniach uratowało przed kompletnym zdewastowaniem kolbuszowska synagogę.
Co ciekawe stało się to w przeddzień 107 rocznicy urodzin dr Kazimierza Skowrońskiego.To człowiek legenda w naszym miasteczku. Był między innymi inicjatorem powstania i wieloletnim prezesem Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Przyrody i Kultury im. Juliana Goslara. To ono po wielu staraniach uratowało przed kompletnym zdewastowaniem kolbuszowska synagogę.
czwartek, 29 maja 2014
Paweł Michno się przechrzcił?
Na fali nowomody odnajdywania swoich korzeni, wielu naszych rodaków odkrywa swoje żydowskie pochodzenie.
W Kolbuszowej (jak dowiadujemy się z blogu radnego Michny) ,zamierza się odremontować synagogę, tak aby mogły się tam odbywać nabożeństwa.
To bardzo słuszna decyzja, i co by nie powiedzieć bardzo praktyczna.Kto nie będzie mógł przyjść w niedziele na mszę do kościoła katolickiego, pójdzie w sobotę na nabożeństwo do synagogi.Nawet mam gdzieś w domu taką jarmułkę.
Brawa dla radnego Michny za kolejny jakże wspaniały pomysł!
W Kolbuszowej (jak dowiadujemy się z blogu radnego Michny) ,zamierza się odremontować synagogę, tak aby mogły się tam odbywać nabożeństwa.
To bardzo słuszna decyzja, i co by nie powiedzieć bardzo praktyczna.Kto nie będzie mógł przyjść w niedziele na mszę do kościoła katolickiego, pójdzie w sobotę na nabożeństwo do synagogi.Nawet mam gdzieś w domu taką jarmułkę.
Brawa dla radnego Michny za kolejny jakże wspaniały pomysł!
Czy Michał Karkut chce zostać burmistrzem?
Wczoraj na stoliku w mojej ulubionej kolbuszowskiej restauracji, znalazłem świeżutkie wydanie Korso Kolbuszowskie.Podejrzewam, że pozostawił je tam jak zwykle dyskretny właściciel- wielkie dzięki. Mam nadzieję, że wejdzie to do stałej tradycji, tak samo jak większa niż zazwyczaj porcja placków ziemniaczanych.

Burmistrz Zuba znowu zmoczył tyłek i przez jego (i podkległych mu urzędników) niekompetencję kolejne pieniądze wyciekną z dziurawego budżetu.
Jak ustaliła redaktor Joanna Serafin z Korso:
właściciel „Piramidy” zapłacił w ubiegłym roku za dzierżawę fragmentu Rynku pod ogródek piwny.
...
do kasy gminy z tego tytułu trafiło w 2013 roku 3892 zł. Dodatkowo właściciel ogródka piwnego miał zwrócić gminie 2492 zł za prąd.Co ciekawe urzędnicy nie mogli tego zrobić pownieważ:
W okresie trwałości projektu gmina nie może zarabiać na Rynku. Gdyby tę zasadę złamała, groziłoby to zwrotem części dofinansowania wraz z odsetkami.
Jak na ironię o całej sprawie napisałem prawie rok temu.
Ciekawe, czy zatroskany o spełnienie wymogów trwałości projektu burmistrz Zuba wynajmując odpłatnie teren pod sezonowy bar piwny nie wpędził gminy w niezłe tarapaty. Jeżeli dochody uzyskane z wynajmu rynku nie zostały przewidziane w projekcie, to w razie kontroli trzeba je będzie zwrócić wraz z odsetkami!
kliknij tutaj
Wtedy można było jeszcze starać się o zmianę warunków trwałości projektu- co też opisałem.
Powinna to zrobić zapewne pani Monika Fryzeł odpowiedzialna za pozyskiwanie środków zewnętrznych i nadzorująca rewitalizację rynku.Nie zrobiła tego, ponieważ była pewnie w tym czasie zajęta pracą społeczną w stowarzyszeniu Siedlisko.
Prawdopodobnie będzie nas to sporo kosztować.
Mnie zainteresowało jeszcze coś innego.Skoro jako jedną z atrakcji rynku zaplanowano ogródek piwny, to dlaczego urzędnicy nie zrobili nic aby przyciągnąć potencjalnych inwestorów?
część płyty Rynku (dokładnie 100 m kw.) wydzierżawiona została temu przedsiębiorcy, ponieważ nikt inny, oprócz niego z takim wnioskiem nie wystąpił.
/Korso Kolbuszowskie/
Śmiać się czy już płakać?
Dlaczego w tym roku zorganizowano konkurs z dziwacznymi warunkami pod konkretnego przedsiębiorcę?Dlaczego w zeszłym nie zorganizowano przetargu?Wzięli urzędnicy pieniądze za dzierżawę czy też nie?
To tylko niektóre pytania, które na sesji powinni zadać burmistrzowi radni miejscy.A przede wszyastkim przewodniczący komisji Rewizyjnej - Michał Karkut.
Założę się o dobry obiad w Galicji że te pytania nie padną.Pewnie tylko radny Dorian Pik podziękuje burmistrzowi na klęczkach, że mu dziurę koło chałupy łaskawie załatał.A później będą długie oklaski po jednogłośnym przegłosowaniu absolutorium burmistrzowi Zubie.
Czy ktoś ma jeszcze jakiekolwiek wątpliwości, dlaczego tu jest taka bida?

Burmistrz Zuba znowu zmoczył tyłek i przez jego (i podkległych mu urzędników) niekompetencję kolejne pieniądze wyciekną z dziurawego budżetu.
Jak ustaliła redaktor Joanna Serafin z Korso:
właściciel „Piramidy” zapłacił w ubiegłym roku za dzierżawę fragmentu Rynku pod ogródek piwny.
...
do kasy gminy z tego tytułu trafiło w 2013 roku 3892 zł. Dodatkowo właściciel ogródka piwnego miał zwrócić gminie 2492 zł za prąd.Co ciekawe urzędnicy nie mogli tego zrobić pownieważ:
W okresie trwałości projektu gmina nie może zarabiać na Rynku. Gdyby tę zasadę złamała, groziłoby to zwrotem części dofinansowania wraz z odsetkami.
Jak na ironię o całej sprawie napisałem prawie rok temu.
Ciekawe, czy zatroskany o spełnienie wymogów trwałości projektu burmistrz Zuba wynajmując odpłatnie teren pod sezonowy bar piwny nie wpędził gminy w niezłe tarapaty. Jeżeli dochody uzyskane z wynajmu rynku nie zostały przewidziane w projekcie, to w razie kontroli trzeba je będzie zwrócić wraz z odsetkami!
kliknij tutaj
Wtedy można było jeszcze starać się o zmianę warunków trwałości projektu- co też opisałem.
Powinna to zrobić zapewne pani Monika Fryzeł odpowiedzialna za pozyskiwanie środków zewnętrznych i nadzorująca rewitalizację rynku.Nie zrobiła tego, ponieważ była pewnie w tym czasie zajęta pracą społeczną w stowarzyszeniu Siedlisko.
Prawdopodobnie będzie nas to sporo kosztować.
Mnie zainteresowało jeszcze coś innego.Skoro jako jedną z atrakcji rynku zaplanowano ogródek piwny, to dlaczego urzędnicy nie zrobili nic aby przyciągnąć potencjalnych inwestorów?
część płyty Rynku (dokładnie 100 m kw.) wydzierżawiona została temu przedsiębiorcy, ponieważ nikt inny, oprócz niego z takim wnioskiem nie wystąpił.
/Korso Kolbuszowskie/
Śmiać się czy już płakać?
Dlaczego w tym roku zorganizowano konkurs z dziwacznymi warunkami pod konkretnego przedsiębiorcę?Dlaczego w zeszłym nie zorganizowano przetargu?Wzięli urzędnicy pieniądze za dzierżawę czy też nie?
To tylko niektóre pytania, które na sesji powinni zadać burmistrzowi radni miejscy.A przede wszyastkim przewodniczący komisji Rewizyjnej - Michał Karkut.
Założę się o dobry obiad w Galicji że te pytania nie padną.Pewnie tylko radny Dorian Pik podziękuje burmistrzowi na klęczkach, że mu dziurę koło chałupy łaskawie załatał.A później będą długie oklaski po jednogłośnym przegłosowaniu absolutorium burmistrzowi Zubie.
Czy ktoś ma jeszcze jakiekolwiek wątpliwości, dlaczego tu jest taka bida?
środa, 28 maja 2014
Paweł Michno przechodzi na zawodowstwo
Radny Michno opisał na swoim blogu jak w jego szkole przygotowuje się nastolatków do podjęcia trudnych decyzji.Jest to prawdopodobnie reakcja na mój wpis Czym zajmuje się radny Dorian Pik kliknij tutaj
Materiały takie dotarły także do szkoły w której uczę - Gimnazjum nr 2 im. Jana Pawła II. W klasach, które uczę wiedzy o społeczeństwie zostały przeprowadzone lekcje na ten temat. Pokazane zostały uczniom drogi, jakie muszą przejść do pełnego zawodowstwa. Pokazane zostały także możliwości, jakie mają po skończeniu gimnazjum. A spectrum szkół średnich jest na prawdę spore, w promieniu co najmniej 30 km. Uczniowie mieli też możliwość skorzystania ze spotkania z doradcą zawodowym. I wielu skorzystało.
...
I nie zgodzę się ze słowami starosty, że sąsiedzi podbierają nam uczniów. Wierzcie, że ci młodzi ludzie mają oczy, rozum i potrafią myśleć, kalkulować co dla nich będzie lepsze. I najbardziej wyrafinowane metody nie przekonają ich, że jest inaczej.
całość
A mnie zastanawia: skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?
Nasze gimnazja dobrze nauczają, szkoły ponadgimnazjalne świetnie przygotowują do startu w dorosłe życie, a bezrobocie wśród młodych ludzi wcale nie maleje.
Dlaczego?
Tak było 1 stycznia 2012 roku.

A tak 1 stycznia 2014 roku.

Materiały takie dotarły także do szkoły w której uczę - Gimnazjum nr 2 im. Jana Pawła II. W klasach, które uczę wiedzy o społeczeństwie zostały przeprowadzone lekcje na ten temat. Pokazane zostały uczniom drogi, jakie muszą przejść do pełnego zawodowstwa. Pokazane zostały także możliwości, jakie mają po skończeniu gimnazjum. A spectrum szkół średnich jest na prawdę spore, w promieniu co najmniej 30 km. Uczniowie mieli też możliwość skorzystania ze spotkania z doradcą zawodowym. I wielu skorzystało.
...
I nie zgodzę się ze słowami starosty, że sąsiedzi podbierają nam uczniów. Wierzcie, że ci młodzi ludzie mają oczy, rozum i potrafią myśleć, kalkulować co dla nich będzie lepsze. I najbardziej wyrafinowane metody nie przekonają ich, że jest inaczej.
całość
A mnie zastanawia: skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?
Nasze gimnazja dobrze nauczają, szkoły ponadgimnazjalne świetnie przygotowują do startu w dorosłe życie, a bezrobocie wśród młodych ludzi wcale nie maleje.
Dlaczego?
Tak było 1 stycznia 2012 roku.

A tak 1 stycznia 2014 roku.

Letnie atrakcje burmistrza Zuby
W ramach rewitalizacji rynku przewidziano na nim miejsce na zrobienie ogródka piwnego.Już w zeszłym roku postawiono tam, (nie wiadomo na jakiej zasadzie) obskurny namiot szumnie nazwany piramidą.
Ponieważ rewitalizacja jest ze środków UE więc za to udostępnienie nie można pobierać opłat.Czyli dla tego kto dostanie taką koncesje jest to spory zysk.W tym roku Urząd Miasta zorganizował konkurs na zagospodarowanie tej części rynku
Na stronie urzędu ukazał się stosowny anons i szacowna komisja złożona z urzędników miała wybrać przedsiębiorcę najlepiej się prezentującego.
Urzędnicy zainteresowali się wszystkim ;czy będzie telebim, układem krzesełek,kolorystyką (obowiązują kolory pastelowe), a nawet jak ukwiecone będą płotki.
Nie sprawdzili jednak najważniejszego: wiarygodności finansowej kontrahenta, czy nie ma zobowiązań wobec ZUS i czy na przykład przestrzega praw pracowniczych.
Dlaczego?
Czy do Urzędu Miasta może przyjść każdy z ulicy i bez sprawdzenia wiarygodności, może dostać pozwolenie na działalność gospodarczą z udziałem mienia gminnego?
Ciekawe to obyczaje.
Niedawno radny Fryc walczył jak lew oto aby szalety miejskie były otwarte w soboty i niedziele.Burmistrz zatrudnił dodatkową osobę, żeby w te dni pracowała.Oczywiście zapłacimy za to my podatnicy.Nie można było obciążyć za to najemcę terenu pod "piramidę"?Przecież w większości będą z niej korzystać klienci tego przybytku.
Zwykła nieudolność naszych samorządowców ? Czy znowu ktoś kręci lody?
Ponieważ rewitalizacja jest ze środków UE więc za to udostępnienie nie można pobierać opłat.Czyli dla tego kto dostanie taką koncesje jest to spory zysk.W tym roku Urząd Miasta zorganizował konkurs na zagospodarowanie tej części rynku
Na stronie urzędu ukazał się stosowny anons i szacowna komisja złożona z urzędników miała wybrać przedsiębiorcę najlepiej się prezentującego.
Urzędnicy zainteresowali się wszystkim ;czy będzie telebim, układem krzesełek,kolorystyką (obowiązują kolory pastelowe), a nawet jak ukwiecone będą płotki.
Nie sprawdzili jednak najważniejszego: wiarygodności finansowej kontrahenta, czy nie ma zobowiązań wobec ZUS i czy na przykład przestrzega praw pracowniczych.
Dlaczego?
Czy do Urzędu Miasta może przyjść każdy z ulicy i bez sprawdzenia wiarygodności, może dostać pozwolenie na działalność gospodarczą z udziałem mienia gminnego?
Ciekawe to obyczaje.
Niedawno radny Fryc walczył jak lew oto aby szalety miejskie były otwarte w soboty i niedziele.Burmistrz zatrudnił dodatkową osobę, żeby w te dni pracowała.Oczywiście zapłacimy za to my podatnicy.Nie można było obciążyć za to najemcę terenu pod "piramidę"?Przecież w większości będą z niej korzystać klienci tego przybytku.
Zwykła nieudolność naszych samorządowców ? Czy znowu ktoś kręci lody?
wtorek, 27 maja 2014
Czym zamuje się radny Dorian Pik?
Gmina Głogów Małopolski podpisała umowę na udzielanie doradztwa zawodowego w szkołach w ramach programu "Planowanie kariery zawodowej kluczem do sukcesu".
Doradca zawodowy udziela uczniom porad zawodowych dotyczących wyboru szkoły, kierunku kształcenia oraz zatrudnienia.
- Chcemy, aby nasza młodzież decydowała o dalszym etapie kształcenia w sposób odpowiedzialny i przemyślany. Aby nie był to tylko chwilowy zachwyt tym czy innym kierunkiem. Wybierając dzisiaj kierunek kształcenia, młodzi ludzie tak naprawdę decydują o tym czy za pięć - dziesięć lat będą mieli więcej czy mniej szans na znalezienie pracy w zawodzie – podkreśla Bogumił Drzał z Urzędu Miejskiego w Głogowie Małopolskim.
źródło-Nowiny24
A jak to wygląda w Kolbuszowej?Przewodniczący Komisji Oświaty ( i takich tam innych ), poprosił tylko żeby mu burmistrz dziurę załatał w ulicy koło domu, i na tym jego aktywność się skończyła.
Doradca zawodowy udziela uczniom porad zawodowych dotyczących wyboru szkoły, kierunku kształcenia oraz zatrudnienia.
- Chcemy, aby nasza młodzież decydowała o dalszym etapie kształcenia w sposób odpowiedzialny i przemyślany. Aby nie był to tylko chwilowy zachwyt tym czy innym kierunkiem. Wybierając dzisiaj kierunek kształcenia, młodzi ludzie tak naprawdę decydują o tym czy za pięć - dziesięć lat będą mieli więcej czy mniej szans na znalezienie pracy w zawodzie – podkreśla Bogumił Drzał z Urzędu Miejskiego w Głogowie Małopolskim.
źródło-Nowiny24
A jak to wygląda w Kolbuszowej?Przewodniczący Komisji Oświaty ( i takich tam innych ), poprosił tylko żeby mu burmistrz dziurę załatał w ulicy koło domu, i na tym jego aktywność się skończyła.
Dr Janusz Radwański- Kolbuszowianinem roku 2013
Jak się dowiedzieliśmy (nieoficjalnie), dr Janusz Radwański naczelny redaktor Korso Kolbuszowskie, został wybrany Kolbuszowianinem roku 2013.

W tym roku redakcja nie robiła ceregieli z jakimiś tam plebiscytami i liczeniem kuponów i sms-ów.Po co to? Na co to? I tak wygrywał kandydat który miał wygrać.
Dlatego Kolbuszowianina roku 2013 wybrano wieczorem w Galicji przy piwie i plackach ziemniaczanych, które osobiście serwował właściciel pan Wesołowski.

To jedna z plotek dlaczego Korso nie organizuje w tym roku tego jakże popularnego wśród miejscowych polityków plebiscytu.
Druga mówi o tym, że redakcja w roku wyborczym liczy na większe wpływy z sms-ów i zorganizuje plebiscyt dopiero we wrześniu.
Trzecia, naszym zdaniem najbardziej wiarygodna, donosi o brutalnej zakulisowej walce o nominacje.W szranki stanąć mieliby starosta Józef Kardyś, burmistrz Jan Zuba, radni Marek Opaliński , oraz Grzegorz Romaniuk.

W tym roku redakcja nie robiła ceregieli z jakimiś tam plebiscytami i liczeniem kuponów i sms-ów.Po co to? Na co to? I tak wygrywał kandydat który miał wygrać.
Dlatego Kolbuszowianina roku 2013 wybrano wieczorem w Galicji przy piwie i plackach ziemniaczanych, które osobiście serwował właściciel pan Wesołowski.

To jedna z plotek dlaczego Korso nie organizuje w tym roku tego jakże popularnego wśród miejscowych polityków plebiscytu.
Druga mówi o tym, że redakcja w roku wyborczym liczy na większe wpływy z sms-ów i zorganizuje plebiscyt dopiero we wrześniu.
Trzecia, naszym zdaniem najbardziej wiarygodna, donosi o brutalnej zakulisowej walce o nominacje.W szranki stanąć mieliby starosta Józef Kardyś, burmistrz Jan Zuba, radni Marek Opaliński , oraz Grzegorz Romaniuk.
poniedziałek, 26 maja 2014
Zbigniew Chmielowiec dyrektorem Zakładu Usług Komunalnych
W perspektywie wyścigu do sejmu w przyszłym roku, wyniki wyborów do europarlamentu dają wiele do myślenia.
Miejscowy PiS pozbył się głównego konkurenta posła Chmielowca w okręgu nr 23- Stanisława Ożoga, który poszedł w posły europejskie.Czyli nasz poseł powinien wejść do sejmu letko zbierając w powiecie kolbuszowskim te swoje 16 tysięcy głosów.
Aliści...
Chmielowcowi wyrósł nowy konkurent- pan Waldemar Zarębski.

Wystarczy, że odbierze Chmielowcowi 3-4 tysiące głosów z powiatu kolbuszowskiego, i poseł będzie musiał szukać nowej roboty.
Dziwne przepychanki wokół ZUK, świadczą o tym, że już wiją mu tam ciepłe gniazdko, w którym dotrwa do emerytury.
Wszystko to naszym kosztem ponieważ ten zakład już 2 lata temu powinien być restrukturyzowany i przekształcony w spółkę praw handlowego. Teraz to nikomu nie przeszkadza. Za rok po przegranych przez Chmielowca wyborach, zacznie się nagonka na dyrektora Andrysia.
Miejscowy PiS pozbył się głównego konkurenta posła Chmielowca w okręgu nr 23- Stanisława Ożoga, który poszedł w posły europejskie.Czyli nasz poseł powinien wejść do sejmu letko zbierając w powiecie kolbuszowskim te swoje 16 tysięcy głosów.
Aliści...
Chmielowcowi wyrósł nowy konkurent- pan Waldemar Zarębski.

Wystarczy, że odbierze Chmielowcowi 3-4 tysiące głosów z powiatu kolbuszowskiego, i poseł będzie musiał szukać nowej roboty.
Dziwne przepychanki wokół ZUK, świadczą o tym, że już wiją mu tam ciepłe gniazdko, w którym dotrwa do emerytury.
Wszystko to naszym kosztem ponieważ ten zakład już 2 lata temu powinien być restrukturyzowany i przekształcony w spółkę praw handlowego. Teraz to nikomu nie przeszkadza. Za rok po przegranych przez Chmielowca wyborach, zacznie się nagonka na dyrektora Andrysia.
Stanisław Ożóg Super Star
Jeszcze nie ma dokładnych wyników wyborów, ale największym wygranym na Podkarpaciu jest poseł Stanisław Ożóg.Najprawdopodobniej wejdzie do europarlamentu jako drugi po Tomaszu Porębie.To ogromny sukces tym bardziej że nie lansowała go PiS-owska machina wyborcza, a i prezes Kaczyński wyraźnie pomijał go w kampanii.

To dobrze wstydu na pewno nam nie przyniesie.Z drugiej strony, źle bo tracimy polityka, który nie skażony "warszawskimi" układami potrafił działać przede wszystkim w naszym interesie.
PiS na Podkarpaciu traci w jego osobie lidera,z drugiej strony może zyska, jeśli prezes Kaczyński przestanie ręcznie sterować tym co się dzieje w oddziałach regionalnych tej partii.
Ja chętniej widziałbym posła Ożoga działającego na rzecz Podkarpacia w sejmie.
Swoją droga ciekawe jak teraz Prezes zareaguje na wynik Ożoga? Polecą głowy w Kolbuszowej?

To dobrze wstydu na pewno nam nie przyniesie.Z drugiej strony, źle bo tracimy polityka, który nie skażony "warszawskimi" układami potrafił działać przede wszystkim w naszym interesie.
PiS na Podkarpaciu traci w jego osobie lidera,z drugiej strony może zyska, jeśli prezes Kaczyński przestanie ręcznie sterować tym co się dzieje w oddziałach regionalnych tej partii.
Ja chętniej widziałbym posła Ożoga działającego na rzecz Podkarpacia w sejmie.
Swoją droga ciekawe jak teraz Prezes zareaguje na wynik Ożoga? Polecą głowy w Kolbuszowej?
Dziś urodziny Michała Karkuta
Osobnik urodzony 26 maja bardzo wojowniczą naturę – jest zazdrosny o innych i niezwykle chętnie angażuje się we wszelkie spory, nawet gdy nie ma ku temu najmniejszego powodu i trzeba przyznać, że jest w nich niezmiernie zaciętym i zupełnie nieustępliwym przeciwnikiem. Dlatego też podejmowanie z nim dyskusji jest właściwie bezcelowe, nawet gdy posiada on fałszywe przekonanie co do swoich racji i ktoś chciałby mu wyperswadować jego sposób myślenia – jest to zupełnie bezcelowe, można jedynie stracić energię i czas. Zawsze jest gotów do podejmowania ryzyka – jest urodzonym hazardzistą. Jak łatwo można przewidzieć, nie zawsze wychodzi na tym dobrze, ale trzeba przyznać, że ponosi porażki rzadziej, niż można by było przypuszczać.
Ma wszechstronne uzdolnienia i – co ciekawe – dwoistą naturę, co sprawia, że jego osobowość jest niezwykle bogata. Jego wnętrze kłóci się z zachowaniem, a jego nastroje podlegają nieustannym zmianom, w zależności od rozmaitych czynników lub bez powodu, same z siebie. Kiedy akurat ma dobry nastrój, jest bardzo chętny do działania i do niesienia innym pomocy jeśli tylko jest taka potrzeba. Gdy zaś jest w złym humorze, wykazuje całkowitą obojętność i niechęć do podejmowania jakiegokolwiek działania. Na ogół wiedzie szczęśliwe i pomyślne życie, w którym zazwyczaj udaje mu się realizować wszystkie swoje cele i zaspokajać nawet najbardziej wygórowane ambicje. Równie dobrze jak w pracy umysłowej, radzi sobie w interesach, co zapewnia mu stabilną sytuację materialną.
Bardzo ważny jest dlań jego wygląd zewnętrzny – niezwykle dba o swój ubiór i prezencję na co dzień i od święta. W osiągnięciu dużego sukcesu mogą mu przeszkadzać jego wrogowie, na których powinien bacznie uważać, ale i tak przez cały czas powinien liczyć się z tym, że w końcu uda im się dopiąć swego i poważnie mu zaszkodzić, nawet jeżeli będzie ze wszystkich sił starał się przed tym uchronić.
źródło
Wszystkiego najlepszego panie Michale!
niedziela, 25 maja 2014
Tok szoł
W internecie można znaleźć wspomnienia naszego miejscowego celebryty.
Wypiliśmy jeszcze po piwie i weszliśmy na scenę. Było bardzo ciężko! Całe szczęście, że publiczność była w podobnym stanie jak my. Pod sam koniec koncertu nasz ówczesny bębniarz miał już serdecznie dość wszystkiego. Finał był tragiczny, albowiem Seba spadł ze sceny na plecy razem ze swoim fotelikiem perkusyjnym i już nie wstał, zatem koncert zakończyliśmy w połowie przedostatniej piosenki .
Wypiliśmy jeszcze po piwie i weszliśmy na scenę. Było bardzo ciężko! Całe szczęście, że publiczność była w podobnym stanie jak my. Pod sam koniec koncertu nasz ówczesny bębniarz miał już serdecznie dość wszystkiego. Finał był tragiczny, albowiem Seba spadł ze sceny na plecy razem ze swoim fotelikiem perkusyjnym i już nie wstał, zatem koncert zakończyliśmy w połowie przedostatniej piosenki .
sobota, 24 maja 2014
Estetyka radnego Józefa Fryca
Radny Fryc uważa że ustawienie lawety z reklamą na rynku nie różni się niczym od zaparkowania pojazdu, tym bardziej że jest to jego laweta.Tak sobie zinterpretował prawo i można mu skoczyć, bo ma znajomych gdzie trzeba.

/ Korso kolbuszowskie/
Ustawienie lawety z reklamą w pasie drogowym, to nie tylko problem estetyczny. Jest to reklama i wymaga odpowiednich uzgodnień.Założę się o dobry obiad w Galicji, że ani radny Fryc ,ani wynajmujący od niego lawetę komitet wyborczy takiego pozwolenia nie ma.
Czyli żeby tanio się zareklamować w Kolbuszowej, wystarczy wynajmując lawetę u radnego Fryca i on resztę załatwi, a nawet wytłumaczy w Korso.
Radny Fryc może po prostu w naszym miasteczku wiency.

/ Korso kolbuszowskie/
Ustawienie lawety z reklamą w pasie drogowym, to nie tylko problem estetyczny. Jest to reklama i wymaga odpowiednich uzgodnień.Założę się o dobry obiad w Galicji, że ani radny Fryc ,ani wynajmujący od niego lawetę komitet wyborczy takiego pozwolenia nie ma.
Czyli żeby tanio się zareklamować w Kolbuszowej, wystarczy wynajmując lawetę u radnego Fryca i on resztę załatwi, a nawet wytłumaczy w Korso.
Radny Fryc może po prostu w naszym miasteczku wiency.
piątek, 23 maja 2014
Na kogo głosować?
W województwie podkarpackim, walka o mandaty w parlamencie europejskim odbędzie się tylko wewnątrz PiS.
Tomasz Poręba wydaje się murowanym zwycięzcą.Przy dosyć skomplikowanej ordynacji wyborczej może się zdarzyć, że posłem zostanie drugi kandydat PiS.Tu pewniakiem wydaje się być Stanisław Ożóg.Może być jeszcze ciekawiej ponieważ obaj panowie toczą bratobójczą walkę w okręgu sejmowym Stanisława Ożoga.
Nie wiem czy miejscowy PiS z Kardysiem na czele, którzy popierają posła z Sokołowa, zastanawiają się, co się stanie gdy wygra on z Porębą? Czy czasem Kaczyński nie rozniesie was na strzępy?
Głosowanie na PiS jest bezsensu z jeszcze innego powodu. W europarlamencie są oni członkami niszowej frakcji "konserwatystów", którzy taktowani tam są jak u nas "palikoty", i nie mają tam nic do powiedzenia.To znaczy mogą sobie tam gardłować do woli i tyle z tego.
Najlepiej zagłosować na którąś z partii, która nie ma swoich przedstawicieli w sejmie.Ot tak, chociażby po to, aby pokazać tym którzy tam zasiadają wała.
Ja zagłosuje na Waldemara Zarębskiego.Na pewno się tam nie dostanie, ale każdy głos oddany na niego przybliża do Brukseli... Janusza Korwina-Mikke.Nie będzie lepiej, ale za to będzie weselej.
Po drugie, duża liczba głosów, może zmobilizować doktora Zarębskiego, do udziału w wyborach samorządowych.Przydałby się ktoś taki w Radzie Miejskiej.

Tomasz Poręba wydaje się murowanym zwycięzcą.Przy dosyć skomplikowanej ordynacji wyborczej może się zdarzyć, że posłem zostanie drugi kandydat PiS.Tu pewniakiem wydaje się być Stanisław Ożóg.Może być jeszcze ciekawiej ponieważ obaj panowie toczą bratobójczą walkę w okręgu sejmowym Stanisława Ożoga.
Nie wiem czy miejscowy PiS z Kardysiem na czele, którzy popierają posła z Sokołowa, zastanawiają się, co się stanie gdy wygra on z Porębą? Czy czasem Kaczyński nie rozniesie was na strzępy?
Głosowanie na PiS jest bezsensu z jeszcze innego powodu. W europarlamencie są oni członkami niszowej frakcji "konserwatystów", którzy taktowani tam są jak u nas "palikoty", i nie mają tam nic do powiedzenia.To znaczy mogą sobie tam gardłować do woli i tyle z tego.
Najlepiej zagłosować na którąś z partii, która nie ma swoich przedstawicieli w sejmie.Ot tak, chociażby po to, aby pokazać tym którzy tam zasiadają wała.
Ja zagłosuje na Waldemara Zarębskiego.Na pewno się tam nie dostanie, ale każdy głos oddany na niego przybliża do Brukseli... Janusza Korwina-Mikke.Nie będzie lepiej, ale za to będzie weselej.
Po drugie, duża liczba głosów, może zmobilizować doktora Zarębskiego, do udziału w wyborach samorządowych.Przydałby się ktoś taki w Radzie Miejskiej.

Michał Czartoryski
Co roku z okazji rocznicy bitwy pod Monte Cassino, pod kolbuszowską zawodówką miejscowi oficjele udowadniają gawiedzi że pamiętają.Bo jak mawiał Józef Piłsudski:
Kto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości, ten nie jest godzien szacunku, teraźniejszości ani prawa do przyszłości.
Składając kwiaty pod tablicą, upamiętniającą krwawe wydarzenia sprzed siedemdziesięciu laty, chcemy ocalić od zapomnienia synów Ziemi Kolbuszowskiej, którzy brali udział w Bitwie o Monte Cassino oraz wszystkich poległych – mówił podczas uroczystości starosta kolbuszowski Józef Kardyś. Mowa o podporuczniku Janie Babiuchu z Cmolasu, starszym saperze Michale Posłusznym z Hadykówki oraz strzelcu Franciszku Smolaku z Turzy, żołnierzy z II Korpusu Polskiego, którzy zginęli w 1944 r., walcząc o wolną Polskę.
(strona starostwa powiatowego)
Aliści...Co roku nasi oficjele zapominają, że jeden z najznamienitszych mieszkańców naszego miasteczka- pan Michał Czartoryski, był uczestnikiem tej bitwy i został ciężko ranny w pierwszym dniu walk.

źródło-Ziemia Kolbuszowska
Co ciekawe, próżno szukać w wykazie Zasłużonych dla Miasta i Gminy Kolbuszowa nazwiska pana Czartoryskiego.
Czy rzeczywiście pamiętamy o naszych bohaterach?
A może tak... nasz historyk regionalista, radny Paweł Michno wygłosi referat na temat pana Michała Czartoryskiego na najbliższej sesji Rady Miejskiej?
Kto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości, ten nie jest godzien szacunku, teraźniejszości ani prawa do przyszłości.
Składając kwiaty pod tablicą, upamiętniającą krwawe wydarzenia sprzed siedemdziesięciu laty, chcemy ocalić od zapomnienia synów Ziemi Kolbuszowskiej, którzy brali udział w Bitwie o Monte Cassino oraz wszystkich poległych – mówił podczas uroczystości starosta kolbuszowski Józef Kardyś. Mowa o podporuczniku Janie Babiuchu z Cmolasu, starszym saperze Michale Posłusznym z Hadykówki oraz strzelcu Franciszku Smolaku z Turzy, żołnierzy z II Korpusu Polskiego, którzy zginęli w 1944 r., walcząc o wolną Polskę.
(strona starostwa powiatowego)
Aliści...Co roku nasi oficjele zapominają, że jeden z najznamienitszych mieszkańców naszego miasteczka- pan Michał Czartoryski, był uczestnikiem tej bitwy i został ciężko ranny w pierwszym dniu walk.

źródło-Ziemia Kolbuszowska
Co ciekawe, próżno szukać w wykazie Zasłużonych dla Miasta i Gminy Kolbuszowa nazwiska pana Czartoryskiego.
Czy rzeczywiście pamiętamy o naszych bohaterach?
A może tak... nasz historyk regionalista, radny Paweł Michno wygłosi referat na temat pana Michała Czartoryskiego na najbliższej sesji Rady Miejskiej?
czwartek, 22 maja 2014
Kolejny sukces Bogdana Romaniuka
Bogdan Romaniuk znowu startuje w wyborach- tą razą do parlamentu europejskiego.Przynajmniej gość ma ułańską fantazję , oraz duże poczucie humoru.
Z tej okazji wypada się pochwalić, co tam się zrobiło dobrego dla ludu pracującego miast i wiosek.
I pan Bogdan siem chwali.

Dużo tego nie ma, ale jest dosyć zabawnie.Naszą szczególną uwagę zwróciła: Kanonizacja JP2.
Pomijając pisownię... to pan Romaniuk kanonizował Jana Pawła II?
Cool!
Czy też sukcesem, którym musiał się wszystkim pochwalić, był wyjazd na koszt podatnika na tą uroczystość?
Po drugiej stronie marszałka Ortyla wprawnie oko wychwyci panią Ewę Draus, która tym wyjazdem wcale się nie chwali.
A teraz konkurs. Czy jest ktoś wstanie wymienić trzy rzeczy które bezinteresownie,społecznie,poświęcając swój własny czas, zrobił dla mieszkańców naszego powiatu pan Bogdan Romaniuk?
Z tej okazji wypada się pochwalić, co tam się zrobiło dobrego dla ludu pracującego miast i wiosek.
I pan Bogdan siem chwali.

Dużo tego nie ma, ale jest dosyć zabawnie.Naszą szczególną uwagę zwróciła: Kanonizacja JP2.
Pomijając pisownię... to pan Romaniuk kanonizował Jana Pawła II?
Cool!
Czy też sukcesem, którym musiał się wszystkim pochwalić, był wyjazd na koszt podatnika na tą uroczystość?
Po drugiej stronie marszałka Ortyla wprawnie oko wychwyci panią Ewę Draus, która tym wyjazdem wcale się nie chwali.
A teraz konkurs. Czy jest ktoś wstanie wymienić trzy rzeczy które bezinteresownie,społecznie,poświęcając swój własny czas, zrobił dla mieszkańców naszego powiatu pan Bogdan Romaniuk?
Ostrzyć dyrektora Zielińskiego!
Z przykrością zauważyliśmy, że zawsze elegancki pan Ryszard Zieliński- dyrektor ZST- oszczędza na fryzjerze.
Tak wyglądał na rozpoczęcie roku szkolnego.
.png)
A tak wygląda teraz.
A na portalu Kolbuszowa24 czytamy...
Ledwo ruszyła rekrutacja uczniów do szkół średnich i już starosta Józef Kardyś załamuje ręce: – Sąsiadujemy z powiatami: rzeszowskim, mieleckim, ropczyckim i tarnobrzeskim. Każdy z nich chce nam podebrać uczniów. I tak robi – alarmuje Kardyś.
– Ja robię co mogę, agituję, spotykam się z uczniami ostatnich klas gimnazjalnych i z ich rodzicami. Pokazuję, że nasze szkolnictwo średnie jest na o wiele wyższym poziomie niż gdzie indziej.
całość
Czy teraz ktoś wybierze kierunek "fryzjerstwo" w ZST, z tak (nie) ostrzyżonym dyrektorem?
Tak wyglądał na rozpoczęcie roku szkolnego.
A tak wygląda teraz.
![]() |
| zdjecia-http://www.powiat.kolbuszowski.pl/ |
A na portalu Kolbuszowa24 czytamy...
Ledwo ruszyła rekrutacja uczniów do szkół średnich i już starosta Józef Kardyś załamuje ręce: – Sąsiadujemy z powiatami: rzeszowskim, mieleckim, ropczyckim i tarnobrzeskim. Każdy z nich chce nam podebrać uczniów. I tak robi – alarmuje Kardyś.
– Ja robię co mogę, agituję, spotykam się z uczniami ostatnich klas gimnazjalnych i z ich rodzicami. Pokazuję, że nasze szkolnictwo średnie jest na o wiele wyższym poziomie niż gdzie indziej.
całość
Czy teraz ktoś wybierze kierunek "fryzjerstwo" w ZST, z tak (nie) ostrzyżonym dyrektorem?
środa, 21 maja 2014
Radwański zwolnił Filę!
W Raniżowie jaja na całego.

Czyli jutro warto przyjść do urzędu gminy i zobaczyć przepychanki między Grądzielem ustanowionym jako pełniącym obowiązki wójta przez premiera, a prawowitym wójtem Filą.
Ciekawe jakie są obostrzenia tego warunkowego zwolnienia, bo teoretycznie dopóki Fili nie skażą prawomocnym wyrokiem sądu , jest on dalej wójtem Raniżowa.
Zapowiada się ciekawie, przedstawiciele mediów zacierają ręce, a redaktor naczelny Korso- Janusz Radwański podobno już dopytywał się, ile kosztuje najnowszej generacji telewizor 60 calowy.

Czyli jutro warto przyjść do urzędu gminy i zobaczyć przepychanki między Grądzielem ustanowionym jako pełniącym obowiązki wójta przez premiera, a prawowitym wójtem Filą.
Ciekawe jakie są obostrzenia tego warunkowego zwolnienia, bo teoretycznie dopóki Fili nie skażą prawomocnym wyrokiem sądu , jest on dalej wójtem Raniżowa.
Zapowiada się ciekawie, przedstawiciele mediów zacierają ręce, a redaktor naczelny Korso- Janusz Radwański podobno już dopytywał się, ile kosztuje najnowszej generacji telewizor 60 calowy.
Tomasz Poręba i Ewa Draus próbują raz jeszcze!
Poręba i Ewa jednak znów razem!

Baner wyborczy posła Tomasza Poręby znowu zawisł na przepięknie odnowionej i przebudowanej (nielegalnie) kamienicy radnej Ewy Draus.
Po mieście kursuje kilka plotek dlaczego zniknął na kilka dni.Nam najbardziej przypadła do gustu ta, że został skradzony przez miejscowych zwolenników innego kandydata.Jednak jak starosta Kardyś tam wlazł nie mamy zielonego pojęcia.

Baner wyborczy posła Tomasza Poręby znowu zawisł na przepięknie odnowionej i przebudowanej (nielegalnie) kamienicy radnej Ewy Draus.
Po mieście kursuje kilka plotek dlaczego zniknął na kilka dni.Nam najbardziej przypadła do gustu ta, że został skradzony przez miejscowych zwolenników innego kandydata.Jednak jak starosta Kardyś tam wlazł nie mamy zielonego pojęcia.
wtorek, 20 maja 2014
Znajdziesz jeśli szukać zechcesz...
Największym lokalnym ,majowym wydarzeniem kulturalnym, był koncert Wolnej Grupy Bukowiny w ... Bukowcu.
To co miało być dodatkiem do rozlewanego dookoła piwa, stało się gwoździem programu.Wieczorem tuż przed koncertem zaczęli pojawiać się ludzie i ludziska z całej okolicy, tylko i wyłączenie po to, aby posłuchać WGB.Nie, nie tylko posłuchać,ale także... z nimi zaśpiewać.
Najwięcej czadu na widowni dał pan Władysław Serafin- zna wszystkie piosenki na pamięć.Musi być więc znacznie starszy niż na to wygląda.Za to boku, dyskretnie pobrzękiwała biżuterią, żona dyrektora Kaczmarczyka.
To był naprawdę piękny wieczór.
Najwięcej czadu na widowni dał pan Władysław Serafin- zna wszystkie piosenki na pamięć.Musi być więc znacznie starszy niż na to wygląda.Za to boku, dyskretnie pobrzękiwała biżuterią, żona dyrektora Kaczmarczyka.
To był naprawdę piękny wieczór.
Kaczyński zmieni Kardysia
Kaczyński twierdzi że da się stworzyć nowe miejsca pracy, naprawić służbę zdrowia, a nawet słuchać czego chcą Polacy. Czyli ma program przeciwny do tego co robi szef kolbuszowskiego PiS -Józef Kardyś.
Do tego (po powrocie z Zambii) starosta ni z tego ni z owego zapatrzył się w posła Ożoga, a przecież wiadomo ze Poręba jest numerem jeden.
Czas na zmiany?
Do tego (po powrocie z Zambii) starosta ni z tego ni z owego zapatrzył się w posła Ożoga, a przecież wiadomo ze Poręba jest numerem jeden.
Czas na zmiany?
poniedziałek, 19 maja 2014
Ewa Draus oskarża miejscowy układ władzy
Właściciel Galicji pan Wesołowski uwielbia zbierać starocie, nic więc dziwnego, że na stoliku w Galicji znalazłem leciwy numer Korsa Kolbuszowskiego z listopada ubiegłego roku.
Wtedy właśnie dywagowano w urzędach, czy to co zrobiła w swojej kamienicy pani Ewa Draus było legalne (czy jakoś tak).Trwała także ożywiona korespondencja między Stowarzyszeniem (którego wiceprezesem jest pani Ewa) z Urzędem Miasta.W samym środku tej batalii pani Ewa machnęła felieton w Korso oskarżając miejscowe władze o to dziadostwo które jest wokół nas.



Tytuł rozwalił mnie kompletnie i jest dowodem na to, że pani Ewa ma (jednak) duże poczucie humoru.
Z polskiego na nasze.
Według pani Draus (jak się domyślamy), stowarzyszenia Nil i Siedlisko (którym prezesują urzędnicy miejscy), powstały po to, aby wykonywały wyłącznie zadania jakie im burmistrz wyznaczy i zatrudniały tylko wskazanych ludzi.Ponadto wprowadza się przez to zbiurokratyzowane i obce dla działalności społecznej wzory postępowania- prawdopodobnie pani Ewie biega oto, że prezesi takich stowarzyszeń pobierają sowite wynagrodzenia.
Dzięki temu skutecznie niszczy się inicjatywę obywatelską i ludziom pozostaje tylko szukanie możliwości zaspokojenia swoich potrzeb poza powiatem,a nawet poza regionem.
Nawet my w Maglu nie poważylibyśmy się na to, aby coś takiego publicznie napisać.
Ciekawe co jeszcze skrobnie pani Ewa, gdy ją miejscowy układ bardziej (w sprawie kamienicy) przyciśnie?
Czekamy z zapartym tchem.
Wtedy właśnie dywagowano w urzędach, czy to co zrobiła w swojej kamienicy pani Ewa Draus było legalne (czy jakoś tak).Trwała także ożywiona korespondencja między Stowarzyszeniem (którego wiceprezesem jest pani Ewa) z Urzędem Miasta.W samym środku tej batalii pani Ewa machnęła felieton w Korso oskarżając miejscowe władze o to dziadostwo które jest wokół nas.



Tytuł rozwalił mnie kompletnie i jest dowodem na to, że pani Ewa ma (jednak) duże poczucie humoru.
Z polskiego na nasze.
Według pani Draus (jak się domyślamy), stowarzyszenia Nil i Siedlisko (którym prezesują urzędnicy miejscy), powstały po to, aby wykonywały wyłącznie zadania jakie im burmistrz wyznaczy i zatrudniały tylko wskazanych ludzi.Ponadto wprowadza się przez to zbiurokratyzowane i obce dla działalności społecznej wzory postępowania- prawdopodobnie pani Ewie biega oto, że prezesi takich stowarzyszeń pobierają sowite wynagrodzenia.
Dzięki temu skutecznie niszczy się inicjatywę obywatelską i ludziom pozostaje tylko szukanie możliwości zaspokojenia swoich potrzeb poza powiatem,a nawet poza regionem.
Nawet my w Maglu nie poważylibyśmy się na to, aby coś takiego publicznie napisać.
Ciekawe co jeszcze skrobnie pani Ewa, gdy ją miejscowy układ bardziej (w sprawie kamienicy) przyciśnie?
Czekamy z zapartym tchem.
niedziela, 18 maja 2014
Nagroda dla Bubu!
Dyrektor Sitko skosił kolejną nagrodę!
W drugim dniu 17. Festiwalu Folkowego Polskiego Radia "Nowa Tradycja" poznaliśmy laureatów Fonogramu Źródeł 2013.
Jury Fonogramu Źródeł 2013 roku w składzie: prof. Piotr Dahlig
(etnomuzykolog, Instytut Muzykologii UW), dr Weronika Grozdew-Kołacińska
(etnomuzykolog, Instytut Sztuki PAN), Piotr Kędziorek (dziennikarz
Programu 2 PR), Anna Szewczuk (kierownik RCKL, Program 2 PR) i Anna
Szotkowska (dziennikarz Programu 2 PR) przyznało pierwszą nagrodę Instytutowi Sztuki Polskiej Akademii Nauk za dwie antologie nagrań archiwalnych dokonanych w latach 50. XX wieku: "Pierwszy Podhalański Popis Konkursowy Ludowych Muzyk Góralskich. Zakopane 18-20 kwietnia 1952” oraz "Pamiątki przeszłości z archiwum wydobyte. Pieśni i muzyka Kielecczyzny”.Na szczególne uznanie zasługują autorzy obu albumów: Jacek Jackowski, Aleksandra Szurmiak- Bogucka i Kaja Maćko- Gieszcz.
Drugą nagrodę Jury przyznało Miejskiemu Domowi Kultury w Kolbuszowej za album-katalog "Festiwal żywej muzyki na strun dwanaście i trzy smyki 2013” – za wszechstronne ukazanie lokalnych tradycji muzycznych.
całość
I pomyśleć, że wszystko zaczęło się od pasji skromnego miejscowego muzyka- Jarka Mazura.
Gratulacje!
sobota, 17 maja 2014
Poręba zlazł z Drauski
Ściągnięto baner reklamowy posła Poręby z domu pani Ewy Draus.Podobno dlatego, że nie zrobiła mu dobrze.
Pani Ewa ma niby bardzo duży elektorat negatywny, co przekładało się na słabe wyniki w powiatowych sondażach pana posła.Druga wersja tej plotki mówi o samowoli budowlanej.
Wkrótce dalsze szczegóły tego jakże sensacyjnego wydarzenia.
Pani Ewa ma niby bardzo duży elektorat negatywny, co przekładało się na słabe wyniki w powiatowych sondażach pana posła.Druga wersja tej plotki mówi o samowoli budowlanej.
Wkrótce dalsze szczegóły tego jakże sensacyjnego wydarzenia.
Paweł Michno i jego miasto
Rady Paweł Michno zachwyca się na swoim blogu nad swoją dalekowzrocznością, skutecznością i w ogóle jaki wspaniały jest (w sprawie synagogi).
Moja korespondencja z nią trwała od 13 grudnia 2010 roku (pisałem do pani Moniki Krawczyk, a następnie pana Sławomira Różańskiego). Udało się też doprowadzić do rozmów pana Sławomira Różańskiego z Burmistrzem Kolbuszowej w Urzędzie Miasta.
....
Naciski ze strony władz Regionalnego Towarzystwa Kultury im. J. M. Goslara (prezesa Jagodzińskiego i moich)...
doprowadziło do przekonania radnych Rady Miejskiej o konieczności wykupu przez gminę Kolbuszowa obiektu do zasobów gminnych.
Pięknie!
Szkoda, że w tych pochwałach dla siebie, radny Michno zapomniał podziękować chociażby redaktorowi Pawłowi Galkowi z Super Nowości, za cykliczne artykuły o kolbuszowskiej synagodze.

Aliści...
Ponieważ mamy w Maglu wyjątkową pamięć do głupich głupot, to sobie przypominamy, że w roku 2008 kiedy przekazywano synagogę fundacji Paweł Michno był ... członkiem Rady Miejskiej w Kolbuszowej.Ponadto pan Paweł- historyk regionalista, należał także do prezydium Regionalnego Towarzystwa Kultury im. J. M. Goslara i nawet palcem w bucie nie kiwną aby zatrzymać synagogę.Można było to zrobić, skarb państwa wypłaciłby jakieś tam odszkodowanie fundacji, i dziś nie trzeba byłoby jej odzyskiwać .
Przez nieudolność, brak perspektywicznego myślenia naszych samorządowców, straciliśmy 6 lat i przynajmniej 200 tysięcy złotych.
O tym jednak radny Michno woli przezornie milczeć.

Moja korespondencja z nią trwała od 13 grudnia 2010 roku (pisałem do pani Moniki Krawczyk, a następnie pana Sławomira Różańskiego). Udało się też doprowadzić do rozmów pana Sławomira Różańskiego z Burmistrzem Kolbuszowej w Urzędzie Miasta.
....
Naciski ze strony władz Regionalnego Towarzystwa Kultury im. J. M. Goslara (prezesa Jagodzińskiego i moich)...
doprowadziło do przekonania radnych Rady Miejskiej o konieczności wykupu przez gminę Kolbuszowa obiektu do zasobów gminnych.
Pięknie!
Szkoda, że w tych pochwałach dla siebie, radny Michno zapomniał podziękować chociażby redaktorowi Pawłowi Galkowi z Super Nowości, za cykliczne artykuły o kolbuszowskiej synagodze.

Aliści...
Ponieważ mamy w Maglu wyjątkową pamięć do głupich głupot, to sobie przypominamy, że w roku 2008 kiedy przekazywano synagogę fundacji Paweł Michno był ... członkiem Rady Miejskiej w Kolbuszowej.Ponadto pan Paweł- historyk regionalista, należał także do prezydium Regionalnego Towarzystwa Kultury im. J. M. Goslara i nawet palcem w bucie nie kiwną aby zatrzymać synagogę.Można było to zrobić, skarb państwa wypłaciłby jakieś tam odszkodowanie fundacji, i dziś nie trzeba byłoby jej odzyskiwać .
Przez nieudolność, brak perspektywicznego myślenia naszych samorządowców, straciliśmy 6 lat i przynajmniej 200 tysięcy złotych.
O tym jednak radny Michno woli przezornie milczeć.

piątek, 16 maja 2014
Czy starosta Kardyś umie całować?
Delikatnie, bez szarpania
Pewnie niewielu z was panowie wie, że rękę powinno się podnieść delikatnie do góry, pochylając głowę i obowiązkowo patrząc w oczy. Bardzo ważne jest, by nie całować zbyt mocno i nachalnie, czy nie daj Boże - przepraszam za wyrażenie - śliniąc rękę witanej kobiety.
Pocałunek musi być delikatnym jak powiew wiatru muśnięciem. Kobieta musi mieć świadomość pocałunku, ale nie do końca go poczuć.
Nie ma mowy o podnoszeniu ręki do ust, a już w ogóle niedopuszczalne jest obracanie ręki na siłę i szarpanie się z nią dla zachowania tradycji, mimo wyrażanego przez kobietę sprzeciwu.
czwartek, 15 maja 2014
Lewa kasa burmistrza Zuby?
W znalezionym w Galicji na stoliku Korso Kolbuszowskim (sprzed miesiąca), wyczytałem z zapartym tchem relację z sesji rady miejskiej.
Należałoby to święto sołtysów uczcić jakimś spotkaniem integracyjnym – powiedział gospodarz gminy. - Natomiast marzec, ze względu na chłodną porę roku nie jest okresem sprzyjającym takim spotkaniom. Również z innych względów... Państwo wiecie co mam na myśli... Jest okres Wielkiego Postu, większość z nas, być może wszyscy, jesteśmy katolikami. Należy więc ten okres uszanować – dodał burmistrz Zuba.
Zripostował mu stały czytelnik Kolbuszowskiego Magla- przewodniczący Opaliński:
Krytyka spływa wszędzie na nas, ze względu na to, że się bawimy, że my to, że my tamto, że jeździmy... - Prosiłbym nie deklarować, że takie imprezy będzie pan robił, albo prosiłbym o konsultowanie tych imprez z nami, jeżeli to mają być środki z Rady Miejskiej.
I tu burmistrz Zuba zrobił tajemniczą minę i zagaił:
Nie deklarowałem, że za pieniądze z budżetu zorganizujemy spotkanie integracyjne - Takie słowa tutaj nie padły i proszę takich słów nie sugerować.
Wygląda więc na to że Zuba ma lewą kasę z której opłaca imprezy integracyjne.Na szczęście organizowane są one w cieplejszym okresie, tak aby uczestnicy nie zmarzli odpoczywając do rana na trawniku .
Ach, nasz burmistrz myśli o wszystkim, a kanalizacji jak ni ma, tak i nie będzie.Tak naprawdę to po co bowiem komu takie luksusy?
A deszczyk z nieba ciągle leci.... ciekawe co zalało i gdzie i co wylało tym razem

środa, 14 maja 2014
Biogazwonia w Dzikowcu nie powstanie
Niższe dotacje dla firm na projekty energetyczne
inwestycje w energetykę mogą być finansowana tylko z pomocy horyzontalnej. Ma to o tyle znaczenie że te rodzaje pomocy maja inaczej liczone koszty kwalifikowane – tłumaczy ekspert. I wylicza przykładowo, że jeśli dla farmy wiatrowej o mocy 10 MW, nakłady inwestycyjne to 60 mln zł to w przypadku pomocy regionalnej całość nakładów może być kosztem kwalifikowanym, ale w przypadku pomocy horyzontalnej już tylko ta część kosztów, która jest konieczna dla osiągnięcia pozytywnego wpływu na środowisko (czyli nadwyżka kosztu ponad koszt budowy elektrowni konwencjonalnej o tej samej mocy). Zakładając, że ten koszt to 50 mln zł to w efekcie z pomocy regionalnej farma w województwie warmińsko-mazurskim (duża firma) mogłaby dostać 30 mln zł (50 proc. z 60 mln zł), a z pomocy horyzontalnej już tylko 12 mln zł (60 proc. z 120-100 mln zł). całośćZ polskiego na nasze.
Bioenergia Dzikowiec może liczyć tylko na finansowanie różnicy w kosztach między budową elektrowni konwencjonalnej ,a biogazowni o tej samej mocy.W praktyce nie dostaną żadnego dofinansowania.
Ponieważ inwestorzy groszem nie śmierdzą, to o budowie biogazowni mogą zapomnieć.
Ciekawe co tą razą wymyśli wójt Klecha?
Wirtualna Kolbuszowa
Googlmap udostępnił nasze miasteczko w wersji wirtualnej.
Można nawet zobaczyć słynną dziurę radnego Pika na skrzyżowaniu Goslara i Żeromskiego,a nawet słynny słup zasłaniający widok koło Biedronki. (kliknij tutaj)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)






